Przedstawiciele trzech samorządów oddali hołd Żołnierzom Armii Krajowej
08:30 14-02-2026 | Autor: redakcja
W preambule podkreślono, że Armia Krajowa, jako zbrojne ramię Polskiego Państwa Podziemnego, prowadziła heroiczną walkę o suwerenność i niepodległość Rzeczypospolitej, a jej żołnierze po II wojnie światowej byli brutalnie prześladowani przez komunistyczne władze zależne od ZSRS.
W przeddzień święta przedstawiciele trzech samorządów – Wójt Gminy Lubartów Jarosław Budka, Starosta Lubartowski Jan Sławecki oraz Zastępca Burmistrza Miasta Lubartów Radosław Szumiec – złożyli kwiaty i zapalili znicze pod pomnikiem kpt. Zdzisława Brońskiego „Uskoka” na cmentarzu parafialnym w Lubartowie, oddając hołd zarówno legendarnemu dowódcy podziemia antykomunistycznego, jak i wszystkim żołnierzom Armii Krajowej.
14 lutego 1942 roku, a więc 84 lata temu, Naczelny Wódz gen. Władysław Sikorski przekształcił Związek Walki Zbrojnej w Armię Krajową i mianował jej dowódcą gen. Stefana Roweckiego „Grota”, który kierował AK do 30 czerwca 1943 roku. Po nim funkcję tę pełnili kolejno gen. Tadeusz Komorowski „Bór” – do 2 października 1944 roku, oraz gen. Leopold Okulicki „Niedźwiadek” – do 19 stycznia 1945 roku. W szczytowym momencie, w 1944 roku, Armia Krajowa liczyła ponad 350 tysięcy zaprzysiężonych żołnierzy, w tym około 10 tysięcy oficerów.
Armia Krajowa nie była jedynie organizacją dywersyjną, lecz integralną częścią Polskiego Państwa Podziemnego – unikatowej w skali Europy struktury, która w warunkach okupacji prowadziła działalność wojskową, administracyjną, polityczną, sądowniczą i edukacyjną. W ramach podziemnego państwa działało tajne szkolnictwo na wszystkich poziomach, funkcjonowały wydawnictwa, a społeczeństwo było mobilizowane do powszechnego oporu wobec okupantów.
Armia Krajowa stała się symbolem sprzeciwu wobec zniewolenia i jednoczenia narodu w walce o niepodległość. Po jej rozwiązaniu w styczniu 1945 roku do jej etosu nawiązywali żołnierze podziemia antykomunistycznego. Po wojnie wielu akowców spotkały represje ze strony władz komunistycznych – byli więzieni, torturowani, skazywani na śmierć. Wśród ofiar tych prześladowań znaleźli się m.in. . Łukasz Ciepliński, gen. Emil Fieldorf „Nil” oraz rtm. Witold Pilecki.
Narodowy Dzień Pamięci Żołnierzy Armii Krajowej jest więc nie tylko wyrazem wdzięczności za ich walkę, lecz także aktem przywracania pamięci o tych, którzy poświęcili życie dla wolnej Polski.

fot. UG Lubartów
Cześć ich pamięci!
Ale hipokryzja. Ci co pierwsi będą spierd jak wybiję godzina 0 składają hołd tym co zmanipulowani byli przez system pod pretekstem patriotyzmu. I oddali życie za interesy i błędne decyzje tłustych kotów . Historia kołem się toczy Którzy tam podczas II Ś przez Rumunię spierd Beck Śmigły Mościcki. Teraz chyba też sobie zrobiliście ustawę że w razie W będziecie w UK popalali kubany popijając rudą mysz i pilnowali złota które nigdy do nas nie wróci pod przykrywką rządu tymczasowego hehe
Doszedłem do wniosku, że mamy takich specjalistów od obchodów wszelakich hołdów, rocznic i dni, więc ja sobie takie spędy odpuszczam.
Niech to robią fachowcy, którzy znaleźli w tym sposób na życie i biorą za to pieniądze.
W szeregach NSZ-tu trafiali się Żydzi i to na wyższych szczeblach dowodzenia a w AK nie.Ciekawe dlaczego?