Przekonali się, że drogowa recydywa sporo kosztuje (zdjęcia)
12:57 01-09-2024 | Autor: redakcja
Wielu kierowców zdaje sobie sprawę, że przekraczanie prędkości wiąże się z ryzykiem otrzymania mandatu, jednak nie każdy jest świadomy, jak surowe mogą być konsekwencje powtarzających się wykroczeń. Przepisy dotyczące tzw. recydywy są bezwzględne: jeśli w ciągu dwóch lat od popełnienia wykroczenia ponownie przekroczymy dozwoloną prędkość, wysokość mandatu ulega podwojeniu.
Niedawno dwóch kierowców podróżujących przez powiat rycki przekonało się o tym na własnej skórze. W miejscowości Krasnogliny, na drodze krajowej numer 48, kierujący oplem został zatrzymany za jazdę z prędkością 126 km/h przy obowiązującym ograniczeniu do 70 km/h. Z uwagi na fakt, że to nie było jego pierwsze wykroczenie tego typu w ciągu ostatnich dwóch lat, mandat, który otrzymał, wyniósł aż 3000 złotych. Dodatkowo, na jego konto trafiło 13 punktów karnych.
W tym samym miejscu zatrzymano także kierowcę audi, który poruszał się z prędkością 105 km/h. Choć przekroczenie prędkości było mniejsze niż w przypadku kierowcy opla, to również w jego przypadku doszło do recydywy. Skutkiem tego był mandat w wysokości 1600 złotych oraz 9 punktów karnych.
Te przykłady jasno pokazują, że przepisy mają na celu zniechęcenie kierowców do notorycznego łamania prawa. Recydywa w przekraczaniu prędkości to nie tylko podwójny mandat, ale również poważne konsekwencje w postaci punktów karnych, które mogą doprowadzić do utraty prawa jazdy. Przypominamy więc wszystkim kierowcom o konieczności przestrzegania przepisów drogowych, zwłaszcza w kontekście ograniczeń prędkości. Bezpieczeństwo na drodze zależy od nas wszystkich.
Kosztowna recydywa na drodze
Recydywa ma zastosowanie w przypadku wykroczeń, które są powiązane z najczęstszymi przyczynami zdarzeń drogowych i powodują znaczne zagrożenie bezpieczeństwa w ruchu drogowym. Procedura ta jest stosowana w przypadku złamania przepisów z tej samej grupy w ciągu 2 lat od ostatniego wykroczenia. Jeżeli nastąpi taka sytuacja grzywna na mandacie karnym jest podwajana.
Przepisy te dotyczą na przykład przekroczenia prędkości o:
- 31-40 km/h – pierwszy raz: 800 złotych; recydywa: 1600 złotych;
- 41-50 km/h – pierwszy raz: 1000 złotych; recydywa: 2000 złotych;
- 51-60 km/h – pierwszy raz: 1500 złotych; recydywa: 3000 złotych;
- 61-70 km/h – pierwszy raz: 2000 złotych; recydywa: 4000 złotych;
- 71 km/h i więcej – pierwszy raz: 2500 złotych; recydywa: 5000 złotych;
Oprócz przekroczenia prędkości taryfikator zakłada, że podwójne karanie będzie dotyczyć innych obszarów ruchu:
- nieustąpienie pierwszeństwa pieszemu – pierwszy raz: 1500 złotych / recydywa: 3000 złotych;
- złamanie zakazu wyprzedzania – pierwszy raz: 1000 złotych / recydywa: 2000 złotych;
- wyprzedzanie na przejściu lub przed nim – pierwszy raz: 1500 złotych / recydywa: 3000 złotych;
- niezachowanie ostrożności i spowodowanie zagrożenia bezpieczeństwa w ruchu drogowym z następstwem w postaci poszkodowanego pieszego, rowerzysty itp. – pierwszy raz: 1500 złotych / recydywa: 3000 złotych;
- omijanie pojazdu, który zatrzymał się w celu ustąpienia pierwszeństwa pieszemu – pierwszy raz: 1500 złotych / recydywa: 3000 złotych;
- wjeżdżanie na torowisko przy zaporach, które są opuszczane, opuszczone lub nie skończyło się ich podnoszenie – pierwszy raz: 2000 złotych / recydywa: 4000 złotych;
- wjazd na przejazd kolejowy przy czerwonym świetle sygnalizatora lub jeżeli po drugiej stronie nie ma miejsca do kontynuowania jazdy – pierwszy raz: 2000 złotych / recydywa: 4000 złotych.

fot. Policja Ryki

fot. Policja Ryki

fot. Policja Ryki

fot. Policja Ryki
Z tym nieustąpieniem pierwszeństwa pieszemu to martwy przepis, bo ciągle ktoś mi się nie zatrzymuje. Gdyby byli skutecznie karani, to by się bali i ustępowaliby pierwszeństwa na pasach
No cóż, kto zabroni bogatemu. Niech płaci a lokalny samorząd się bogaci.
Piszesz „lokalny samorząd” – mandaty wprost trafiają do budżetu państwa.
Cudowne miejsce na chwytanie długa prosta do Dęblina od Moszczanka, wzniesienia,super miejsce,domy daleko od drogi ,i tablice miejscowości,las i można rozwijać prędkości,a tu niestety również obowiązuje 50 i 70 a nie 126 km/h
Pigi a jak wjeżdżasz rowerem na pasy ,gdzie nie ma przejazdu dla rowerów i wielu kierowców cię grzecznie przepuszczą to jak to się nazywa???
i tak się to odbywa.
większość kierowcóœ boi się, zatrzymują sie , choć mają pierwszeństwo
ryckie gestapo w bmw