Przejechał przez środek ronda, uderzył w bariery i zaczął zsuwać się z wysokiej skarpy. Kierowca BMW był pijany (zdjęcia)
18:08 26-01-2020 | Autor: redakcja
Do zdarzenia doszło w niedzielę po godzinie 15 w miejscowości Jakubowice Konińskie koło Lublina. Na drodze wojewódzkiej nr 809 Lublin – Przytoczno, na węźle Czechów, samochód osobowy uderzył w bariery energochłonne. Na miejscu interweniowała straż pożarna z Lublina, Jakubowic Konińskich i Krasienina, zespół ratownictwa medycznego oraz policja.
Jak wstępnie ustalono, kierujący BMW mężczyzna jechał od strony Lublina. Na rondzie przejechał przez centralną wyspę taranując znak, a następnie uderzył w słup latarni i w bariery energochłonne po drugiej stronie skrzyżowania. Siła uderzenia była tak duża, że bariery zostały zerwane z mocowań i pojazd zaczął się zsuwać z kilkunastometrowej skarpy.
Zanim na miejsce dojechały służby ratunkowe, na pomoc ruszyli przejeżdżający tuż obok żołnierze 2. Lubelskiej Brygady Obrony Terytorialnej. Udzielili pierwszej pomocy kierującemu, a następnie zabezpieczali pojazd, aby nie zsunął się dalej. Przybyli strażacy unieruchomili pojazd za pomocą lin. Schwytane zostały również dwa psy, które podróżowały w BMW.
Kierowca nie odniósł żadnych poważniejszych obrażeń ciała. Badanie alkomatem wykazało, że miał on ponad 2,2 promila alkoholu w organizmie. Jak wyjaśniał, nie pamięta co się stało. Chwilę później usnął w radiowozie. Mężczyzna po wytrzeźwieniu usłyszy zarzuty. Grozi mu do dwóch lat pozbawienia wolności oraz wysoka grzywna.
Galeria zdjęć
(fot. lublin112.pl)
Następny siny ryj w BMW .
chyba Bardzo Młody Wieśniak
Raczej Bezmózgi Młody Wieśniak.
anglika – bo taniej sobie sprowadził i się gamoń rozbija.
Na rondzie prosto pijany wziął dosłownie do siebie…słowa nawigacji i poszedł jak dzik w kartofle! Biedne Psy dołożył bym mu za znęcanie nad zwierzętami!
Wydaje mi się że bardziej profesjonalnie powinno być liną złapane za koła.
ja bym ciągnął za relingi , niech się urwie wszystko pijakowi
Profesjonalnie to Ci z WOT powinni po wyjęciu pijaka z auta i zabezpieczeniu biednych zwierząt wrzucić do środka tego angola że 3 granaty, żeby pijane *** już go nie wyklepało…
I to mnie sie natychmiast podoba sie !!!
Bimmer na Dys leciał, jak Boga kocham!
To nie Bimmer . Po czuprynie bym poznał . Bimmer kiedyś się chwalił że ma przyjechać do niego brat z Anglii .
Tak, tak to ten odpad z Dysa.
***ę w bmw… Niech rodzina będzie dumna z niego… Gratulacje… I na jego szczęście że nie zabił nikogo…
Ale dlaczego przeżył?? Kiedy ta sprawiedliwość w końcu zacznie działać?
Kolejne *** za kierownicą
Strach na drogę wyjeżdżać
Dokąd zmierzasz Polsko?
i to jest szczęśliwy człowiek. Straż , policja , pieski, auto w rowie a on beztrosko sobie śpi.
Rachunek za wyrządzone szkody spowoduje że to pijane *** kolejnych kilka lat spędzi pracując za granicą