04/06/2026
690 680 960

Produkcja PZL-Świdnik wspiera globalne zamówienia śmigłowców Leonardo. Przychody firmy wzrosły dziesięciokrotnie w 15 lat

Należący do włoskiego koncernu Leonardo zakład PZL-Świdnik jest jednym z filarów współpracy polsko-włoskiej w przemyśle obronnym – po uruchomieniu linii montażowej śmigłowców AW149 świdnickie zakłady produkują te maszyny w kraju i przygotowują się do realizacji kolejnych kontraktów dla polskiego wojska. Spółka liczy m.in. na zamówienia śmigłowców szkolno-bojowych AW109 TrekkerM, które mogłyby być w całości produkowane w Świdniku. Polski zakład, dzięki transferowi technologii i know-how, jest dziś ważnym uczestnikiem zagranicznych kontraktów Leonardo dotyczących śmigłowców.

– Leonardo dużo inwestuje w Polsce w spółkę PZL-Świdnik, która jest w pełni zintegrowana z siecią technologiczno-przemysłową Leonardo. Spółka jest centrum doskonałości struktur lotniczych w ramach Grupy Leonardo i jest jedynym krajowym producentem śmigłowcowym, tzw. OEM, który posiada pełne zdolności przemysłowe w dziedzinie śmigłowcowej: od projektowania, poprzez rozwój i produkcję, po serwisowanie śmigłowców w całym cyklu ich użytkowania. Jedną z możliwości, nad którą pracujemy, jest śmigłowiec szkolno-bojowy AW109 TrekkerM. Jeśli polski rząd zdecyduje się na wybór tego modelu, całość procesu produkcji i testów będzie przebiegała w Polsce – mówi agencji Newseria Marco Lupo, prezes Leonardo Poland.

PZL-Świdnik jest częścią Leonardo od 2010 roku i od tego momentu do spółki trafiło ponad 1 mld zł inwestycji. Kolejne wielomilionowe inwestycje są realizowane dla dalszego zwiększania zdolności produkcyjnych. Jak zwracają uwagę przedstawiciele spółki, są one istotne także z punktu widzenia umacniania odporności kraju, ponieważ PZL-Świdnik jest objęty planem zabezpieczenia Sił Zbrojnych RP i podlega mobilizacji. W 2022 roku MON podpisał ze spółką kontrakt na 32 śmigłowce AW149 o wartości 8,25 mld zł brutto, a w czerwcu 2024 roku w Świdniku uruchomiono linię montażową, na której produkowane są te śmigłowce dla polskiego wojska.

– PZL-Świdnik jest jednym z kluczowych elementów budowania zdolności i odporności na zagrożenia. To zakład bardzo nowoczesny, z wielkim doświadczeniem. Nasz wzrost jest potężny, pozyskaliśmy mnóstwo nowych technologii. Kamieniem milowym jest podpisanie i realizacja kontraktu dla polskich Sił Zbrojnych odnośnie do śmigłowca AW149 – podkreśla Bartosz Mateusz Śliwa, prezes zarządu PZL-Świdnik.

Dynamiczny rozwój świdnickich zakładów to efekt transferu technologii i praktycznego szkolenia pracowników we włoskich zakładach Leonardo. Część załogi uczestniczyła w szkoleniach produkcyjnych w zakładzie w Vergiate, gdzie powstawały pierwsze egzemplarze śmigłowca AW149 dla polskiego wojska, a zdobyte tam doświadczenie wykorzystano przy uruchomieniu linii montażowej w Polsce.

– Rola PZL-Świdnik w programach śmigłowcowych realizowanych na całym świecie przez Leonardo jest kluczowa. 80 proc. naszej produkcji struktur lotniczych jest dostarczana do wszystkich zakładów Leonardo – w USA, Wielkiej Brytanii i we Włoszech, tak że nie ma śmigłowca, który by latał bez tych komponentów z Polski – zaznacza Bartosz M. Śliwa.

Obecnie w PZL-Świdnik pracuje około 3,5 tys. osób, a tysiąc polskich dostawców tworzy sieć kooperantów dostarczających komponenty i usługi.

– PZL-Świdnik zaobserwował potężny wzrost, praktycznie 10-krotny. Z 300 mln zł osiągamy teraz przychody na poziomie 3 mld zł. Nasza kadra pracownicza została wyszkolona według najnowszych modeli szkoleniowych, mamy perspektywy inwestycyjne, dlatego bardzo optymistycznie patrzę w przyszłość – mówi prezes PZL-Świdnik. – Kluczowym kontraktem jest dla nas realizacja dostaw śmigłowca AW149 dla polskiego wojska. Liczymy też na nowe kontrakty z wojskiem, przede wszystkim na śmigłowiec AW109 TrekkerM, szkolno-bojowy, który chcielibyśmy dostarczyć do sił zbrojnych dla szkolenia młodych pilotów. Wiemy, że siły zbrojne potrzebują wielu pilotów, mamy wiele programów śmigłowcowych, a PZL-Świdnik jest w pełni gotów do realizacji zadań postawionych przed nami przez klienta wojskowego, tak że możemy dostarczyć w pełni wyprodukowany w Polsce śmigłowiec.

Grupa Leonardo jest zainteresowana udziałem także w innych programach modernizacji floty Sił Powietrznych. Chodzi m.in. o analizowany przez MON zakup 32 myśliwców.

– Nasza propozycja obejmuje 32 samoloty Eurofighter Typhoon, produkowane wspólnie przez kraje założycielskie: Włochy, Niemcy, Hiszpanię i Wielką Brytanię. Firma Leonardo, jako jeden z partnerów przemysłowych konsorcjum Eurofighter, przygotowała ofertę na pozyskanie tych samolotów przez Polskę, w ramach której około 40–50 proc. wartości inwestycji pozostanie w Polsce – mówi Marco Lupo. – Oznacza to znaczną korzyść dla polskiej obronności oraz udział polskiego przemysłu lotniczego w najbardziej zaawansowanym projekcie w sektorze lotniczym. Jesteśmy przekonani, że pozwoli to zwiększyć możliwości sektora lotniczego w Polsce.

Mówi: Marco Lupo, prezes zarządu, Leonardo Poland
Bartosz Mateusz Śliwa, prezes zarządu, PZL-Świdnik

(Źródło: newseria.pl)

11 komentarzy

  1. Jak zwykle, chwalenie się wysokimi przychodami. A w tym samym czasie trwają negocjacje płacowe – nie mozemy dać podwyżek, bo firma cienko przędzie. Prezesi muszą zarobić, załoga niech poczeka dwa trzy lata, moze kiedyś zasłuzy.

  2. Ocena: 11

    Nie ma sie czym chwalić bo prezesi się nachapią a zwykli ludzie zarabiają tam marne grosze na agencyjnych umowach w tragicznych warunkach. O tym to się nie mówi… zwykły wyzysk.

    • Nawet mi was nie żal, tak was urobił
      Ocena: 3

      Soboń tak o nich walczył razem z solidarnościa, że aż musiał pójść odpocząć do NBP. Ważne, że wy swoimi głosami mu daliście fajne życie a on jak widać wam podziękował. Niedługo kolejne wybory i znów was jakiś pisowiec zrobi w yayo.

  3. Włosi wyczuli kasę to ciągną nikt inny by tego nie kupił

  4. Ocena: 1

    Przychody wzrosły 10 razy, ale nie uwzględniają pisowskiej inflacji. A koszty nie wzrosły? Gdyby tak uczciwie policzyć…oj propagandowo by już tak pięknie nie było. Realny spadek przychodów wcale nie jest wykluczony.

  5. Ocena: 1

    Przychód to nie dochód!

  6. Banda nierobów i nieudaczników życiowych hehehe

  7. Bosch, Vestas, LG Electronics, Fujitsu, DEME-QTerminals. Duże firmy wycofują się z Polski. Dlaczego???
    Niepewność gospodarcza i polityczna. Widzą obracanie się gospodarki, trend, który zniechęca do inwestycji i rozwoju.
    Wskaźnik dokonań rządu, który koncentruje się na igrzyskach.

  8. Są frajerzy jest zabawa

  9. A śmigłowców jak nie było, tak nie ma!

Dodaj komentarz