05/06/2026
690 680 960

Protest przed przejściem w Koroszczynie: W ruch poszły pięści i gaz. Aktywiści odjechali, teraz pikietują kierowcy (wideo)

Stojącym w kolejce do granicy kierowcom puściły nerwy. Doszło do szarpaniny, nie brakowało też wyzwisk. Kilku agresorów zostało zatrzymanych przez policję.

W poniedziałek w godzinach wieczornych zakończył się protest aktywistów przed polsko-białoruskim przejściem granicznym w Koroszczynie. Od soboty blokowali oni ruch ciężarówek na drodze krajowej nr 68 żądając natychmiastowego zatrzymania handlu między UE i Rosją. Jak podkreślali, każdy towar, każde euro, które obecnie zasila gospodarkę rosyjską, doprowadza do kolejnych ofiar wśród cywilnej ludności na Ukrainie.

Wczoraj zaczęły się nasilać konflikty między oczekującymi w kolejce do terminala kierowcami a uczestnikami protestu. Początkowo usiłowano prowadzić obustronne rozmowy, których celem było przepuszczenie ciężarówek jadących przez Białoruś i Rosję tranzytem do innych krajów. Nie przyniosło to jednak żadnego rezultatu. Uczestnicy akcji zezwolili jedynie na przejazd pojazdów z żywymi zwierzętami.

To sprawiło, że część kierowców zablokowało drogę krajową nr 2. Akcja tłumaczono zasadą, iż skoro oni nie mogą przejechać, to również inne pojazdy nie będą mogły wyjechać z Polski. Doszło też do rękoczynów. Niektórym kierowcom puściły nerwy, zaczęli oni wyzywać aktywistów oraz niszczyć ich plakaty. Ci nie dali się sprowokować, o co przez cały czas apelowano również przez megafony przypominając, że protest jest pokojowy.

Następnie grupa zdenerwowanych kierowców ruszyła na aktywistów. Jak nam przekazano, wtedy do akcji przystąpili zabezpieczający zgromadzenie policjanci. Funkcjonariusze użyli gazu oraz zatrzymali kilku najbardziej agresywnych mężczyzn.

Ostatecznie protest został zawieszony. Uczestnicy akcji podkreślają, że absolutnie nie oznacza to końca akcji, która ma być prowadzona aż do skutku. Chodzi o względy formalne, a dokładnie brak zgody Urzędu Gminy Terespol na kontynuowanie protestu. Obecnie trwają starania o zdobycie wszystkich niezbędnych pozwoleń, aby akcja odbywała się zgodnie z przepisami.

Swój protest prowadzą za to przewoźnicy. Jest on odpowiedzią na działania aktywistów, które jak podkreślają właściciele firm transportowych, uderzają nie w Rosję, lecz w polskie firmy. W powiecie bialskim jest bardzo dużo firm, które świadczą usługi transportowe. Już teraz zmagają się one z wieloma problemami, a blokada granicy doprowadziła, że ich sytuacja zamiast się poprawiać, to się pogarsza. Uczestnicy akcji zapowiedzieli, że zrobią wszystko, aby aktywiści po raz kolejny nie zablokowali dojazdu do przejścia granicznego.

(fot. policja)

42 komentarze

  1. Ocena: 0

    Mord i agresja do cywilów dla onuc to norma.

  2. Putler domaga się transportu ? Stąd ta piana kierowców?

  3. putler*

  4. Ocena: 0

    TIR-owcy nie chcą zrozumieć że wypasiony na dostawach z UE Putin może zaatakować kolejne Krane, paląc i niszcząc nie tylko ich ciężarówki ale też ich domy? Kierowców w Europe brakuje, jest wiele innych tras na których mogą zarabiać.

  5. rosja bombarduje i zabija sąsiadów a tu handelek idzie.. dno i 5 metrów mułu

  6. Właściciele firm transportowych mają krew ukraińskich dzieci na rękach w takim razie na równi z Putinem. Wiadomix, pieniądz ważniejszy był, jest i będzie.

  7. Cham bity deską:)
    Ocena: 0

    nie dość że jest konflikt za granicami i niepewne jutro to jeszcze grozi nam drożyzna na skalę jakiej nikt nie widział a nawet głód..a taki przedsiębiorca martwi się że traci pieniążki i pluje na wszystkich..i ujj niech traci:D:D ujj mu w D..

    • Cham bity deską:)
      Ocena: 0

      za granicą*

    • co ty bajasz, bez paniki, jesteśmy bardzo bogatym krajem europejskim a nie jakąś tam częścią Azji, zaraz nasz wspaniały rząd wprowadzi tarcze 50 xmw, będą dopłaty, kartki, refundacje, programy koryto + itp, wspaniały Jaro z Pinokiem i resztą pl oligarchów sfinansuje ci nie tylko wikt z ośmiorniczek i innego oślizgłego ego ale i opierunek z wyprymuśnych fatałaszków , zaraz będzie program lodówka +, piec +, elektryk+ hydraulik+ i co tam jeszcze chcesz nie to co u ciebie w ZSRR hahaha

  8. Polscy kierowcy nie powinni jechać do Białorusi i Rosji ,tam jest taka nagonka na Polaków że mogą nie wrócić ,ten szef niech sam jedzie zamiast wysyłać pracowników

  9. Kolejne gnidy co za parę groszy zysku zrobią wszystko i na wszystko przymkną oczy, nawet na mordowanie dzieci, kobiet i starców. Dziwię się bardzo takim Francuzom ale pazerni Polacy to wstyd. WIELKI WSTYD!!!

  10. Nawet w obliczu wojny, pieniądze najważniejsze i to zarobione na nieszczęściu Ukraińców. Wspieranie plutina towarami to dno i muł.

    • Ocena: 0

      To zapłać za nich rachunki i kup dzieciom zeszyty do szkoły cio.o

      • Ukraińskie rodziny zapłacą za nich te rachunki i kupią zeszyty o ile przeżyją wojnę.