Przebudowa tej drogi była niezwykle wyczekiwana przez kierowców. Dziś trasa została uroczyście otwarta (zdjęcia)
16:05 14-10-2025 | Autor: redakcja
We wtorek, 14 października, odbyło się uroczyste oddanie do użytkowania drogi powiatowej łączącej Kijany z Zezulinem. Trasa ta ma bardzo duże znaczenie zarówno dla ruchu lokalnego, jak też regionalnego. Korzystają z niej wielu kierowców jadących z Lublina do Ostrowa Lubelskiego, Parczewa a nawet Białej Podlaskiej. W związku z tym występuje na niej ruch większy, niż na wielu drogach wojewódzkich. Przez lata jednak znajdowała się w opłakanym stanie.
W końcu w ubiegłym roku w Starostwie Powiatowym w Łęcznej podpisana została umowa na jej kompleksową przebudowę. Prace objęły cały, liczący 5,5 km odcinek. Oprócz ułożenia nowego, równego asfaltu, wykonawca m.in. przebudował istniejące i zbudował nowe chodniki oraz zjazdy do posesji; przebudował skrzyżowania, zatoki autobusowe i przystanki czy też wykonał oznakowanie pionowe i poziome. Powstało również oświetlenia przejść dla pieszych oraz zamontowano wiaty przystankowe.
– Nowa droga znacząco poprawi komfort i bezpieczeństwo ruchu oraz usprawni połączenie komunikacyjne Gmina Spiczyn i Gmina Ludwin z drogami wojewódzkimi nr 829 w kierunku Lubartowa oraz 813 prowadzącą do Ostrowa Lubelskiego i Parczewa. To także alternatywna trasa dojazdowa z Lublina nad jeziora Pojezierza Łęczyńsko-Włodawskiego – wyjaśnia Starosta Łęczyński Daniel Słowik.
W uroczystym otwarciu oraz przecięciu wstęgi uczestniczyli m.in. Poseł Krzysztof Bojarski, Dyrektor Biura Posła do Parlamentu Europejskiego Krzysztofa Hetmana Mateusz Pijarski, Wojewoda Lubelski Krzysztof Komorski wraz z wicewojewodą Andrzejem Majem, Przewodniczący Rady Powiatu w Łęcznej Teodor Kosiarski, Starosta Łęczyński Daniel Słowik z wicestarostą Michałem Woźniakiem, a także Członkowie Zarządu Powiatu i przedstawiciele Gmin Ludwin i Gminy Spiczyn na czele z wójtami Andrzejem Chabrosem oraz Tomaszem Iwanickim.
Prace kosztowały ponad 12,5 mln zł, przy czym starostwo pozyskało na ten cel 7,5 mln zł dofinansowania z Rządowego Funduszu Rozwoju Dróg. Pozostałe 5 mln zł to wkład własny Powiatu Łęczyńskiego, oraz Gmin Ludwin i Spiczyn.
Galeria zdjęć
(fot. Powiat Łęczyński)
Każda z osób ze zdjęcia powoduje straty w budżecie państwa.
Płacimy im pieniądze za pracę, a tym czasem robią sobie za nasz koszt taki cyrk zamiast wykonywać zadania w urzędzie w którym pracują.
Jak zwykle ani prokuratury ani urzędów skarbowych to nie interesuje.
No wielu dygnitarzy wymieniono w tekście i tą bandę trzeba utrzymywać. Za ich pensje firmy nie schodziłyby z budowy – laliby asfalt na okrągło aż by zabrakło dróg do remontu.
Jakby tylu ludzi robiło tę drogę co przy otwarciach, to nie mielibyśmy w ogóle opóźnień. Ten co tam machał tym patykiem i pryskał wodą zapewne dał gwarancję, że nie będzie tam żadnego wypadku. 🙂
Nie podoba się to tamtędy nie jeździj,żeby ci promieniowanie od wody święconej nie popaliło kopyt i podogonia.
Pisze się: „Nie jeźdź” analfabeto. Podogonie to sobie chlopaki w Dąbrowie Górniczej zdejmują na imprezach. 🙃
PS. Jak będziesz widział cos czarnego pomykającego w miarę żwawo drogą, to będę ja. 🙂
Popatrzcie na tego szamana z pędzlem w prawej przedniej… czy na prawdę mamy III dekadę XXI wieku ?
Kościół katolicki od zawsze był wrogiem wiedzy i postępu
Czy Polska nigdy nie uwolni się od tego skostniałego garba jakim jest KK?
OO lewactwo wydaliło z jamy gębowej jakiś wrzask o kościele. Kościół to postęp i nadzieja a wy lewacy sami się wyabortujecie i zaPOmnimy o tym g smrodzie. Lenin dawno dechł a tylko truchło leży. Ale i Ukraińcy może wreszcie trafią rakietą w to sparszałe truchło. Tak takiemu śmieciowi nie należy się szacunek. Nawet 100 lat po śmierci.
Może wolisz biedrońia i śmiszka czy jakiegoś innego szamana żeby otwierali drogę?
Fajnie, ale jakby było tylu robotników na co dzień, co tych tutaj na otwarciu to remont by skończyli już dawno.
Teraz czas na ograniczenia i policję. Musi się zwrócić…
Ciekawi mnie dalszy los tych kawałków wstążeczek tak skrzętnie ucinanych przed obiektywami… Od czasu jak papier toaletowy nie jest już towarem deficytowym, to taki kawalątek wstążeczki nawet do podtarcia pupci sie nie przyda
Ważne, że kropidło było….
To impregnat nawierzchni 😉
masz rozumiem jakieś głębokie wspomnienia
oj panie fotografie na otwarcie dróg zabieraj obiektyw szerokokątny xD
Wygląda to jak czasach PRL wszystko co nowe to pchają się żeby wstążkę pociąć.
I cieszą się, że: „Mój ci jest ten kawałek… wstążeczki”.