07/06/2026
690 680 960

Przemycają papierosy w pociągach, potem wyrzucają za okno

Kolejne przypadki przemytu papierosów zza wschodniej granicy ujawnili funkcjonariusze Izby Celnej w Białej Podlaskiej a także Nadbużańskiego Oddziału Straży Granicznej. Znajdowały się one w pociągu a także tuż przy torach.

W nocy z niedzieli na poniedziałek funkcjonariusze Służby Celnej z Białej Podlaskiej przeprowadzili dokładną kontrolę pociągu relacji Kijów – Warszawa przekraczającego przejście kolejowe w Dorohusku. Tym razem kontrabanda ukryta była w dachu nad toaletami oraz ścianach jednego z wagonów. Łącznie mundurowi wyciągnęli ze skrytek ponad 4,2 tys. paczek papierosów. Wyroby tytoniowe były opatrzone znakami akcyzy jednego z naszych wschodnich sąsiadów. Wartość towaru celnicy oszacowali na blisko 55 tys. zł. Okoliczności zdarzenia bada Urząd Celny w Lublinie.

Z kolei funkcjonariusze Nadbużańskiego Oddziału Straży Granicznej z Placówki w Lublinie postanowili skontrolować terenu przyległy do szlaku kolejowego Dorohusk-Warszawa. To właśnie tą trasą jeżdżą pociągi relacji Kijów – Warszawa. W miejscowości Oleśniki w powiecie świdnickim dostrzegli leżące w pobliżu torowiska pakunki. Znajdowały się w nich papierosy bez polskich znaków akcyzy. Jak ustalili pogranicznicy, zostały one właśnie wyrzucone z okna jednego z jadących z Ukrainy pociągów.

Następnie mieli je zebrać wspólnicy przemytników, jednak nie zdążyli, gdyż pierwsza na miejscu pojawiła się Straż Graniczna. Łącznie znaleziono blisko 8.400 paczek papierosów o szacunkowej wartości powyżej 100 tys. złotych. – W przedmiotowej sprawie zostało wszczęte postępowanie przygotowawcze. Do sprawy przesłuchano w charakterze świadka jedną osobę, trwa ustalanie uczestników przemytu – wyjaśnia st. chor. Dariusz Sienicki, rzecznik komendanta Nadbużańskiego Oddziału SG.


(fot. Izba Celna, NOSG)
2015-02-16 21:07:16

6 komentarzy

  1. Dzisiaj chwalą się statystykami a jutro znowu będzie można przemycać bez obaw bo statystyki się zapełniły do końca miesiąca!

  2. celnicy tez muszą zarobić, troszkę zniszczą a resztę sami sprzedadzą,

    • Ocena: 0

      to powszechny proceder ujawniony już wiele lat temu, zresztą wystarczy pojeździć po rejonach przygranicznych i prawie każda „wypasiona” chata to celnika, strażnika granicznego, albo przemytnika i tyle w temacie…

  3. Jak kupuje fajki od celników to mam 2zł taniej na paczce niż te same kupowane od „pionków” którzy sprzedają dla policji.

  4. Ocena: 0

    100 000zl wartosci szacunkowej jak sie podzieli na 8400 paczek to wychodzi prawie 12zl. Kto kupuje za tyle fajki ruskie?

    • Te matematyk trochę logiki. Tyle to masz podatku vat/akcyza w jednej zwykłej paczce fajek. To tez tak sobie liczą……