05/06/2026
690 680 960

Prokuratura nie ma wątpliwości, że sędzia kierował po pijanemu i wjechał w drzewo. Jest wniosek o uchylenie immunitetu

Prokuratura dotarła do kolejnych świadków, którzy zeznali, iż sędzia zachowywał się w sposób wskazujący na stan upojenia alkoholowego. On sam zapewnia, że był tylko pasażerem samochodu. Rzekomego kierowcy nikt jednak nie widział.

W poniedziałek, 27 października, Wydział Spraw Wewnętrznych Prokuratury Krajowej skierował do Sądu Najwyższego wniosek o uchylenie sędziemu Jakubowi Iwańcowi immunitetu. Jest to związane ze zdarzeniem, jakie miało miejsce 11 października w Rejowcu Fabrycznym. Jak już informowaliśmy, około godz. 23.00 samochód osobowy uderzył tam w drzewo. Świadkowie widząc, że kierowca odjeżdża za pobliską posesję, powiadomili o wszystkim policję.

Zgłaszająca przekazała przybyłym na miejsce funkcjonariuszom, że rozpoznała też kierowcę, którym miał być właśnie Jakub Iwaniec. Kobieta relacjonowała, że o mało też nie doprowadził on do kolizji z jej autem. Zapewniła jednocześnie, iż nie ma żadnych wątpliwości, że za kierownicą samochodu siedział właśnie Iwaniec, gdyż jest to jej sąsiad i zna go od lat. Do tego jest pewna, że nikogo więcej w samochodzie nie było.

Stojący obok auta sędzia nie przyznał się do kierowania pojazdem. Wyjaśnił, że owszem, znajdował się w aucie, jednak miał być tylko pasażerem. Kierowca zaś, którego danych nie podał, odwoził go do domu. Badanie alkomatem wykazało w jego organizmie dwa promile alkoholu. Od sędziego pobrano także krew do badań, wyniki analizy potwierdziły, iż był on pijany.

Pomimo tego, że Jakub Iwaniec nie przyznaje się do winy, śledczy są pewni, iż to on kierował samochodem. Prokurator Przemysław Nowak z Prokuratury Krajowej wyjaśnia, że do około godz. 21.00 sędzia przebywał na imprezie integracyjnej stowarzyszenia strzeleckiego w miejscowości Rybie. W czasie spotkania spożywał alkohol. Owszem, około godziny 21.00 został odwieziony przez żonę kolegi do miejsca zamieszkania w Rejowcu Fabrycznym. Jednak całe zdarzenie wydarzyło się później.

– O godz. 21.16 zamówił telefonicznie pizzę z pizzerii w Rejowcu Fabrycznym, z odbiorem osobistym. Około godz. 22.05 stawił się w lokalu po odbiór zamówienia. Był sam, miał przy sobie kluczyki do samochodu. Według zeznań świadków zachowywał się w sposób wskazujący na stan upojenia alkoholowego. W pizzerii spędził łącznie kilkadziesiąt minut. W tym czasie m.in. przysiadł się do stolika znanych mu osób. Około godz. 22.30 wyszedł z pizzerii, bez osób towarzyszących – dodaje prokurator Przemysław Nowak.

W tym samym czasie sąsiedzi Jakuba I. wracali ze stacji PKP w Rejowcu Fabrycznym. Około godz. 22.45 zaparkowali samochód na bocznej ulicy, przed bramą wjazdową na swoją posesję. Ulica ta prowadzi także do domu, w którym mieszkał sędzia Jakub Iwaniec. Gdy wypakowywali bagaże, w ich stronę nadjechał samochód należący do sędziego. Pojazd zjechał na chodnik i uderzył w drzewo znajdujące się około trzech metrów od ich auta, po czym wycofał, przejechał tuż obok samochodu świadków i wjechał na posesję.

Prokuratura Krajowa zaznacza, że nie uzyskano żadnego dowodu wskazującego na prawdopodobieństwo, aby samochód uczestniczący w kolizji prowadziła inna osoba. Z uwagi jednak na immunitet, który posiada sędzia, nie może on zostać pociągnięty do odpowiedzialności karnej bez zezwolenia właściwego sądu dyscyplinarnego. Dlatego też dziś skierowano odpowiedni wniosek w tej sprawie. Jakubowi Iwańcowi grozi kara do 3 lat pozbawienia wolności.

To nie pierwszy incydent związany z Jakubem Iwańcem. Prokuratura Regionalna we Wrocławiu zarzuca mu udział w zorganizowanej grupie przestępczej w Ministerstwie Sprawiedliwości w latach 2017-2018. Mowa o tzw. „aferze hejterskiej”, czyli oczernianiu sędziów, którym nie było po drodze z ówczesną władzą PiS.

Pod koniec września br. minister sprawiedliwości Waldemar Żurek podjął decyzję o zawieszeniu w obowiązkach sędziego Jakuba Iwańca „ze względu na charakter i wagę popełnionych przez niego czynów”.

16 komentarzy

  1. Ocena: 18

    I wszystkie wyroki wydane tego pana do ponownego rozpatrzenia, nie ważne czy jest lewy czy prawy. Wg konstytucji powinien być neutralny. I jak ma być władza sądownicza uznawana przez prostego obywatela kiedy jej przedstawiciele dopuszczają się przestępstw za które pospolite szaraczki czyli my idą siedzieć? Trzeba wziąć się w końcu za tą kastę, nieprawdaż?

    • Wyroki tego %🥂są problematyczne dla Polski.
      To neo twór za który Polska na mocy wyroku TSUE wypłaca odszkodowania.

  2. Cały PiS, gdy złapią cię za rękę, mów że to nie twoja…

  3. kaskaderzy i cyrkowcy
    Ocena: 12

    Zbigniew Zero: „Uczciwi nie mają się czego bać…”

  4. A za kłamstwo?

  5. Myśliwy, pijak, usłużny sędzia i pirat drogowy w jednej osobie. Typowy osobnik z kręgów pisowskiej elity.

  6. To drzewo wbiegło mu przed auto.

  7. Dołożyć jeszcze zarzut mataczenia i utrudniania postępowania choć to zachowanie ludzi z zaciągu Ziobry i reszty tej ekipy

  8. Nie dość, że nie ma alibi, to nawet krzty honoru gość nie posiada. Takie brednie opowiadać, a może kosmici chcieli uprowadzić „stróża prawości”.? A może BMW jechał i mu lis na drogę wybiegł ? Mają ludzie fantazje.

  9. do czego sedziemu potrzebny jest immunitet ?

  10. Ocena: 2

    Zamknięta kasta ,państwo w panstwie…!!

Dodaj komentarz