Prokuratura bada pożar w Puszczy Solskiej. Śledztwo dotyczy nieumyślnego sprowadzenia zagrożenia
07:49 09-05-2026 | Autor: redakcja
Prokuratura Rejonowa w Biłgoraju poinformowała o wszczęciu śledztwa w sprawie pożaru, do którego doszło w okresie od 27 kwietnia do 6 maja 2026 roku w pobliżu miejscowości Kozaki, w gminie Łukowa, w powiecie biłgorajskim.
Postępowanie zostało wszczęte 7 maja 2026 roku. Jak wynika z zawiadomienia, sprawa dotyczy nieumyślnego sprowadzenia zdarzenia, które zagrażało mieniu w wielkich rozmiarach. Ogień objął lasy należące do Nadleśnictwa Józefów oraz tereny leśne prywatnych właścicieli.
Śledczy będą ustalać okoliczności pojawienia się ognia, skalę strat oraz ewentualną odpowiedzialność osób, które mogły przyczynić się do powstania pożaru.
Znaczne straty w przyrodzie
Według zawiadomienia prokuratury zdarzenie nieumyślnie spowodowało zniszczenia w świecie roślinnym i zwierzęcym w znacznych rozmiarach. Śledztwo prowadzone jest między innymi w kierunku czynów określonych w art. 163 Kodeksu karnego, dotyczącym sprowadzenia zdarzenia zagrażającego życiu, zdrowiu lub mieniu w wielkich rozmiarach, oraz art. 181 Kodeksu karnego, odnoszącym się do zniszczeń w przyrodzie.
Spalony obszar jest obecnie dokładnie sprawdzany przez służby. Strażacy prowadzą działania na pożarzysku, koncentrując się na miejscach, w których może dojść do ponownego zapłonu.
Strażacy dogaszają zarzewia ognia
Na terenie Puszczy Solskiej trwa intensywne dogaszanie zarzewi ognia. Wszystkie siły i środki zostały skierowane w bezpośredni rejon pożaru. Strażacy kontrolują spalony obszar leśny i dogaszają punkty, które nadal mogą stanowić zagrożenie.
Szczególnie istotną rolę w prowadzonych działaniach odgrywają moduły GFFF, czyli Ground Forest Fire Fighting. Są to wyspecjalizowane grupy strażaków przygotowane do gaszenia pożarów lasów z ziemi, bez użycia pojazdów. Działają w trudnym terenie, często w warunkach wymagających dużej wytrzymałości i specjalistycznego przygotowania.
Teorie spiskowe w mediach społecznościowych
Wokół pożaru Puszczy Solskiej pojawiły się również liczne spekulacje w mediach społecznościowych. Część wpisów sugeruje rzekomy związek Ukraińców z pożarem, celowe działania obcych służb, a nawet planowane wysiedlenia Polaków.
Tego typu przekazy są wzmacniane przez konta posługujące się retoryką nacjonalistyczną i antyukraińską. Charakter publikacji może wskazywać na próbę koordynowania narracji i wykorzystywania pożaru do szerzenia dezinformacji wśród społeczeństwa.
Na obecnym etapie kluczowe pozostają ustalenia prokuratury oraz służb pracujących na miejscu. Śledztwo ma wyjaśnić, w jakich okolicznościach doszło do pożaru, jaka jest pełna skala strat i czy istnieją podstawy do postawienia zarzutów.
Śledczy badają okoliczności katastrofy lotniczej
Po tragicznym wypadku samolotu, w trakcie akcji gaśniczej, prowadzone jest również prokuratorskie postępowanie, które ma wyjaśnić wszystkie okoliczności tego zdarzenia. Na miejscu pracowali prokuratorzy z Prokuratury Okręgowej w Zamościu i Prokuratury Rejonowej w Biłgoraju, biegły z zakresu medycyny sądowej, a także funkcjonariusze Policji i Straży Pożarnej.
W czynnościach uczestniczyli również przedstawiciele Państwowej Komisji Badania Wypadków Lotniczych. W wyniku katastrofy śmierć poniósł 65-letni pilot samolotu. Śledztwo jest prowadzone w kierunku spowodowania wypadku w ruchu powietrznym ze skutkiem śmiertelnym. Zabezpieczone zostały szczątki maszyny oraz dokumentacja związana z lotem. Wszystko zostanie poddane badaniom.
Kierując się dobrem prowadzonego postępowania, Prokuratura na obecnym etapie nie informuję, o innych poczynionych w sprawie ustaleniach.
Każdy podpalacz bezwzględne 30 lat lub dożywocie. i zobaczycie jak liczba pożarów gwałtownie spadnie.
To ja mogłem nieumyślnie sto razy pożar zrobić wracając w tą mega suszę do domu z pracy od marca z bilgoraja, już jest chyba mataczenie,niewiadomo już będzie czy ktoś podpalił łąki w Kozakach czy niedopałek papierosa,czy ktoś się napił i se podpalił,to tak samo jak można na siłę z ciężko pracującego człowieka robić głupiego przez wiele lat i nigdzie nie ma winnych ani w policji ani w tak zwanych zwykłych ludziach
A podobno tydzień wcześniej paliły się łąki w Kozakach i nie dogaszono,torfem poszło do lasu,a te burmistrze łukowej i Józefowa niech pilnują swoich mieszkańców by palili ale w piecu w domu a nie gdzie się da
Sytuacja zbiegła się z podpisaniem ,, pożyczki ,, bardzo ryzykownej i finalnie nie korzystnej dla Polski. Moja teoria to odwrócenie uwagi ten pożar. Sprawców szukał bym na własnym podwórku nie na sąsiednim wschodnim.
Ta i jeszcze suszę sprowadziła ta umowa.
A jakby z Putinem podpisać to pewnie nie byłoby pożaru…
A poważnie: to czy ktoś w tym kraju zwraca uwagę gdzie wyrzuca niedopałki?
To na Roztoczu był przypadek gdzie taki agresywny, śmiecący zaatakował inną osobę
ciekawe co te prokuratory ciężkim pieniądzem opłacani przez pospólstwo wyśledzą …
… zaczęło się palić w św. Floriana, dzień strażaka. przypadek?
Nie, nie zaczęło się palić 4 maja, tylko 5 maja.
… burmistrz Józefowa, pan Dziura w wywiadzie dla Radio 24 stwierdził że zarzewie pożaru było w nocy z 4 na 5 maja.
dobrze słyszałam!
5 maja został zauważony.
– Alarm został ogłoszony między 15 a 16 wczoraj i od tamtej pory trwa akcja gaśnicza. Pożar został zaobserwowany z naszej wieży, z której prowadzony jest monitoring lasów – mówi Jan Kowal, dyrektor Regionalnej Dyrekcji Lasów Państwowych w Lublinie.
Druga sprawa na mapie satelitarnej NASA, 4 maja nie widać żadnych oznak pożaru.
… ” zauważony ” mógł być 5 maja jak już się rozwinął. na torfowiskach mogło się już tlić całą noc
poczekajmy na ustalenia prokuratury z tymi domysłami. ważne że ugaszono
miłego dnia