Ptak uwięziony w rynnie uratowany przez strażników miejskich (wideo)
08:55 16-04-2025 | Autor: redakcja
Dyżurny Straży Miejskiej w Świdniku po raz kolejny otrzymał zgłoszenie dotyczące uwięzionego ptaka. Osoba informująca o zdarzeniu przekazała, że w rynnie jednego z budynków słychać nietypowe odgłosy mogące świadczyć o obecności zwierzęcia.
Na miejsce niezwłocznie skierowano patrol strażników miejskich. Dzięki szybkiej interwencji udało się zlokalizować ptaka i bezpiecznie go wydobyć z pułapki. Zwierzę nie odniosło obrażeń i zostało wypuszczone na wolność.
To nie pierwszy przypadek tego typu interwencji. Coraz częściej ptaki wpadają do systemów rynnowych, z których nie są w stanie się wydostać. Sytuacje te mogą zakończyć się tragicznie, jeśli nikt nie zauważy uwięzionego zwierzęcia.
Straż Miejska apeluje do mieszkańców o czujność i reagowanie na nietypowe dźwięki dochodzące z rynien lub innych trudno dostępnych miejsc. Każda szybka reakcja może uratować życie zwierzęcia. Zachowanie mieszkańców, którzy decydują się powiadomić odpowiednie służby, jest kluczowe dla skutecznego ratowania dzikich zwierząt z opresji.
Bulwersujący jest fakt wzywania służb do odkręcenia kilku śrub. Właściciel albo cieć blokowy nie potrafią tego zrobić ???
Jak u mnie w bloku ptak wpadł do szybu wentylacyjnego, to straż miejska kazała mi się kontaktować ze spółdzielnią. Biedne zwierzę prawie dobę tak tkwiło, bo straż miejska nie podjęła się zadania
Jeżeli to w Lublinie, to nie ma się co dziwić. Nasza Straż Miejska ptakami się nie przejmuje 🙁
lubelska straż miejska jest najlepsza! NAJ-LEP-SZA! Nikt tak sumiennie nie wykonuje swoich zadań jak lubelscy strażnicy miejscy! Od kwestii parkowania, do kwestii środowiskowych. Lublin, to piękne i czyste miasto tylko dzieki intensywnej pracy operacyjnej, lubelskich strażników miejskich. Jeśli na wojnę wdeptywać w ziemię putina, to tylko lubelskimi strażnikami miejskimi. Najlepsza i najskuteczniejsza slużba mundurowa!
To jest rynna? Serio? 😂😂😂😂
Też 3 dni jechali do zgłoszenia?
U mnie kiedyś nietoperz stukał w rynnie. Wystarczyło otworzyć rewizję i wyleciał. Nie trzeba było superbohaterów rodem kandydata który taśmą drzwi naprawiał
I co, nie głupio wam? Niech teraz każdy, kto chciał likwidacji Straży Miejskiej jako zbędnej, to odszczeka, a raczej odćwierka.