Przejeżdżał rowerem po przejściu, został potrącony. Kierowca osobówki i rowerzysta dostali po mandacie (zdjęcia)
13:27 14-11-2024 | Autor: redakcja
fot. Policja Zamość
13:27 14-11-2024 | Autor: redakcja
1. Jeżeli po potrąceniu pieszego na PdP, spora część forum twierdzi, że pieszy mógł bardziej uważać i przewidzieć to, że kierujący pojazdem nie ustąpi mu pierwszeństwa, to analogicznie można twierdzić, że kierujący autem mógł przewidzieć to, że kierujący rowerem będzie się poruszał w sposób nieprawidłowy po PdP.
2. Po czym poznać, czy dany środek transportu jest rowerem, czy wózkiem inwalidzkim, tylko z wyglądu przypominającym rower?
3. Z ustąpieniem osobie na wózku inwalidzkim większość kierujących nie ma problemu. Dlaczego zatem ustąpienie osobie poruszającej się w bardzo podobny sposób (z prędkością pieszego) lecz z rowerem między nogami już budzi takie kontrowersje?
Franiu, rowerzysta jechał a nie prowadził rower a przejeżdżanie rowerem po przejściu dla pieszych jest zabronione.
We Włodawie policjanci ukarali by rowerzystę, za to, że nie ustąpił pierwszeństwa autu na przejeździe dla samochodów.
Zasadniczo to jeden i drugi powinien siedzieć ….
Jak zwykle kompromitacja dla policji.
Na przejeździe rowerowym rower nie ma pierwszeństwa, a tu na przejściu dla pieszych kierowca „nie ustąpił pierwszeństwa” innemu pojazdowi, który nie miał prawa się tam poruszać – brawo Policjanci, ciekawe jak by tym kierowcą osobówki był Pan prezes albo inna „poważana” osoba, jak by wtedy sytuacja wyglądała.
Ja bym będąc kierowcą nie przyjął tego mandatu. Kto miał do czynienia z rowerzystami wie, że przewidzenie ich zachowania przed przejściem dla pieszych trudno przewidzieć. Tak na prawdę ten rowerzysta powinien jechać jezdnią a nie chodnikiem i stosować się do przepisów dotyczących wszystkich uczestników ruchu drogowego czyli chcąc skręcić w lewo zjechać jak najbliżej lewej krawędzi pasa i zasygnalizować chęć skrętu w lewo. Jeżeli to nie byłoby możliwe to zsiąść z roweru i przeprowadzić go przez przejście dla pieszych. Gdzie tu wina kierowcy? Ma ustąpić pieszemu a nie jadącemu rowerzyście!
Jeżeli według panu policjantów rowerzysta miał pierwszeństwo na przejściu dla pieszych bez wyznaczonej tak zwanej ścieżki rowerowej to gratuluję dla tych panów inteligencji. Kierowca osobówki nie powinien przyjąć mandatu z tego względu iż to rowerzysta wtargnął na przejście dla pieszych rowerem czego nie powinien dokonać. Przepisy mówią jasno i wyraźnie że każdy rowerzysta przez przejściem dla pieszych jest ma obowiązek wziąć z roweru i go przeprowadzić jeżeli wjeżdża znienacka na przejście dla pieszych to popełnia wykroczenie.
Nie możesz sobie dojeżdżać do oznakowanego PDP i olewać wszelkie przepisy, które Cię w tej sytuacji obowiązują, licząc na to, że trafisz akurat rowerzystę, a nie np. idące pieszo dziecko albo niepełnosprawnego na wózku.
Jeśli zdjąłeś z przejścia rowerzystę, to znaczy, że tak samo zdjąłbyś pieszego, niepełnosprawnego na wózku, dziecko na rowerze (które w świetle prawa jest pieszym) albo kogoś przejeżdżającego na rolkach albo deskorolce (którzy w świetle prawa również są pieszymi). Nie zachowałeś szczególnej ostrożności podczas zbliżania się do PDP i nie zmniejszyłeś prędkości. Wszystko w temacie.
Wykładnia policji jest tu dla mnie absolutnie jasna i zrozumiała. Dobrze, że kierowca mandat przyjął, bo przed sądem zostałby zmiażdżony, rozjechany (tym razem on) i zapłaciłby jeszcze większą grzywnę.
A rowerzysta za przejeżdżanie na PDP mandat dostał, więc japa tam.
Udowodnij, że w opisanej sytuacji tak by było. I japa.
Japa to chyba twoje alter ego
Panie Kierowco ukarany mandatem.
Proszę się odwołać do sądu bo mandat nie powinien być przez Pana przyjęty gdyż nic złego Pan nie zrobił.
Policja powinna go anulować.
Tym razem muszę krzyknąć – BRAWO POLICJA!!! Posiadacz prawa jazdy nie zachował szczególnej ostrożności dojeżdżając do PDP i żadnym wytłumaczeniem nie jest to, że potrącił akurat rowerzystę, bo gdyby w tamtej chwili znalazł się na przejściu pieszy albo niepełnosprawny na wózku, to skończyłoby się dokładnie tak samo.
Poza tym, rowerem mógł przejeżdżać zupełnie legalnie dzieciak do lat 10 i też zostałby zdjęty.
Ale zdarzeniem skutkowym było tutaj niezachowanie przez kierowcę ostrożności, a nie przejeżdżanie rowerem po PDP. Gdyby rower był przeprowadzany, do potrącenia doszłoby w dokładnie taki sam sposób.
piszesz bzdury
Dzieciak do lat 10 nie może samodzielnie poruszać się rowerem po drogach publicznych. Ponad to wjeżdżający rowerem na przejście dla pieszych włączasz się do ruchu i tym samym wymuszasz pierwszeństwo przejazdu. Rowerzysta to nie pieszy, jego obowiązują przepisy ruchu drogowego.
idąc twoim tokiem myślenia, wjeżdżając samochodem tak jak rowerzysta na przejście dla pieszych też masz pierwszeństwo nad samochodem jadącym ulicą?? bo na przejściu przepuszcza się wszystkich! gratulację
Jako kierowca auta nie przyjąłbym mandatu, w sądzie tłumaczyłbym, że to było wtargnięcie.
Syn był w takiej samej sytuacji tylko to było wieczorem żadnego mandatu nie dostał po prostu wina kierującej
Dowcipy o policjantach przestają być śmieszne tylko są tragiczną rzeczywistością