Przekroczyła prędkość w obszarze zabudowanym, kosztowało ją to 2000 zł
08:21 19-01-2022 | Autor: redakcja
Policjanci z Wydziału Ruchu Drogowego Komendy Miejskiej Policji w Chełmie prowadzący w minioną niedzielę pomiar prędkości w miejscowości Sawin zatrzymali do kontroli drogowej samochód marki Volvo.
Kobieta kierująca autem przekroczyła prędkość o 61 km/h w obszarze zabudowanym. 29-letnia mieszkanka gminy Chełm, zgodnie z nowymi przepisami, za popełnione wykroczenie została ukarana mandatem karnym w wysokości 2000 złotych. Jej konto zostało też obciążone dziesięcioma punktami karnymi i na 3 miesiące straciła prawo jazdy.
Wyższe kwoty mandatów za wykroczenia w ruchu drogowym to efekt nowych przepisów obowiązujących od 1 stycznia 2022 roku, które mają na celu zwiększenie bezpieczeństwa na naszych drogach. Niestosowanie się do obowiązujących przepisów, zwłaszcza dotyczących ograniczenia prędkości, przyczynia się bezpośrednio do powstania tragicznych w skutkach zdarzeń drogowych.
(fot. Policja Chełm)
I wypłata w PIS..do?
Jeżeli ktoś chce płacić, to co Ci do tego? Jego pieniądze, to niech robi z nimi co chce. Za brak kamizelki za pewne być chciał karania (choć w wielu sytuacjach nie ma takiego obowiązku), a za jazdę +60km/h (gdzie to zawsze jest wykroczenie) to byś puszcza ł wolno.
Polski Ład Mandat Grozy !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
Śpieszyć jal śpieszyć,ale jak przygłupy jeżdżą po 30km/h to już jest przegięcie.Qrde nawet na normalny bieg się nie da wrzucić.I czemu to kretyństwo ma to służyć???
Nie widziałem, żeby ktoś jeździł 30km/h, ale nawet jeżeli tak, to dlaczego -20km/h ma być gorsze od +20km/h? Przy tym pierwszym trudno wykazać, że jest to jazda z prędkością utrudniającą ruch. w tym drugim przypadku, jest to ewidentne wykroczenie.
Rowerzyści, koparki, traktory, dźwigi w zabudowanym też poruszają się po mieście z prędkością do 30km/h i jest to zupełnie normalne zachowanie. Więc na jakiej postawie chcesz, kierujących dlaczego zwykłą osobówką zmuszać, do tego, by jeździły szybciej?
Wielki znawco przepisów: „Kierowca, który powoduje utrudnienie w ruchu poprzez powolną jazdę, może zostać ukarany mandatem w wysokości od 50 do 200 zł oraz 2 punktami karnymi.”
To się nazywa równość po pisowsku: -30 km/h – 200 zł, +30 km/h – 800/1600 zł. Ha,ha,ha ***** ***
skoro energia rośnie (mv^2)/2 to mandaty też powinny być wg tego wzoru ?
przecież tam zawsze stoją
Cztery bąbelki mają na plus.
No i fajnie. To chyba jedyna pisowska rzecz, jaką popieram. 2000 za przekroczenie szybkości? Dobrze. A jakby było 4000 albo 6000? Byłoby jeszcze lepiej. Wśród buców i ignorantów drogowych z małych miejscowości i sołectw wywołałoby to święte oburzenie. No bo oni tacy biedni i rząd ich tak łupi. A jazda zgodnie z przepisami to wstyd?
Dopóki polactwo nie zrozumie (bo Polacy zrozumieli) jakie zagrożenia i niebezpieczeństwa niesie przekraczanie, dopóty będą krytyczne komentarze o tych nieludzko wysokich stawkach za mandaty. Mi to ryba. Jeżdżę przepisowo. Ostatni mandat dostałem około 12 lat temu.
mi to też ryba, nigdy nie patrzę na dozwolone prędkości, tylko na warunki i związane z tym możliwości jazdy
mandatu nie zapłaciłam nigdy, jeżdżę od 20 lat
Aha, czyli w ciepły, letni dzień jazda z szybkością np. 90km/h po al. Solidarności nie jest wg. Ciebie niczym złym? Bo 30km/h po mocnym śniegu w pełni rozumiem.
A czy wiesz, że przekraczając szybkość nic nie zyskasz? Za to ja, jadąc przepisowo także dojadę do celu (zaskoczenie, prawda?). Moje auto zużyje mniej paliwa (niższa szybkością, płynna jazda).
Dojeżdżam do celu jadąc przepisowo. Nie muszę przed nikim szpanować, popisywać się… Jednak zdaję sobie sprawę, że w pewnych środowiskach przepisowa jazda jest bardzo źle widziana 🙂
tam jest zdaje sie do 70 ? więc te 20 nie zrobi różnicy
dokładnie tak
w zasadzie jeżdżę za dwie stówki, czyli nie przekraczam dozwolonej o więcej niż 20 km, bo uważam, że tak jest bezpiecznie
i owszem, sprawnym samochodem po dobrej drodze w dobrych warunkach, np w letni pogodny dzień po Solidarności czy Smorawińskiego jadę 90 i nie stwarzam żadnego żagrożenia
a po swojej osiedlowej jadę 20, bo stoją poparkowane samochody, chodzą ludzie i zwierzęta i uważam, że jadąc szybciej – stwarzam zagrożenie
po prostu – kieruję się zdrowym rozsądkiem potwierdzonym kilkudziesięcioma laty bezkolizyjnej bezpiecznej jazdy a nie przepisami, które bardzo często są oderwane od rzeczywistości i z logiką nie mają nic wspólnego
tyle w temacie
Kierującą głośno krzyczaca 8*, ale cicho wspierająca partię rządzącą poprzez płacenie mandatów.
z całym szacunkiem, ale 111 km/h na terenie zabudowanym to jednak trochę przesadziła. Żeby nie napisać że poje**** jakaś… ;P
droga 812, zobacz na goglu jaki to teren zabudowany, dojna zmiana zmieniła się na nowy wał
no ku.. de.. się odezwał – pamiętam jeszcze za komuny tam stali. Jest tam cmentarz, sklep, stacja benzynowa – trzeba zwolnić
no popatrz ku de mundry sie odezwał
piep.. od rzeczy -„nowy wał” ? daje ci argumenty a ty jak jachira czy inny szczerba
Ukarali, prawko zabrali, a nie pomyśleli o jej dzieciach, które teraz całe 500-700 metrów do szkoły, będą darły z buta, bidulki. Może nawet pod górę !!!
A kierowcy tirów jak się zachowują, dojeżdżają celowo do zderzaka i wystarczyło by lekko zahamować i kolizja