Przed laty radzieckie bomby spadły na Lublin. Do dzisiaj są po nich ślady (wideo)
19:04 26-03-2022 | Autor: redakcja
Przez wiele lat był to remat tabu. W okresie PRL na temat bombardowania Lublina przez radzieckie samoloty nie można było poruszać. Wszystko zmieniło się dopiero po 1989 roku, kiedy zmianie uległ ustrój polityczny.
Późnym wieczorem 11 maja 1944 roku nad Lublin nadleciały sowieckie bombowce. Nalot trwał około godziny, bomby spadały m.in. na Dziesiątą, Majdanek czy też Wrotków.
Potwierdza to w swojej książce Stefan Przesmycki, który dokładnie zrelacjonował ówczesne wydarzenia. Jak wskazuje, mieszkańcy akurat układali się do snu, kiedy na ich domy spadły bomby. W Lublinie zginęło wówczas około 200 osób, kilkukrotnie więcej zostało rannych.
Do dzisiaj na terenie Lublina pozostały ślady po sowieckich bombach. W ich poszukiwanie na terenie dzielnicy Wrotków wyruszył miłośnik historii Paweł Małkowski.
– Wiadukt kolejowy na Wrotkowie umożliwiał wycofującym się z Lublinem niemieckim okupantom szybką ewakuację. Został zaatakowany przez dwie maszyny. Pierwszy samolot zrzucił 6 stukilogramowych bomb, które spadły około 600 i 200 m przed celem po zachodniej stronie rzeki Bystrzycy. Drugi bombowiec również nie trafił, zrzucił bomby 300 i 800 m za wiaduktem – wyjaśnia Paweł Małkowski.
W pobliżu wiaduktu do tej pory znajdują się leje po bombach. Obecnie zalane są one wodą.
(wideo – Paweł Małkowski)
W najbliższym czasie też będą spadać.
Udaj się wtedy do lasu radawieckiego. Tam jest masa „pamiątek” po twoich kolegach kacapach, którzy siedzieli w ziemiankach.
Po twoich też masa- tyle ze na całym Wołyniu i nie tylko..
Ech… biedne są te wasze kacapskie mózgi.
Na Twoją chatę spadną i zapomnimy o Tobie sowiecka onuco.
W Polsce co raz jest jakiś temat tabu. Identycznie jak teraz z Wołyniem.
Masz rację z tym tabu, spróbuj coś przeciw Ukrainie wspomnieć, albo „świętemu” Kościołowi…
Wtedy rankiem (nie nocą) w drzwi krzyżami ci załomocą…
(albo chociaż ruskim kacapem, onucą, trollem (niepotrzebne skreślić) cię nazwą
Przykład masz już tu na górze, vide komentarz kolegi „mario”.
Na kłapanie o Ukrainie jeszcze przyjdzie czas, teraz to zwykli szarzy ludzie potrzebują pomocy.
Nie bronię bynajmniej banderowców, ale teraz to nie jest pora na takie dywagacje.
A co do Kościoła…
Lecą po równi pochyłej w dół na pysk i niech im tam ta równia jak najbardziej pochyła będzie!
jak będziemy tak kłapać bez sensu to twoja wizja jest bardzo prawdopodobna
To zginęło 20 osób czy 200 ?????? Zapewne 20……
Sowieci zaatakowali Polskę we wrześniu 39 roku, 17 dni po ataku niemieckim.
Szanowna redakcjo, czy ich celem w roku 1944 była lubelska ludność cywilna, czy odcięcie drogi wycofującym się Niemcom.
Co jest lepsze – walka w mieście czy poza miastem? Kiedy jest więcej zniszczeń?
Ta redakcja jest tak prawdomówna jak ławrow.
FAKT SOWIECI NIE POPROSILI NIEMCÓW O ŁASKAWE OPUSZCZENIE MIASTA
Ale Pan Paweł mówi, że 20 osób, nie 200 ?
20 osób na Wrotkowie. 200 w całym Lublinie.
Teraz też kałmuki mają problem z celnością.
Strasznie ze nic nas to nie nauczylo
Redakcja prawdę ci powie!!
Robicie to samo co przez 2 lata w covidzie wyzywacie siebie nawzajem niczego się nie nauczyliscie, postepujecie zgodnie z ich planem.