Przez siedem lat na 1,5-metrowym łańcuchu. Głodzony pies został odebrany właścicielom
07:12 12-04-2017 | Autor: redakcja
Lolek, bo tak się nazywa 7-letni pies, który trafił pod opiekę Stowarzyszenie Chełmska Straż Ochrony Zwierząt, to skrajnie zaniedbany pies. Zwierzę trafiło pod opiekę Stowarzyszenia w minioną niedzielę. Lolek jest zagłodzony, zapchlony, zakleszczony, z chorymi uszami, przerośniętymi pazurami oraz wielką raną na łapie.
– Wykonaliśmy badania (morfologia + biochemia) i do tego dochodzi jeszcze anemia i odwodnienie. Obecna waga psa to 12,3kg. Lolek jest pod stałą opieką lekarza weterynarii i wymaga on codziennego podawania leków i nawadniania. Prosimy o wsparcie zarówno finansowe jak i rzeczowe. Wspólnymi siłami jesteśmy w stanie odmienić życie Lolka – apelują przedstawiciele Stowarzyszenia Chełmska Straż Ochrony Zwierząt.
W chwili obecnej właściciele zrzekli się praw do zwierzęcia, a sprawą zajmuje się policja, która prowadzi dochodzenie o zaniedbanie zwierzęcia z art. 35 Ustawy o Ochronie Zwierząt.
– Dla Lolka potrzebny jest także dom tymczasowy. Lolek to przyjazny psiak, który w żadnym stopniu nie przejawia agresji. Ma problem ze wzrokiem – jest w większym stopniu ślepy, nie wiemy czym to jest spowodowane ale na pewno nie starością, gdyż ma dopiero 7 lat. Jeśli znajdzie się osoba chętna przygarnąć Lolka na stale to oczywiście zajmiemy się wszystkim (wyżywieniem, kosztami weterynaryjnymi) do czasu póki psiak nie dojdzie do siebie. Umowa adopcyjna zostanie podpisana dopiero po pełnym przygotowaniu Lolka do adopcji (szczepienia, chip, kastracja itp) – informuje Stowarzyszenie.
2017-04-12 07:58:00
(fot. wideo Stowarzyszenie Chełmska Straż Ochrony Zwierząt)
Jak mozna byc takim skur…ynem????
Jak widzisz można bez problemu. Szczególnie stosunek do zwierząt na wsi jest przerażający. Ci ludzie żyją ze zwierząt i blisko zwierząt, więc wydaje się, ze powinni je tym bardziej szanować. Jest dokładnie odwrotnie. Osobiście nie miałbym dla wszystkich takich cienia litości. Zawsze najwyższy przewidziany prawem wymiar kary. No ale to ja.
„Ludzie” ludzi nie szanują a co dopiero zwierząt, choć człowiek też zwierzę (oc zym zapominamy) a inne zwierzęta też powinny być na naszym padole na równych prawach
Wiejska sielanka , bo w bloku to niby pies się męczy , a na wsi to można zamęczyć. Sadyzm i sku….rwysyństwo w czystej postaci.
Wizytówka człowieczeństwa , brak słów normalnie. Taki pod gatunek powinien mieć zakaz trzymania zwierząt. Ukaranie nic nie da bo taka kanalia jest wręcz przekonana, że nic złego nie robi.
W bloku, jedne śpią na łóżku, inne w ciasnej salowej klatce, wszędzie przeważnie biegają po terenie bez kagańców i trafi się taki amstaf!
Pies na wsi dla gospodarza nie ma żadnej wartości ,mleka nie daje, jajek nie znosi itd… za mało zły to go skatują ,za bardzo zły też zle bo szczeka za dużo . Egoiści bez empatii . W dodatku umysł też skurczony do minimum to jak zrozumie, że pies to żywa istota odczuwająca ból i głód .
Na łańcuch szmatławca – właściciela ,inaczej niczego nie zrozumie.
Płakać się chce. Jak można… to już lepiej puścić wolno to stworzenie niż tak katować. Ludzie to straszne skur**** szatan robi robotę skoro „człowieka” stać na takie zachowania.
„Szatan” „lucyfer” diabeł” według niektórych interpretacji chrześcijańskiej to anioł ale nie „upadły” a strącony do piekieł mający najgorsze zadanie: karac ludzi za złe czyny… elementem nieodzownym kar jest prowokowanie złych ludzi do złych czynów…(tak jak robi to policja…) normalnie mówiąc „szatan” to sku…syństwo siedzące w człowieku i zrzucanie winy na „szatana” jest całkiem wygodne i często stosowane w kościele rzymsko katolickim….
Właścicieli uczepić na łańcuch na 7 lat
wygląda na dosyć szczupłego psa , trzeba by pytać właścicieli jaka tego przyczyna może go jaka choroba trapiła a może to taka rasa, to może jaka krzyżówka charta włoskiego. Nie wiadomo ale ogólnie kto by tam na wsi psa głodem morzył , to mało możliwe.
Dlatego nie pomagam ludziom
łańcuch o długości 1,5m jest przepisowy do uwiązania psa i przestańcie wszyscy najeżdżać na wieś , najgorzej psy mają jednak w miescie
Łańcuch ma mieć minimum 3 metry…
Co z procesem o znęcanie się przez tych wsioków sadystów ?
Zglaszalem kiedyś psa na łańcuchu (bez obroży!) 24h na dobę jest uwiazany. Trzy razy musiałem dzwonić, panów policjantów najbardziej interesowaly moje dane. Później byla wizyta, właściciel dostal upomnienie a pies do dzisiaj w tym samym stanie a minelo juz kilka miesięcy. Prawo jest martwe w tym temacie.