Protesty i oburzenie w Puławach. Chcą zmniejszyć obsadę karetek
23:10 04-12-2015 | Autor: redakcja
Szpital w Puławach problemy finansowe ma od kilku lat, jednak w ostatnim czasie sytuacja pogorszyła się na tyle, że zaczęły się kłopoty z płynnością oraz spłatą bieżących zobowiązań. Długi szpitala wynoszą około 30 mln złotych, w tym znajdują się również kredyty w bankach. Współpracujące ze szpitalem podmioty od wielu miesięcy czekają na zapłatę zaległych faktur. Dyrektor SP ZOZ w Puławach, Piotr Rybak przygotował plan naprawczy, który wzbudził ogromne kontrowersje. Zaproponował on redukcję kosztów osobowych, poprzez zwolnienia lub obniżki wynagrodzeń każdemu zatrudnionemu pracownikowi. Dodatkowo zaciągnięcie kolejnego, tym razem 20-milionowego kredytu oraz połączenie części oddziałów.
Największe emocje wzbudziła redukcja etatów, m.in. poprzez redukcję załóg w karetkach. Zgodnie z założeniami, zamiast trzech ratowników do potrzebujących pomocy miały by jechać dwie osoby. Chodzi o zespoły podstawowe, gdzie jeżdżą kierowca i dwóch ratowników. Po zmianach w karetce mają być dwie osoby, dwóch ratowników z których jeden będzie kierowcą. Pierwsze dwuosobowe zespoły miałyby pracować na podstacjach, później w Puławach. Zapowiedzi te wywołały oburzenie nie tylko samych pracowników, lecz również mieszkańców. Obawiają się oni o skuteczność zmniejszonych załóg w przypadkach kiedy istnieje potrzeba ratowania życia. A to właśnie jest głównym zadaniem ratowników medycznych.
Obawy mieszkańców potwierdzają sami ratownicy. -W najpoważniejszych przypadkach może to doprowadzić nawet do śmierci pacjenta. W przypadku ustania czynności serca, by uratować pacjenta zachodzi konieczność przeprowadzenia resuscytacji krążeniowo-oddechowej. Pozwala to zapewnić dalszy przepływ krwi przez mózg i serce oraz przywrócić czynności układu krążenia. Oby akcja ta była w pełni skuteczna, muszą brać w niej udział trzy osoby. Jest udowodnione naukowo, że w przypadku gdy prowadzi ją dwóch ratowników, skuteczność jest o ponad połowę mniejsza. Również w wielu innych przypadkach, z jakimi stykamy się każdego dnia, załogi dwuosobowe sobie mogą nie poradzić. Chyba każdy w tym zawodzie praktycznie na każdym dyżurze ma do czynienia z osobami agresywnymi. Są to zarówno pacjenci, którzy przesadzili z alkoholem, jak również ze środkami odurzającymi czy też cierpiący na zaburzenia psychiczne. Często bywa tak, że we trzech nie możemy sobie poradzić i prosimy o pomoc policję, co zaś będzie gdy do takiej osoby pojadą dwie osoby – tłumaczył nam jeden z ratowników.
Dyrektor SP ZOZ w Puławach Piotr Rybak odpowiada z kolei, że dwuosobowe zespoły karetek są zgodne z przepisami. Ustawa o Państwowym Ratownictwie Medycznym zezwala na zredukowanie trzyosobowych zespołów ratunkowych do dwóch osób. Z kolei do najpoważniejszych przypadków jeżdżą załogi trzyosobowe w karetkach specjalistycznych z lekarzem na pokładzie. Rozpoczął się więc protest, w który zaangażowało się wiele osób. Murem za ratownikami stają także mieszkańcy powiatu, licznie podpisując się pod petycją w obronie miejsc pracy ratowników. Pomimo, że zebrano w tej sprawie ponad 10 tysięcy podpisów, to jednak radni powiatu poparli zaprezentowany przez dyrektora plan naprawczy.
(fot. lublin112 – zdjęcie ilustracyjne)
2015-12-04 23:02:11
Totalna głupota. Ze względu na długi będą na tym cierpieli mieszkańcy. Cóż zaczyna się raj pisu..
O ile wiadomo to niejaki W. Karpiński- osieł z Puław nic z tym fantem nie zrobił i nie jest zainteresowany robieniem czegokolwiek. Przez kolejne 4 lata będzie PObierał kasę za pierdzenie w stołek. A ty kolego jeb…ij się w pustą mózgownicę. W kilkanaście dni rządów PiS szpital POpadł w tarapaty? Pan Karpiński- Puławianin, u Sowy, stwierdził ” ch..j z tą Polską wschodnią”, a mieszkańcy znowu na niego głosowali. Ten „raj” jak napisałeś, zawdzięczamy ośmioletnim rządom PLATFORMY OBYWATELSKIEJ tępaku. Idż do kibla, spuść z krzyża, bo ci się już we łbie miesza.
Sam spuść z krzyża. Twój wódz Duda łamie konstytucję na każdym kroku.. PO przynajmniej gwarantowało spokój a kiedy pis doszedł do władzy wszystko się wali. Pomódl się u uklęknij a prezes przebaczy ci wszystkie grzechy. Dopuści cię do raju
Przepraszam bardzo, z jakiej opcji była wielce szanowna pani dyrektor, która w radosnych okolicznościach musiała pożegnać się ze stołkiem??? Pamięć wybiórcza obywatelu???? Więc dla zainteresowanych tematem sugeruję prześledzenie, jaka opcja trzyma łapy nad stanowiskami w gminach, urzędach itp, itd… I co się działo przez ostatnie 8 lat. Jeśli PO gwarantowało spokój to komu? Kałpińskiemu, Radziowi, Buremu i reszcie??? Każdy normalny naród gdyby chciał zobaczyć co się u nas rozgrywa, wyszedłby na ulice i rozszarpał tych ZŁODZIEJI!!!
Domu publicznego jaki zostawiło po sobie PO zamiatając wszystko pod dywan, prędko nie posprzątasz. Najbardziej plują wszelkiej maści złodzieje oderwani od koryta, bo strach w oczy zagląda co jeszcze wypłynie z tego szamba, przykrytego kwiatkami. PO zbudowało kolosa na słomianych nogach propagandy TVN-u i Wybiórczej dlatego wszystko się wali. Osiemdziesięcioletnia prostytutka z makijażem wyglądająca jak osiemnastka – tak wygląda kraj po ośmiu latach rządu PO.
To akurat drogi kolego jest jeszcze raj PO ustawa o dwuosobowych zespolach wyjazdowych., Przez osiem lat nic nie zrobili aby poprawić system ratownictwa medycznego i powstale w nim dziury!
Wyjdź na zewnątrz, dziś jest słonecznie, chociaż trochę wieje. Ochłoń, wróć do domu, odrób lekcje, szczególnie z WOSu! I wyjdź gdzieś z „ziomkami”. Ale proszę, nie troluj.
brawo dla dyrektora! po co do przewożenia pacjentów do szpitala aż trzy osoby, do ciężkich przypadków jedzie lekarz a do transportu wystarczy sanitariusz i kierowca, a przecież większości wyjazdów karetek na tym polega, że spakowaną osobę bez badania, próby udzielenia doraźnej pomocy wiozą na sor, czasem nawet na sygnale
Sam jestes sanitariuszem TY BUCU ZE WSI!!!!!
O czym ty mówisz znieś 100 kg chłopa z 3 pietra w 2 osoby . Przeprowadź prawidłową resuscytacje w 2 osoby.
Ze szpitali zamiast instytucji które mają ratować życie zrobiono firmę która ma zarabiać . ZUSy w marmurach a szpitale mają długi . i tyle w temacie….
To jest paradoks zmniejszając skład zespołu P, trzeba liczyć się z tym,że częściej na pomoc będzie wzywany zespół S….Powodując tym samym straty finansowe. Polityka niektórych mnie przeraża 😛
To po pierwsze, a po drugie to są miejsca pracy ,które się likwiduje, zamyka się furtkę młodym ludziom uczącym się na ratowników medycznych .A kto uratuje du.. ka urzędasów jak zasłabną za kierownicą, albo ktoś z ich rodziny w potrzebie.
Wielkie obietnice młodzi wracajcie z obczyzny dostaniecie prace , godziwe życie , zarobki na europejskim poziomie równość ,będzie przestrzegane Prawo i Sprawiedliwość wygra z niesprawiedliwością .Przez chwile się łudziłem, na początek ratownicy z Puław a po 4 latach ilu będzie takich ” ratowników z Puław” w całej Polsce.Żenada.
Ja bym proponował proponował popatrzeć na ręce dyrektorkowi,czy nie zamiata pod dywan
Nie rozumiem jak to możliwe aby szpital miał długi, to nie firma usługowa ale instytucja pożytku publicznego, więc nie powinno chodzić o zysk! Szpitale powinny zawsze schodzić na „0” w bilansie, długi wynikają ze szkodliwej polityki samorządowej/rządowej. Redukować zatrudnienie to można w sejmie i senacie, nikt nie powie że 460 posłów jest lepsze od np. 100 czy 150.
dyrektor poczęści ma racje, zwalniać starych kierowców którzy nie mają szkoły, „zawodowi” kierowcy… żal,a resztę zostawić.
Owszem polecieli kierowcy bez wykształcenia medycznego, ale też ratownicy (z uprawnieniami na pojazdy uprzywilejowane) i to z wyższym wykształceniem medycznym (lic, mgr). Gdzie tu logika dyrektora?
A z czego to magisterium ? Z ratownictwa ?
Do Bob
Dziękuję za komentarze. Dobrze, że otwierasz debilom oczy. Zapomniało buractwo, że przez ostatnie 8 lat rządziła mafia spod znaku peło i peezel..
W systemie służby zdrowia nic się nie zmieni dopuki będzie NFZ. To on pochłania pieniądze z naszych składek na utrzymanie urzedasow i budynkow. Podpisywanie kontraktów to fikcja, odbywa się to tak że przystajesz na propozycję NZF-tu lub nie. Drugą strona medalu to dyrektorzy. Proszę zwrócić uwagę jakie szpitale popadają w kolosalne długi. Są to szpitale gdzie organem założycielskim jest marszałek. Stołki obsadza się zklucza partyjnego i nie koniecznie osobami znajacymi się na zarządzaniu szpitalami i ich specyfiką. Następnie pacjenci. Jeśli ktoś zachoruje na grypę z czystego lenistwa nie pójdzie do lekarza POZ a pojedzie karetka na SOR to koszt leczenia jest kilkukrotnie wyższy niż POZ. Następnie sama struktura leczenia w Polsce. Jak można zapłacić lekarzowi za usługę jakiej nie wykonał? Chodzi mi o dawanie lekarzom POZ pieniędzy za pacjenta zapisanego a nie leczonego. Kolejnym absurdem jest brak nadzoru medycznego podobnego na wzor Niemiecki czyli kontroli nad przepływem pieniędzy. Lekarz może zlecić badania które wykona szpital z prywatnego gabinetu wystarczy umówić się na tak zwana hospitalizacje planową. Tak więc najprostszym sposobem na oszczędności jest redukcja personelu. To myślenie funkcjonuje w głowach dyrektorów managerów bo nagrodę od marszałka można wtedy z czystym sumieniem wziasc. Pozdrawia marszalkowych pupili by stołka szybko nie stracili a wam ratownikom życzę wytrwałości w swoich racjach dla mnie i tak jesteście lepsi w tym co orbicie niż nie jeden lekarz.