Przyznał się do szpiegostwa, usłyszał wyrok i wyszedł na wolność. Prokuratura nie zgadza się z decyzją sądu
21:56 02-07-2025 | Autor: redakcja
Lubelska prokuratura postanowiła złożyć zażalenie na wyrok, jaki zapadł wobec 53-letniego obywatela Białorusi Nikolaya M. Został on skazany za szpiegostwo na rzecz białoruskiego wywiadu. Jak wynika z akt śledztwa, zajmował się on obserwowaniem lotniska wojskowego w Białej Podlaskiej. Obiekt ten w 2020 roku został przejęty przez Ministerstwo Obrony Narodowej. Niebawem ruszyła tam budowa miasteczka kontenerowego i pojawili się żołnierze. Resort nie ukrywał, iż ma wobec tego terenu spore plany.
Prokuratura udowodniła mężczyźnie, że gromadził informacje o wojskowych samolotach, jakie się pojawiały w tym miejscu. To jednak nie wszystko. Zbierał też szczegóły dotyczące infrastruktury kolejowej oraz o przemieszczaniu wojskowego sprzętu. Inwigilował jednocześnie bialski oddział Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego m.in. poprzez obserwowanie należących do niej obiektów i pojazdów. Informacje przekazywał do Komitetu Bezpieczeństwa Państwowego Republiki Białorusi.
Pod koniec maja 2025 r. Sąd Okręgowy w Lublinie skazał go na karę dwóch lat i dwóch miesięcy pozbawienia wolności. Nikolay M. zaraz po tym wyszedł na wolność. Wszystko dlatego, iż decyzją sądu na poczet kary zaliczony został okres, w jakim przebywał on w tymczasowym areszcie.
Prokurator uznał, że kara jest zbyt łagodna wobec popełnionego przestępstwa. Zwłaszcza, że co do winy mężczyzny nie ma żadnych wątpliwości. Z resztą przyznał się on także do wszystkiego, co zarzucali mu śledczy. W złożonej apelacji zawnioskowano o wymierzenie Białorusinowi pięciu lat pozbawienia wolności.
Za płotem na wschodzie mają „czapę” a u nas? Puszczają typa na wolno. Dowalić mu z 15 lat, to go chłopaki zdążą zresocjalizować. 😉
Nie sztuką jest złapać szpiega. Sztuką jest go zwerbować do pracy na swoją stronę.
Nie sztuka jest puścić szpiega, który za godzinę bedzie po drugiej stronie plotu w wtedy wielkie larum, ze postawili mu zarzuty a chlop uciekl. Juz niejeden uciekl na Białoruś jak pan sędzia. 😉
Przekazać banderowcom, oni go po sowiecku popytają a później dadzą nagrodę , na jaką zasłużył. Bo u nas prawo nie nadąża za czasami.
Stepan Bandera za współudział w zamordowaniu ministra Bronisława Pierackiego w 1934r został skazany na KS zamienioną poźniej w niejasnych okolicznościach na dożywocie a we wrześniu 1939r został (tak jak wielu innych kryminalistów) wypuszczony. Konsekwencje takiego postępowania okazały się dla Polaków fatalne. Historia magistra vitae est.
Wolne sondy! Giertch skacze z radości
Mało
wolne sundy tuskowej zmiany
Wniosek jeden: ten który orzekał również jest szpionem więc nie skarze fufla . Tyfusek i Bondarenko dbają o swoich .!!!!
Ile dostał nagrody i odszkodowania ? Nie ma info na ten temat z sądu ?
obserwować nie wolno ?
tak się pytam , bo brak informacji co znimi robił
W Lublinie na osiedlu Błonie widziano go, jak fotografował prywatne auta żołnierzy.
Mamy specjalistę od ułaskawiania przestępców, niech go poprosi zanim mu się „pontyfikat” skończy to go ułaskawi.