Przyszedł do Lidla kraść alkohol. Nożem groził ochroniarzowi, szarpał też policjantów (zdjęcia)
10:41 28-09-2024 | Autor: redakcja
W środę wieczorem do sklepu Lidl przy ul. Kotlarskiej wszedł mężczyzna z psem na rękach. Skierował się na stoisko alkoholowe, gdzie zaczął pakować butelki do plecaka. Kiedy ominął kasy i skierował się do wyjścia, do akcji ruszył pracownik ochrony.
Złodziej zareagował agresją szarpiąc i odpychając interweniującego ochroniarza. O wszystkim powiadomiona została policja, a mężczyzna zaprowadzony na zaplecze. Kiedy przechodził obok pomieszczenia socjalnego dostrzegł leżący tam nóż. Chwycił go i zaczął grozić pracownikowi pozbawieniem życia.
Także wobec przybyłych na miejsce policjantów mężczyzna zachowywał się agresywnie. Nie stosował się do wydawanych mu poleceń a w pewnym momencie naruszył ich nietykalność.
Złodziejem okazał się dobrze znany policjantom 43-letni mieszkaniec gminy Mełgiew. Był on już zatrzymywany za kierowanie grób karalnych, znieważenie funkcjonariuszy czy też przestępstwa przeciwko mieniu.
Podczas przeszukania funkcjonariusze znaleźli u niego woreczek strunowy z białym proszkiem. Po przeprowadzonych testach okazało się, że jest to amfetamina. Za popełnione przestępstwa będzie odpowiadał w warunkach recydywy. Grozi mu do 15 lat pozbawienia wolności.

Trzeba było skuć i wlać do gardła tyle spirytusu, żeby zdechł
Bez przesady. Nikomu szkody nie zrobił. To nakłanianie do zabójstwa! Czeka na niego dziewczyna, a tak znów trafi do ZK. Pomimo tego, że przecież nic nie udało się ukraść.
o drogę pytasz?
Ty tak poważnie czy tylko masz IQ na poziomie 60?..
Na Felinie kręci się typ z bliznami na nogach, który zaczepia na przystankach, podaje się za żołnierza, mocno podejrzany, zazwyczaj jest pod wpływem alkoholu. Uważajcie na niego. Zwłaszcza w okolicy Felicity popołudniami można go spotkać
To popłuczyny po armii Macierewicza.
glupk az milo szkoda tlnu na takich tylko czapka
… 15 lat do sanatorium na koszt podatnika … tylko tego pieska szkoda
Wuj z menelem. Co z psem?
Pies powiedział że go tam nie było i że alkohol jest be.
Psa na hot dogi
Szkoda to utrzymywać lepiej wysłać na Syberię i zostawić tam
Najważniejsze zdanie:
„Był już wielokrotnie zatrzymywany za kradzieże, kierowanie grób karalnych czy znieważenie funkcjonariuszy”
A to nie była promocja? Podobno tam jest tak tanio że nie trzeba płacić
Wygląda na to, że typ po prostu chciał wrócić do więzienia i robił wszystko, by z jednej strony nikogo nie skrzywdzić, a z drugiej strony – dostać jak najwyższy wyrok. Dostanie teraz z 10 lat i będzie przeszczęśliwy.
Z Lidla alkohol to sztuczna trucizna