04/06/2026
690 680 960

Propozycja utworzenia Sobiborskiego Parku Narodowego przedstawiona samorządowcom. Jest ich stanowisko

We Włodawie odbyło się spotkanie informacyjne reprezentantów samorządów Hańska, miasta oraz gminy Włodawy, Woli Uhruskiej oraz Wyryk z Ogólnopolskim Towarzystwem Ochrony Ptaków, Towarzystwem dla Natury i Człowieka oraz dr. Bartłomiejem Woźniakiem ze Szkoły Głównej Gospodarstwa Wiejskiego. Wójtowie, burmistrz, reprezentanci Rad Miasta oraz urzędów gmin zapoznali się z koncepcją ochrony Lasów Sobiborskich w formie parku narodowego, nad którą pracuje OTOP.

Rozmowy o wartościach przyrodniczych tego terenu są prowadzone od wielu lat. Pierwsze oficjalne pomysły związane z objęciem Lasów Sobiborskich ochroną w ramach parku narodowego pojawiały się w latach 70. XX w za sprawą prof. dr. hab. Dominika Fijałkowskiego z UMCS w Lublinie. W ostatnich miesiącach temat zyskał na znaczeniu za sprawą koncepcji parku narodowego opracowanej przez dr. Bartłomieja Woźniaka (SGGW), przy wsparciu lubelskiego Towarzystwa dla Natury i Człowieka. W sierpniu br. do grupy organizacji popierających ideę dołączyło OTOP – organizacja pozarządowa działająca na rzecz ochrony przyrody.

Spotkanie, w którym wzięli udział m.in. Alan Struski – wójt Hańska, Wiesław Muszyński – burmistrz miasta Włodawa, Dariusz Semeniuk – wójt gminy wiejskiej Włodawa, Jacek Kozyra – wójt Woli Uhruskiej oraz Bernard Błaszczuk – wójt Wyryk, stanowiło kolejny etap prezentowania koncepcji ochrony Lasów Sobiborskich w formie parku narodowego.

OTOP przedstawiło m.in. koncepcję czterech gmin i czterech bram tematycznych, przegląd walorów przyrodniczych oraz przykłady możliwych rozwiązań infrastrukturalnych. Zaprezentowane materiały mogą stanowić punkt wyjścia do dalszego procesu analitycznego. Ich zadaniem jest ułatwienie rozmów o scenariuszach ochrony Lasów Sobiborskich i rozwoju turystycznym ich otoczenia.

W trakcie spotkania reprezentantka OTOP-u przybliżyła aktualny stan wiedzy dotyczący przyrodniczych zasobów regionu, istniejących form ochrony oraz wstępne propozycje podziału obszaru na części o różnym stopniu dostępności dla mieszkańców i turystów. OTOP zwróciło uwagę na unikalne walory każdej z czterech gmin i ich uzupełniający się charakter, co tworzy koncepcję czterech bram prowadzących do wspólnej przestrzeni przyrodniczej. OTOP podkreślało, że wszystkie mapy, schematy i warianty mają charakter orientacyjny, a ich dalsze procedowanie wymaga szczegółowych analiz ekonomicznych i środowiskowych, konsultacji z mieszkańcami i grupami interesariuszy.

Ważny wątek stanowiła perspektywa ekonomiczna, która jest obowiązkowym komponentem przygotowywanych analiz. OTOP wskazało przykłady realizowanych w ostatnich latach projektów infrastrukturalnych i edukacyjnych, finansowanych ze środków krajowych i unijnych na terenach parków narodowych oraz na znaczenie takich inwestycji dla rozwoju lokalnych społeczności. Towarzystwo omówiło również wstępne, wymagające dalszego modelowania, szacunki dotyczące potencjalnych źródeł inwestycji w infrastrukturę oraz możliwych wpływów z tytułu subwencji. Zaznaczyło, że realizowane prace analityczne i przygotowawcze są prowadzone dzięki wsparciu międzynarodowych partnerów.

Zarówno OTOP, przedstawiciel Towarzystwa dla Natury i Człowieka, dr Woźniak, jak i przedstawiciele samorządów zgodnie podkreślali znaczenie przejrzystości i etapowego podejścia do procesu. Spotkanie miało charakter informacyjny, a udział w nim nie stanowi ani poparcia, ani sprzeciwu wobec tworzonej idei powstania parku narodowego. O ewentualnym kierunku działań decydować będą w przyszłości rady gmin, w oparciu o konkretne, wypracowane dokumenty.

Wójtowie gmin Włodawa, Wola Uhruska, Wyryki oraz Hańsk przyjęli stanowisko, w którym wyrazili pełne zaangażowanie w sprawy ochrony przyrody i rozwoju lokalnego, zwłaszcza że miejsce to jest dla wszystkich niezwykle ważne. Zaznaczają jednak, iż przedstawione przez OTOP koncepcje mają dopiero wstępny i informacyjny charakter. Z kolei każda decyzja dotycząca ewentualnego powstania Sobiborskiego Parku Narodowego ma zostać poprzedzona szerokimi konsultacjami z mieszkańcami gmin oraz szczegółowymi analizami środowiskowymi, ekonomicznymi i społecznymi.

Co więcej, kluczowe znaczenie w podejmowaniu decyzji ma mieć głos lokalnych społeczności. Wszystko dlatego, że powołanie parku narodowego spowoduje ingerencję w lokalną gospodarkę, rolnictwo czy łowiectwo. A to nie wszystkim się podoba. Pomysł został bowiem krytycznie odebrany przez część okolicznych mieszkańców. Spotkanie miało też na celu uświadomienie, iż wiele wskazywanych przez przeciwników zagrożeń jest wyolbrzymianych, bądź też nieprawdziwych.

13 komentarzy

  1. Pomysłodawcy i inicjatorzy tego głupiego pomysłu są z powiatu Włodawskiego czy dzielnicy Mokotów?

  2. Brawo to jest jedyną ambicja Polaków w tych czasach! Parki narodowe, lasy i bagna! I zakazy wejść!

    • Pilno mi do Abramowic
      Ocena: -2

      Zakazy wejść dla miejscowych podludzi, te parki są dla niemieckich emerytów. Pomysł nie jest nowy, wszak już w latach 40. ubiegłego wieku niemieckie elity zabawiały się polowaniem na żubry w Białowieży. Teraz też jest taki trend, żeby namnożyć tej zwierzyny, żeby było do czego strzelać.

  3. Ocena: 1

    czy to naprawde jest w obecnej chwili najwazniejsze??????

    • Każdy ma własną hierarchię wartości.

      Nikt Ciebie do niczego nie zmusza (nawet do czytania), rób to, co uważasz za najważniejsze dla Ciebie

  4. Parku nie – bo masa zakazów, farm fotowoltaicznych nie – bo nie, wiatrowych tak samo, fermy, spalarnie, biogazownie – bo smród albo jeszcze inna durnota, gdzie ci ludzie nawet w życiu nie widzieli takich inwestycji, tylko bazują na pogłoskach. To w końcu co tam ma powstać. Te tereny i tak się wyludniają, właśnie przez brak inwestycji i co za tym idzie, miejsc pracy. Więc Park to jedyne co może tam coś zmienić 😀

  5. Ocena: 0

    po co się rozmieniać na drobne, zrobić Polski Park Narodowy na terenie całego kraju, przynajmniej będziemy mogli się chronić przed gatunkami inwazyjnymi w imię ochrony przyrody

  6. Parki same w sobie nie są złe tylko że blokują rozwój regionu.

    • Ten region i bez tego się nie rozwija, bo ludzie wszystko blokują

    • Ocena: -1

      Proszę przytoczyć konkretny przykład polskiego regionu, którego gospodarka ucierpiała wskutek powołania Parku Narodowego. Spoiler: nie ma takich.

      • Nawet bez Parków miejscami gospodarka upada. A nawet gdy otwiera się możliwość, żeby coś ruszyło, to zaraz pojawiają się protesty. Jedynie Biedronki i inne takie się budują, z dużą rotacją pracowników, bo jest dużo pracy a mała wypłata

  7. Tak,należy stworzyć jak najszybciej taki park,napełnić go zwierzyną aby czasie kryzysu,wojny albo klęski żywiołowej nie zabrakło pożywienia okolicznej ludności.

Dodaj komentarz