Protest przewoźników na granicy przybiera na sile. Blokowane mają być kolejne przejścia
20:11 26-11-2023 | Autor: redakcja
Z tygodnia na tydzień zaostrza się protest przewoźników na granicy polsko-ukraińskiej. Akcja, w której sprzeciwiają się oni przejmowaniu rynku przez firmy ze wschodu, rozpoczęła się 6 listopada od blokady dróg dojazdowych do przejść w Dorohusku, Hrebennem i Korczowej. Później do strajku dołączyli się rolnicy i czasowo zablokowali przejście w Medyce.
Prowadzone kilkukrotnie rozmowy, których celem było rozwiązanie konfliktu, nie przyniosły rezultatu. Strona Ukraińska wskazywała, że chce pójść na ustępstwa, jednak protestujący temu zaprzeczyli podkreślając, i ich postulaty nie są nawet brane pod uwagę. W związku z tym nie ma mowy o zakończeniu strajku.
Co więcej przedstawiciele władz Ukrainy w ostatnich dniach zaczęli dolewać przysłowiowej oliwy do ognia oskarżając protestujących przewoźników m.in. o to, iż nie przepuszczają oni m.in. cystern z paliwem czy też samochodów przewożących pomoc humanitarną, przez co „ponad miesiąc stoją one w oczekiwaniu w kolejkach”. Blokada przejść granicznych ma też „przynosić dużo strat finansowych Ukrainie, Polsce i innym partnerom z Unii Europejskiej„. Padły też słowa o doprowadzaniu do kryzysu energetycznego w Ukrainie.
Jak wyjaśnił dziś Krzysztof Bosak, narracja ta sprawiła, iż strona ukraińska, a także wiele osób w Polsce zaczyna wskazywać, iż protest przewoźników doprowadza niemal do klęski humanitarnej. Tymczasem wystarczy udać się na granicę aby przekonać się, że sytuacja oczekujących w kolejkach ukraińskich kierowców jest zupełnie inna, niż jest to przedstawiane.
Przede wszystkim nie marzną oni w samochodach, bowiem każda ciężarówka, o czym każdy doskonale powinien wiedzieć, jest wyposażona w ogrzewanie postojowe. Posiada też lodówkę oraz dwa miejsca do spania. Kierowcy również nie głodują, jak to m.in. wskazał wczoraj wiceminister infrastruktury Ukrainy, gdyż odczepiają naczepy i jeżdżą ciągnikami siodłowymi do okolicznych sklepów, gdzie kupują wodę i żywność. To samo tyczy się paliwa.
Dziś przedstawiciele protestujących przewoźników poinformowali, że od poniedziałku akcja znów zacznie się rozszerzać. Na początek przejście w Medyce zostanie blokowane już nie tylko w dzień, lecz przez całą dobę. Dodatkowo, jak wskazuje Tomasz Buczek, z uwagi iż w działania włączyli się rolnicy, blokowane będą sukcesywnie kolejne przejścia graniczne z Ukrainą. Mowa tu o tych mniejszych, na których obecnie ruch odbywa się bez żadnych ograniczeń.
Na granicy polsko-ukraińskiej znajduje się osiem czynnych przejść granicznych. Na Lubelszczyźnie zlokalizowane są one w Dorohusku, Hrebennem, Zosinie i Dołhobyczowie, a na Podkarpaciu w Budomierzu, Korczowej, Medyce i Krościenku.
gdzie ten nieudacznik Morawiecki ? ma w nosie wszystko ,oprócz dojenia Polski
Przecież mamy Tuska..?
Ta, chyba nie wiesz że dudu powierzył misję tworzenia rządu morzdradzieckiemu, bo ponoć piss wygrał.
A j myślałem że wszyscy Ukraińcy walczą za naszą wolność.
I bardzo dobrze tak trzymać !!!
mata waszą „wdzięczność braci” ! śmiechu warte , w sumie pomoc do tej pory kosztowała nas ponad 120 mld zł ! I co na miejscu są mają wszelakie +, służbe zdrowia bez kolejek, emeryturki itp itd przywileje . A Ty Polaku 2 kategorii płać i płacz! chore !
Gdzie mają służbę zdrowia bez kolejek. Można prosić o konkrety?
Jurij A., Dmytro L., Kateryna K…. Więcej przykładów wymieniać?
Tak poproszę dalej. I przed iloma osobami w kolejce?
A gdzie Kołodziejczyk on by się wam przydał głośno mordę darł, a nie już na wiejskiej za późno
pucuje berło nowego pana
Nie lepiej wypuścić wszystkich niech wracają do kraju i już ich nie wpuszczać?
Myślę, ze ten strajk ma podloze polityczne i skonczy sie za 2 tygodnie. Pod warunkiem ze Pinokio nie uzyska wutum. Jesli bedzie inaczej bedzie trwać dalej i eskalować . Pozyjemy zobaczymy. Obym sie mylił.
Dokładnie, morzdradziecki nic nie zrobił od dwóch tygodni. Piss podpali jeszcze Polskę dla zatarcia śladów swojej zbrodniczej działalności, ale jeszcze coś tam da się ukraść…
Ten strajk nie skończy się w tym roku, bo żadni politycy nie są zainteresowani decyzyjnością. Ani stary rząd, ani przyszły, ani UEz ani UA.
Jechać ostro ze szmaciarzami. Roszczeniowość, buta i pogarda na każdym kroku. Kto rządzi w Polsce – Polacy czy Ukraińcy? O czyje interesy mają dbać polscy politycy,, rząd i prezydent? Niestety wszystko wskazuje na to, że stajemy się we własnym kraju niewolnikami upadlińskiego komika i przeżartych korupcją podżegaczy wojennych. Won na wschód, jak wam tu źle.
Czas najwyższy skończyć faworyzowanie upadliny. Poprawność polityczna nie pozwala powiedzieć złego słowa o ukraińcach, a każdy kto ich zna i ma z nimi do czynienia, wie że to powszechnie podły i nienawistny naród. O wiele łatwiej i uczciwiej można robić interesy nawet z Białorusinami, czy Rumunami. Nie chcemy na każdym kroku dopłacać do ich wojnyz bo jak widać to nie oni walczą o Europę, ale na każdym kroku drenują z niej co najlepsze. A polski rząd i prezydent stali się po 2022 roku ich głównymi rzecznikami (zwłaszcza prezydent).
I dobrze. Czas skończyć te dobrodziejstwa dla tych „przyjaciół”.