Radna Anna Glijer wnioskuje o pilne kontrole sal zabaw w Lublinie po wypadku z udziałem 11-latki
14:31 28-10-2025 | Autor: redakcja
Interpelacja radnej Anny Glijer
Radna Anna Glijer wyraziła solidarność z rodziną dziewczynki, która doznała poważnych obrażeń kręgosłupa podczas zabawy na terenie jednej z lubelskich sal zabaw. W mediach społecznościowych podkreśliła, że takie miejsca powinny być bezpieczne i profesjonalnie zarządzane, by dzieci mogły cieszyć się zabawą, a rodzice mieli pewność, że są odpowiednio chronione.
– Łącze się w bólu z rodziną dziewczynki, poszkodowanej w sali zabaw w Lublinie. Mam nadzieję, że szybko wróci do zdrowia. Niespełna dwa tygodnie temu i moja córka obchodziła w tym miejscu urodziny – tak samo pewnie jak dzieci wielu z Was. Takie miejsca powinny być bezpieczne i profesjonalnie zarządzane, aby dawać radość naszym dzieciakom, a nam rodzicom świadomość, że oddajemy je pod odpowiednią opiekę – napisała Glijer.
Radna zwróciła uwagę, że po zdarzeniu konieczne jest podjęcie działań zapobiegających podobnym wypadkom w przyszłości. W związku z tym złożyła interpelację do prezydenta Lublina Krzysztofa Żuka, w której wnioskuje o pilną kontrolę wszystkich sal zabaw na terenie miasta. Według niej należy sprawdzić zarówno stan techniczny urządzeń, jak i posiadane przez nie certyfikaty, a także kompetencje pracowników odpowiedzialnych za ich obsługę.
W treści interpelacji radnej czytamy:
– W związku z wypadkiem, który wydarzył się w naszym mieście, w którym dziewczynka doznała poważnych obrażeń kręgosłupa podczas zabawy na dmuchańcu w sali zabaw, zwracam się z pilnym apelem o natychmiastowe działania miasta. Coś zawiodło – nadzór, procedury albo kontrola bezpieczeństwa. Musimy dołożyć wszelkich starań, aby taka sytuacja nigdy więcej się nie wydarzyła i aby żadne dziecko w Lublinie nie było już narażone na podobne cierpienie.
Glijer podkreśliła, że sale zabaw powinny być miejscem radości, a nie zagrożenia dla dzieci. W związku z tym wnioskuje o: pilne przeprowadzenie kontroli we wszystkich salach zabaw na terenie Lublina, sprawdzenie stanu technicznego urządzeń, certyfikatów oraz procedur bezpieczeństwa, skierowanie pism do odpowiednich inspekcji i instytucji nadzoru o przeprowadzenie dodatkowych kontroli.
– Bezpieczeństwo dzieci musi być absolutnym priorytetem. Nie możemy pozwolić, by jakiekolwiek dziecko w naszym mieście ponownie ucierpiało wskutek zaniedbań dorosłych – zaznaczyła radna.
Wnioski z działań nadzoru na salami zabaw dla dzieci w Lublinie, przyczynią się do zwiększenia bezpieczeństwa najmłodszych.
Aby było bezpiecznie
Jak czytamy w jednym z poradników Państwowej Inspekcji Sanitarnej, aby zapewnić bezpieczeństwo w sali zabaw, niezbędne jest wprowadzenie szeregu zasad i standardów organizacyjnych oraz technicznych. Przede wszystkim pomieszczenie powinno zapewniać dobrą widoczność, umożliwiającą dorosłym skuteczny nadzór nad dziećmi oraz swobodny dostęp osób wspomagających zabawę.
Drogi wejścia, wyjścia i ewakuacyjne, przeznaczone zarówno dla użytkowników, jak i służb ratunkowych, muszą być stale dostępne i wolne od przeszkód. Wszelkie usterki i uszkodzenia pojawiające się podczas eksploatacji, które mogą stwarzać zagrożenie, powinny być usuwane niezwłocznie, a w przypadku niemożności naprawy – urządzenia niebezpieczne należy wyłączyć z użytkowania. Wyposażenie sali, w tym instalacja elektryczna, punkty świetlne i elementy przeszklone, musi spełniać wymogi bezpieczeństwa, a same sprzęty powinny być zaprojektowane tak, aby uniemożliwić zakleszczenie części ciała lub odzieży dzieci.
Niedopuszczalne są ostre krawędzie, wystające elementy czy szorstkie powierzchnie, które mogłyby powodować urazy; wszelkie śruby i zakończenia powinny być trwale zakryte. Zjeżdżalnie powinny kończyć się w bezpiecznej strefie, a nie w ogólnodostępnym basenie z piłkami. W sali zabaw nie należy żuć gumy ani spożywać napojów, słodyczy czy innych przekąsek. Ponadto ubiór dzieci powinien być dostosowany do bezpieczeństwa – należy unikać szelek, pasków z metalowymi elementami, sznurków, troczków przy kapturach oraz biżuterii. Wreszcie, konieczne jest określenie maksymalnej liczby dzieci, które mogą jednocześnie korzystać z sali, aby zapewnić komfort i bezpieczeństwo wszystkim uczestnikom zabawy.
W porę. Ale chyba muszą iść wybory na darmozjadów skoro co drugi radny rzuca coraz głupsze pomysły.
politycy to naprawdę nieroby i wykolejeńcy
Po co teraz jakieś kontrolę . Idiotyzm by zabłysnąć ? . 10 min po informacji o wypadku , wszyscy właściciele tak miejsc wzięli się za sprawdzanie czy wszystko gra u siebie.
Znalazła sobie medialny temat. Wcześniej żaden wybraniec społeczności nie interesował się problemem, dopóki nie doszło do tragedii. Dziwne, że radny Gontarz nie wpadł na jeszcze w niedzielę.
Popyt na takie rozrywki wymknął się spod kontroli nie tylko wszelkiej maści instytucji. Zdurnieli rodzice na zasadzie „zastaw się a postaw się” wywalają kasę na atrakcje dla bombelków. Pal diabli jak robią to bogaci i pracujący. Niestety, także biedni, utrzymywani przez mopsy muszą dorównywać, żeby ich dzieci w szkołach/ przedszkolach nie były izolowane, bo imprezę urodzinową mają mniej wypasioną. Przeciętnie 20 dzieci w klasie to tyleż samo imprez. To także tyleż samo obowiązkowych prezentów dla jubilatów. Nie byle jakich prezentów, bo oczekiwania milusińskich rosną.
Niech radna sama skacze na poduszki i kontroluje. Ewentualnie niech glowa w nie tlucze Nie zaszkodzi jej.
Po wysraniu Panno Marianno
A „kondzio” kiedy się wypowie?
Szkoda, że kompetencji polityków nikt nie sprawdza. By się przydało.
Ich w pierwszej kolejności.
Czemu lublin112 nie pisze jasno jako to sala zabaw. Czyżby właścicielka wyciszyła temat ??? Od mediów wymagane jest żeby informowali precyzyjnie, a nie „lubelska sala zabaw. To tak i was można napisać, że jesteście tylko lubelskim portalem….
to teraz radni beda kłapać co chwilę żeby przypomnieć o swoim istnieniu?