07/06/2026
690 680 960

Przed sylwestrem wyszedł z domu i zaginął. Dzisiaj znaleziono jego zwłoki

Zakończyły się trwające ponad trzy miesiące poszukiwania 32-letniego Krzysztofa Falkowicza. Policjanci odnaleźli jego zwłoki.

W czwartek w okolicy miejscowości Górka Lubartowska odnalezione zostały zwłoki Krzysztofa Falkowicza. Mężczyzna poszukiwany był od ponad trzech miesięcy, kiedy to w nocy z 29 na 30 grudnia wyszedł z domu aby się przewietrzyć. Po pewnym czasie zadzwonił do żony, aby przyjechała po niego na most w Szczekarkowie. Potem ślad po nim zaginął.

Policjanci a także rodzina oraz znajomi przez cały czas prowadzili jego poszukiwania. Oprócz policjantów z lubartowskiej komendy, w akcji brali udział m.in. funkcjonariusze z Oddziałów Prewencji Policji w Lublinie, funkcjonariusze Państwowej Straży Pożarnej, Straży Rybackiej, Zastępów Ochotniczych Straży Pożarnych z powiatu lubartowskiego, żołnierze Wojsk Obrony Terytorialnej oraz okoliczni mieszkańcy. Wykorzystywano też szereg nowoczesnego sprzętu a nawet śmigłowiec. Niestety jednak przez ten czas nie udało się natrafić na żaden ślad po zaginionym.

Aż do dzisiaj, kiedy po raz kolejny użyty w poszukiwaniach pies tropiący zaprowadził przewodnika na trudno dostępny i podmokły teren. Tam funkcjonariusz zauważył zwłoki. Jak nas poinformowano, przeprowadzone na miejscu wstępne oględziny wykazały, że jest to zaginiony 32-latek. Teraz policjanci pod nadzorem prokuratora będą starali się ustalić przyczynę oraz okoliczności śmierci mężczyzny.

(fot. lublin112 – zdjęcie ilustracyjne)

11 komentarzy

  1. Wyjść się przewietrzyć i wrócić samochodem. W tej sytuacji nie zamierzam drwić/żartować, ale to trochę absurdalne.
    Śmierć. Bardzo przykre. Nawet najbardziej. Uzależnienie od samochodu nieporównywalnie mniejsze, ale także przykre.

    • Ale bełkot. Franiu, nie pij już więcej, chyba że to po psychotropach tak Ci sie zrobiło.

  2. Pewnie nachalny był , tak się kończą spacery ”pod wpływem”

  3. Mocno podejrzana jest ta sprawa…

  4. Chodzenie po bagnach wciąga

  5. Zawsze na wiosnę się wypływa.

  6. Ktokowiek widział
    Ocena: 0

    Podejrzane ze zona czekala do rana zanim ruszyla go szukac. Wczesniej nawet nie sprawdzila czy u rodzicow jest.

  7. Ja tu podejrzanego nic nie widzę , facet pijany poszedł w pizzdu , mało która od razu będzie wszczynać larum .

  8. A żona to nie pies by po krzakach szukac

  9. Ta cała sprawa ma więcej pytań niż odpowiedzi a najciekawsze jest to że odnalazł się zaraz po emisji programu ktokolwiek widział ktokolwiek wie

  10. Dokładnie…teraz raptem po programie znalazły się zwłoki? I co najdziwniejsze w reportażu wypowiadali się teściowie oraz dziadek i rodzice a żona nawet słowem się nie wypowiedziała ani nie została pokazana nawet na moment…Ta sprawa ma drugie dno jak nic!!!!