Przywiązał 4-letniego syna łańcuchem do bramy. Niebawem stanie przed sądem
21:58 30-10-2017 | Autor: redakcja
Wszystko wydarzyło się w wakacje w miejscowości Wólka Kańska w gminie Rejowiec Fabryczny. Aneta O. zauważyła, że przy bramie siedzi zanoszący się od płaczu, jej 4-letni syn Krystian. Gdy podeszła bliżej, dostrzegła, iż noga chłopca jest obwiązana łańcuchem przyczepionym do ogrodzenia. Dziecko przywiązał jej mąż, a jednocześnie ojciec chłopca. Ponieważ nie był to pierwszy raz, kiedy to Marcin O. znęcał się nad rodziną, kobieta zrobiła zdjęcia, aby mieć dowód na jego brutalne zachowanie.
Udała się z nimi do Gminnego Ośrodka Pomocy Społecznej w Rejowcu Fabrycznym. Tam pokazała je pracownicom. Te początkowo nie mogły uwierzyć w to co widzą, szybko jednak poinformowały o wszystkim policję. Mężczyźnie założono niebieską kartę, zaczęto również szczegółowo sprawdzać panującą w rodzinie sytuację. Marcin O. po kilku dniach został zatrzymany i na wniosek prokuratora zastosowano wobec niego środek zapobiegawczy w postaci tymczasowego aresztu.
Śledztwo w tej sprawie wszczęła Prokuratura Rejonowa w Krasnymstawie oraz Sąd Rodzinny. Jak się okazało, mężczyzna od wielu lat miał się znęcać nad swoją rodziną, zarówno fizycznie jak i psychicznie. Podczas przesłuchania Marcin O. nie potrafił logicznie wyjaśnić, dlaczego przywiązał swoje dziecko łańcuchem do bramy. Tłumaczył, że chłopiec miał samowolnie i bez pozwolenia wychodzić z podwórka, więc postanowił go nastraszyć.
Mężczyzna przyznał się, że przykuł dziecko do bramy, zaprzeczył jednak, aby miał się znęcać nad swoimi bliskimi. Prokuratura Rejonowa w Krasnymstawie skierowała właśnie do sądu akt oskarżenia w tej sprawie. Marcin O. odpowie za znęcanie się ze szczególnym okrucieństwem nad swoim synem. Grozi mu do 10 lat pozbawienia wolności.
(fot. pixabay – zdjęcie ilustracyjne)
2017-10-30 21:54:40
Dajcie adres od jutra robi u mnie za psa przy bramie ten tatuś
Myślę że dni parzyste u ciebie, a nieparzyste u mnie abyś nie był stratny to jeden dzień wystawimy go na rynku aby inni też dołożyli coś od siebie.
Za psa za dobrze by miał.. Ja bym zwyrodnialcowi specjalny pakiet dołozyla.To nie człowiek, to potwór.
Lepiej ze było przywiazane niż by pod samochód wpadło. A jakby wpadło to byłaby nagonka ze zły ojciec nie upilnowal.
A to taka cywilizowany wioska. Jeździ tam nawet pociąg, ale się nie zatrzymuje.
Co za menda. Zanim dostanie czape, to przez pół roku jesień średniowiecza z d.py.
Uważam, że taki środek wychowawczy przydałby się wielu z pośród, naszych, pożal się Boże, pociech, bo nie wiedzą co czynią.
Z taką małą pociechą trzeba rozmawiac a nie za byle co karac do tego w taki sposób to jest dziecko dopiero 4ro letnie więc bardzo dużo rzeczy nie rozumie po to jesteśmy rodzicami aby je uczyć Takiemu ojcu należało by to samo zrobić a może jeszcze gorzej.
Boźe co za człowiek!
Zwyrol
Pseudo tatuś ma spaczoną psychikę
Karmi i utrzymuje konfidenta, pognac taka babę.
zgnilizna i robaki, na stos z nim