Od tej promocji w Tesco można dostać kota, czyli sprzedaż produktu nie do sprzedaży
21:32 29-04-2015 | Autor: redakcja
– Piszę do Państwa w sprawie bulwersującej praktyki sklepu Tesco zlokalizowanym w Lublinie przy Orkana 4. Na dziale z karmą dla zwierząt zostały wystawione na sprzedaż gry karciane „KOCIE WYZWANIE” sygnowane przez markę „Kitekat” oraz GRANNA. Cena: 9,99zł. Nie byłoby w tym nic złego gdyby nie fakt, iż każde pudełko z grą opatrzone jest przez producenta napisem: „EGZEMPLARZ PROMOCYJNY, NIE DO SPRZEDAŻY”!! – napisał zbulwersowany Czytelnik Michał.
Postanowiliśmy niezwłocznie sprawdzić co jest nie tak z produktem i czy faktycznie można go kupić, pomimo że jest oznaczony jako promocyjny i nie do sprzedaży. Faktycznie na dziale z karmą dla zwierząt utworzono „wyspę”, na której zostały umieszczone gry oraz komunikat dla klienta, że cena gry to 9,99zł.

Informacja o promocji na oficjalnej stronie.
(grafika http://kitekat.pl/kocie-wyzwanie/zasady)
– Opakowania nie posiadają nadrukowanych kodów kreskowych. Odpowiedni kod kreskowy jest jedynie naklejony na folię w której znajduję się pudełko z grą. To oburzające i bezprawne działanie. Gry te miały być gratisem dla kupujących karmę Kitekat o czym można się dowiedzieć zaglądając na oficjalną stronę kitekat.pl. Sprzedaż produktu opatrzonego przez producenta klauzulą „EGZEMPLARZ PROMOCYJNY, NIE DO SPRZEDAŻY”! jest haniebne i narusza przepisy – dodaje pan Michał.

Dokonaliśmy zakupu gry i udaliśmy się do działu obsługi klienta z prośbą o wytłumaczenie, dlaczego produkt tak oznaczony znalazł się w sprzedaży. Okazało się, że gra została dostarczona przez firmę Mars Polska, producenta marki Kitekat do promocji o jakiej komunikuje strona producenta. I faktycznie przy zakupie karmy za 15 złotych gra znajduje się na paragonie, jednak kwota zakupu obu towarów – gry i karmy – jest rabatowana. Przykładowo kupujemy karmę za 15zł mamy na paragonie 15zł plus 9,99zł za grę i na końcu -10zł – czyli płacimy za karmę a grę mamy gratis. Problem w tym, że na stoisku nie ma żadnej komunikacji o promocji dla klienta a produkt jest normalnie dostępny w sprzedaży – pomimo swoich oznaczeń „NIE DO SPRZEDAŻY”.

Jak usłyszeliśmy po części jest to wina serwisantów firmy i dostawcy, chodzi tu o brak materiałów reklamowych, ale także sieci Tesco, która nie powinna wprowadzać do sprzedaży produktu oznaczonego wspomnianą klauzulą. Klient, który kupi taką grę może poczuć się oszukany po odczytaniu zasad promocji na stronie producenta marki. Pracownicy Tesco zapewniają, że osoby które dokonały zakupu gry bez promocji, mogą ją oddać i dostaną zwrot pieniędzy lub wziąć udział w promocji, wtedy grę dostaną gratis.
W sprawie kontaktowaliśmy się również z Infolinią Tesco, jednak tam nie ustosunkowano się do problemu zgłaszanego przez naszego Czytelnika. Co więcej, obiecano nam najpierw odpowiedzieć w ciągu 14 dni, a gdy poinformowaliśmy, że sprawa dotyczy tak naprawdę oszukiwania klientów, dostaliśmy zapewnienie, że kontakt będzie tak szybki jak to tylko możliwe. Nie uzyskaliśmy odpowiedzi na pytanie, czy zgodne z prawem jest sprzedawanie produktu opisanego jako „Egzemplarz promocyjny, nie do sprzedaży”.
Trudno w tej sprawie szukać winnych zamieszania, jednak jedno jest pewne, gra jest połączona z mechanizmem promocji, powinna być dostępna i dodawana tylko i wyłącznie na zasadach opisanych przez producenta. Jeżeli na opakowaniu istnieje napis „Egzemplarz promocyjny, nie do sprzedaży”, to do czegoś on sprzedawcę zobowiązuje. Jednak, co warto zaznaczyć, jedynie na poziomie uczciwości sprzedawcy. Klient, który kupi grę bez promocji może poczuć się zniesmaczony całą sytuacją.
Interwencja dotyczą tej gry sprawiła, że na dziale gdzie znajduje się produkt promocyjny ma pojawić się komunikat do klientów, że przy zakupie produktów za kwotę 15zł gra jest dodawana gratis.
O sprawie nasz Czytelnik poinformował producenta i przekazał dokumentację fotograficzną. Pozostaje tylko nadzieja, że sieć Tesco będzie jasno i dokładnie informować klientów o mechanizmach promocji.
2015-04-29 21:45:11
(fot. lublin112.pl)
Cwaniaki . A kto ustalił cenę – z marżą 9.99 zł ? Przecież nie producent gry . Do się dorobili . Macie teraz zaj…ą reklamę .
wy sie lepiej czepcie czego innego…. np wysokich cen w TESCO…. nie pasuje Ci kuźwa nie kupiuj i po sprawie…..
Dzięki, że zajęliście się sprawą. Niby to tylko głupi gratis ale jednak samo podejście do sprawy przez Tesco jest poniżej krytyki.
poniżej krytyki jest to, że ten nie rząd POwski już tyle lat przyzwala na wyprowadzanie kasy za granicę z podatków Polskich a propos hipermarketów
od dawna tesco sprzedaje „gratisy”
szklanki pepsi czy coli, torby liptona etc..
Tak jak promocje przed świętami. Sklep zarabia na takich „akcjach” setki tyś zł. Wpada Państwowa Inspekcja Handlu i nakłada karę na managera sklepu…mandat w wys 500 zł 🙁 śmiech na sali…
nie na darmo tesco na wykonczeniu.
A co na to PIH, UOKiK oraz UKS w Lublinie?
W tesco naciagaja jak malo kto. Srednio raz na trzy wizyty musze spedzac pol godziny w obsludze klienta bo cos jest zle policzone:-/ zawsze sprawdzajcie paragony!
W tesco juz nie pierwszy raz sie spotkalam zamiast dawac promocyjne gadzety klientom to je sprzedaja
widzialam z coca coli szklanki po 5z
torby zakupowe z liptona
z milki tez jakies gadzety
Proponuje to zglosic czym predzej dp uokik.