Od rana gorąca atmosfera panuje u zbiegu ul. Perłowej i ul. Bursztynowej w Lublinie, gdzie przyjechała ekipa pracowników z zamiarem wycięcia okazałego dębu. W obronie drzewa stanęli mieszkańcy pobliskich bloków. Na miejscu interweniowała policja oraz straż miejska.
Robić zdjęcia jak będą ścinać, czy naprawdę takie zniszczone w środku, i do prokuratury ich.
Kabanio
Ocena: 0
Na zniszczone nie wygląda, tak samo nie wygląda, żeby było dla kogoś uciążliwe, czy zagrażało w czym kolwiek. Na Onyksowej jest dąb, również pomnik przyrody, ten jednak sięga juz prawie kabli linii enetrgetycznej pociągniętej nad nim oraz zaczyna zaczepiać o budynek mieszkalny wchodząc niektóym mieszkańcom na balkony. Z tym okazem akurat nikt nie może nic zrobić, nie mówiąc o wycięciu, ale chociażby o przycięciu gałęzi. Pozostaje czekać, aż sięgnie kabli, urwie je, może zacznie się palić, przy okazji zrobi komuś krzywdę albo spali kilka mieszkań.
Michał
Ocena: 0
Dajcie sobie spokój. I tak zrobią co zechcą. Wcześniej czy później i tak je zetną. I postawią blok. Kwestia czasu. Kilka lat temu na Zamojskiej (przy moście) też stało drzewo – pomnik przyrody. Drzewo „magicznie” uschło i w tym miejscu stoi już hotel. Przypadek? Nie sądzę.
BOBI
Ocena: 0
To drzewo nie wygląda na chore.
ixik
Ocena: 0
najlepiej zabetonować wszystko , a potem jak przyjdzie burza płakać , że podtopienia … Tak wygląda współczesna Polska
Kabanio
Ocena: 0
Przeprowadź się za miasto, nie będziesz miał takich problemów. Nikt nie każe Ci tu mieszkać ani na siłę Cię nie trzyma.
Grzech
Ocena: 0
Za miastem jest tak samo. Każdy remont drogi zaczyna się od wycięcia drzew, każdy remont placu, nawet budowa wąskiego chodnika musi lecieć w pasie drzew.
Powód zawsze jest ten sam: tak jest szybciej, taniej, łatwiej. Ale czy lepiej, kiedyś wyjdzie.
bazyl
Ocena: 0
„Lublin Miasto Betonu i Asfaltu”. Jak widać w mieście jest zapotrzebowanie na miejski smród. POwycinają wszystkie dorodne drzewa, zdewastują i zniszczą całą miejską zieleń, a wszystko po to by deweloper miał swój blok i sieć sklepów. Co gorsze być może wybudują plac by „kolorowe” zabełdy miały gdzie się zbierać i świętować swoją obleśną seksualność i inne dewiacje seksualne. Co za tepych ludzi zatrudniają w tym miejskim urzędzie i gdzie ci ludzie mają rozum.
Kabanio
Ocena: 0
Nie pasuje Ci mieszkanie w mieście, to wyprowadź się na wieś, najlepiej tam, gdzie wójt jest z PiSu. Nikt Cię tu na siłę nie trzyma. Chociaż w sumie nie ma co wymagać większego myślenia po kimś, kto nie widział nigdy prawdziwie zabetonowanego miasta, Lublin akurat pod tym względem to szara końcówka.
Dozeji
Ocena: 0
Ale chyba można przeciwdziałać temu na osiedlu, które do tej pory było dość dobrze zorganizowane pod względem zieleni? Dąb rosnący kilka metrów od mojego domu wciąż wypuszcza liście, wciąż jest zdrowy według analizy. Trochę podpór i będzie mógł stać kolejnych kilkadziesiąt lat
Piotrek
Ocena: 0
Już to zrobiłem 15 lat temu i teraz jestem u siebie a nie w bloku gdzie w zasadzie nic nie można zrobić bo niby twoje a jednak nie.
sdsd
Ocena: 0
To drzewo jest bardzo okazałe, charakterystyczny punkt osiedla, wygląda na mocne i zdrowe. Nie pozwólmy!
socjal
Ocena: 0
Jakby się przewróciło na wasze auta podczas burzy to byście szczekali czemu tego nie wycieli.
Franio
Ocena: 0
Najcenniejsza rzecz na świecie. 15-letnie auto. Taki skarb to ja bym w porządnym garażu trzymał.
czarna
Ocena: 0
trzeba zrobić zrzutkę na jeszcze jedną ekspertyzę , czy to w ogóle jest prawda ? czy tylko ekspertyza dla potrzeb
Heniek
Ocena: 0
Ja myślę, że bardziej niż o ochronę dębu tym mieszkańcom chodzi o uniemożliwienie budowy bloku w tym miejscu.
Franio
Ocena: 0
Będzie piękny parking. A wtedy ludzie przestaną narzekać, że nie ma gdzie parkować. No i przestaną wreszcie zastawiać chodniki, parkować na drodze pożarowej, czy wjeżdżać samochodem do klatki. Mam rację?
Robić zdjęcia jak będą ścinać, czy naprawdę takie zniszczone w środku, i do prokuratury ich.
Na zniszczone nie wygląda, tak samo nie wygląda, żeby było dla kogoś uciążliwe, czy zagrażało w czym kolwiek. Na Onyksowej jest dąb, również pomnik przyrody, ten jednak sięga juz prawie kabli linii enetrgetycznej pociągniętej nad nim oraz zaczyna zaczepiać o budynek mieszkalny wchodząc niektóym mieszkańcom na balkony. Z tym okazem akurat nikt nie może nic zrobić, nie mówiąc o wycięciu, ale chociażby o przycięciu gałęzi. Pozostaje czekać, aż sięgnie kabli, urwie je, może zacznie się palić, przy okazji zrobi komuś krzywdę albo spali kilka mieszkań.
Dajcie sobie spokój. I tak zrobią co zechcą. Wcześniej czy później i tak je zetną. I postawią blok. Kwestia czasu. Kilka lat temu na Zamojskiej (przy moście) też stało drzewo – pomnik przyrody. Drzewo „magicznie” uschło i w tym miejscu stoi już hotel. Przypadek? Nie sądzę.
To drzewo nie wygląda na chore.
najlepiej zabetonować wszystko , a potem jak przyjdzie burza płakać , że podtopienia … Tak wygląda współczesna Polska
Przeprowadź się za miasto, nie będziesz miał takich problemów. Nikt nie każe Ci tu mieszkać ani na siłę Cię nie trzyma.
Za miastem jest tak samo. Każdy remont drogi zaczyna się od wycięcia drzew, każdy remont placu, nawet budowa wąskiego chodnika musi lecieć w pasie drzew.
Powód zawsze jest ten sam: tak jest szybciej, taniej, łatwiej. Ale czy lepiej, kiedyś wyjdzie.
„Lublin Miasto Betonu i Asfaltu”. Jak widać w mieście jest zapotrzebowanie na miejski smród. POwycinają wszystkie dorodne drzewa, zdewastują i zniszczą całą miejską zieleń, a wszystko po to by deweloper miał swój blok i sieć sklepów. Co gorsze być może wybudują plac by „kolorowe” zabełdy miały gdzie się zbierać i świętować swoją obleśną seksualność i inne dewiacje seksualne. Co za tepych ludzi zatrudniają w tym miejskim urzędzie i gdzie ci ludzie mają rozum.
Nie pasuje Ci mieszkanie w mieście, to wyprowadź się na wieś, najlepiej tam, gdzie wójt jest z PiSu. Nikt Cię tu na siłę nie trzyma. Chociaż w sumie nie ma co wymagać większego myślenia po kimś, kto nie widział nigdy prawdziwie zabetonowanego miasta, Lublin akurat pod tym względem to szara końcówka.
Ale chyba można przeciwdziałać temu na osiedlu, które do tej pory było dość dobrze zorganizowane pod względem zieleni? Dąb rosnący kilka metrów od mojego domu wciąż wypuszcza liście, wciąż jest zdrowy według analizy. Trochę podpór i będzie mógł stać kolejnych kilkadziesiąt lat
Już to zrobiłem 15 lat temu i teraz jestem u siebie a nie w bloku gdzie w zasadzie nic nie można zrobić bo niby twoje a jednak nie.
To drzewo jest bardzo okazałe, charakterystyczny punkt osiedla, wygląda na mocne i zdrowe. Nie pozwólmy!
Jakby się przewróciło na wasze auta podczas burzy to byście szczekali czemu tego nie wycieli.
Najcenniejsza rzecz na świecie. 15-letnie auto. Taki skarb to ja bym w porządnym garażu trzymał.
trzeba zrobić zrzutkę na jeszcze jedną ekspertyzę , czy to w ogóle jest prawda ? czy tylko ekspertyza dla potrzeb
Ja myślę, że bardziej niż o ochronę dębu tym mieszkańcom chodzi o uniemożliwienie budowy bloku w tym miejscu.
Będzie piękny parking. A wtedy ludzie przestaną narzekać, że nie ma gdzie parkować. No i przestaną wreszcie zastawiać chodniki, parkować na drodze pożarowej, czy wjeżdżać samochodem do klatki. Mam rację?
Nie debi….nie masz