06/06/2026
690 680 960

Przez Lublin przejdzie marsz Czerwonych Wdów. Celem jest obrona Poleskiego Parku Narodowego

Działacze ruchu Extinction Rebellion chcą zwrócić uwagę na zagrożenia związane z budową kopalni węgla kamiennego w okolicach Poleskiego Parku Narodowego. Regionalna Dyrekcja Ochrony Środowiska opracowuje bowiem swoje stanowisko w tej sprawie.

W najbliższą niedzielę, 23 maja, w Lublinie odbędzie się marsz Czerwonych Wdów. Jest to inicjatywa ruchu Extinction Rebellion, mająca na celu przekonanie społeczeństwa do działania w obliczu kryzysu klimatycznego. Ubrane w długie, krwiste szaty postacie mają przyciągać uwagę i zmuszać do refleksji nad zagrożeniem, jakie niesie za sobą kryzys klimatyczny.

Tym razem celem protestu ma być ochrona Poleskiego Parku Narodowego przed budową w okolicy kopali węgla kamiennego. Teren ten jest bowiem postrzegany jako kraina dzikiej przyrody, przede wszystkim bagien i torfowisk. Objęty jest również ochroną na gruncie prawa międzynarodowego, gdyż jest częścią Transgranicznego Rezerwatu Biosfery UNESCO „Polesie Zachodnie”, obszarem Ramsar, czyli terenem wodno-błotnym o międzynarodowym znaczeniu, Ostoją Ptaków i Różnorodności Biologicznej, do tego znajduje się tam kilkanaście obszarów Natura 2000. Jednak jest tam również węgiel kamienny.

– Od 2014 r. wydawane są koncesje wydobywcze i poszukiwawcze dla złóż węgla kamiennego znajdujących się wokół Poleskiego Parku Narodowego. Najbliższy otwór wydobywczy znajduje się zaledwie ok. 1 km od chronionych torfowisk. Kolejnym krokiem jest otwarcie kopalni w samym przyrodniczym sercu Polesia. Minister Środowiska wydał już zgodę na rozpoczęcie inwestycji. Teraz Regionalna Dyrekcja Ochrony Środowiska ma w ciągu roku wydać opinię zasądzającą o szkodliwości lub braku przeciwwskazań wobec tych planów – wyjaśniają przedstawiciele ruchu Extinction Rebellion.

Działacze chcą zwrócić uwagę na zagrożenia związane z tą inwestycją. Jak podkreślają, po wybudowaniu kopalni chronione bagna mogą osiąść aż o 2,5 m, przez co ich delikatna struktura zostanie bezpowrotnie zdegradowana. Wszystko dlatego, że raz osuszone torfowisko nigdy się już nie odbuduje. Przypominają również, że Polesie jest drugim największym torfowiskiem w Polsce, a takich obszarów jest coraz mniej. Marsz rozpocznie się w samo południe przed lubelskim zamkiem. Performerki przejdą następnie w rejon Centrum Kultury przy ul. Peowiaków.

(fot. Extinction Rebellion)

37 komentarzy

  1. Ocena: 0

    Strajkują bo im emerytury PO kochasiach ubeckich obniżyli?

  2. przecież kopalnia już działa

  3. Ocena: 0

    Ile im zapłacą za chodzenie w śmiesznych strojach? Ja też mogę pajacować za odpowiednią kwotę

  4. Ocena: 0

    Nie Widziałem żadnej wdowy w obronie wycinaych obecnie lasów na potęgę, tylko kopalnie są złe ale oczywiście te w Polsce, w innych krajach już nie są szkodliwe.

  5. Wujaszek Wania
    Ocena: 0

    Krąży po sieci filmik, na którym „aktywistki tej grupy” próbują umieścić swoje wypisane na kartonach hasełka przybijając je gwoździami do szyby.Świetlana przyszłość się szykuje z tak wybitnymi myślicielami. 😀

  6. Ocena: 0

    Extinction Rebellion to jest najlepsza chińska inicjatywa od lat, niszczenie cywilizacji zachodniej przez bezmyślny ekofanatyzm, przejęcie całkowicie kontroli nad globalnym przemysłem i wydobyciem surowców. Później „skolonizowanie” naszych gospodarek ich towarem, wprowadzenie swoich praw i form kontroli, likwidacja tych wszystkich organizacji w „obozach reedukacyjnych”. Genialne, bardzo szanuje za to chińczyków

    • To dlatego znaczek wycięty z gwiazdy dawida? Chciałbyś zwalić winę na innych.

  7. ***** Czerwone, Zielone, Tęczowe i jakie yam wymyślicie Wdowy. Ale tak po prawdzie skoro Prezydent RP zapowiedział że do 2049 roku w Polsce nie będzie enargii na bazie węgla kamiennego, to po co ta kopalnia? Przecież jej koszt nie zwróci się z zysków przez 20 parę lat.

    • Ocena: 0

      To nie ma znaczenia. Zaczniemy budowę, „rozgrzebiemy” trochę ziemi, a później stwierdzimy, że z przyczyn ekonomicznych budowa zostaje przerwana. Firmy budowlane zarobią, właściciele gruntów zarobią, urzędnicy wydający decyzje i pozwolenia zarobią, wszelkiej maści „lobbyści” zarobią. Na końcu poszuka się kolejnego wykonawcy który zarobi na sprzątaniu rozpoczętego bałaganu. Tak się robi pieniądze. Mieliśmy dobry przykład w Ostrołęce.

  8. U Niemców też tak paradują?

    • Zachód nie czerpie korzyści już z energetyki węglowej.

      • Tam zużywa się o wiele więcej niż w Polsce. Niemcy spalają węgiel brunatny do którego wydobycia kopie się ogromne doły i jest bardziej syfiasty niż kamienny

    • Ocena: 0

      u niemcow już skończyli z weglem, ale co przpalili przez ostatnie 70 lat to ich

  9. Ocena: 0

    A jak prywatny inwestor chce wybudować np studnię blisko terenów chronionych to jest gnębiony przez urzędników. A kopalnia cyk myk i mamy to 😉

  10. Ocena: 0

    Jaka kopalnia ??? Bogdanka już ogranicza wydobycie nie pewna dalszego losu bo nie wiadomo kiedy ją zamkną. Tym aktywistom się coś po….ło. Chory naród

    • Chory. Owszem, bo nie ma produkcji zielonej energii w stopniu wystarczającym. Lepiej wydać xxx kasy na plandemie niż na elektrownię wiatrową.

      • Ocena: 0

        U amerykanskich inzynierow funkcjonuje takie pojecie jak „AM/FM problem” (actual machines/fuc**ng magic).
        Przy aktualnych, stale rosnących potrzebach energetycznych rozwijających się krajów, chcących konkurować przemysłem i produkcją, a nie tylko eksportem taniej siły roboczej, oglądanie się na elektrownie słoneczne czy wiatrowe mieści się całkowicie w ramach tego „FM”. Odpowiedzią jest energetyka jądrowa, ale w tym kraju nigdy nic takiego nie powstanie. Polacy są jak pigmeje rzucający włóczniami w samoloty. Polak być prosta małpa, palić wyngiel, grzać woda, woda kręcić turbina, turbina robić bzzzzzzzzz.

    • Ocena: 0

      bogdaneke trzba zamknać bo zostanie tu jeno wielkie wyrobisko jak na ślasku
      mamy ładne pojezierze po co to niszczyć