05/06/2026
690 680 960

Producenci malin zapowiadają kolejne protesty. Jest też apel do premiera i Unii Europejskiej

Najbliższy tydzień w naszym regionie będzie przebiegał pod znakiem kolejnych protestów producentów owoców miękkich. Jak wskazują sadownicy, cena malin nie pokrywa nawet kosztów produkcji.

Wciąż nie ma żadnych konkretów co do działań związanych z poprawą trudnej sytuacji producentów owoców miękkich. W związku z tym sadownicy w najbliższych dniach będą kontynuować akcje protestacyjne. Największa z dotychczasowych zaplanowana jest na środę, choć jak wskazują rolnicy, do tego czasu działania również będą podejmowane. Na razie mowa jest jedynie o Opolu Lubelskim, gdzie znajdują się zakłady przetwarzające owoce.

Cały czas chodzi o cenę, jaką firmy skupujące maliny oferują sadownikom. W skupie wynosi ona 5 zł, co jak podkreślają producenci, nie pokrywa nawet kosztów produkcji. Przy czym jak alarmuje Mirosław Maliszewski, prezes Związku Sadowników RP, w niektórych skupach cena malin wynosi już 4,50 a nawet 3,80 zł/kg. Problem jest bardzo poważny, gdyż powiaty opolski oraz kraśnicki są polskim zagłębiem tych owoców. koło 70 proc. malin w Polsce produkowanych jest właśnie w naszym regionie.

-Uprawą malin zajmują się tu tysiące rodzin. Jest to dla nich prawdziwy dramat. Nie dość, że nic nie zarobią, to jeszcze nawet nie zwrócą się im pieniądze, które włożyli w plantacje. Wiele osób ma też kredyty, które musi spłacać – mówi nam jeden z sadowników.

Plantatorzy winą za sytuację obwiniają rząd, który dopuszcza import mrożonych owoców z Ukrainy. Ta ma być ściągana do naszego kraju w cenie 2,5 – 3 zł za kilogram. Zaznaczają, że cena jest tak niska, gdyż za naszą wschodnią granicą nie obowiązują rygorystyczne normy produkcji żywności, które to mają wpływ na ponoszone koszty.

Związek Sadowników RP skierował do premiera Mateusza Morawieckiego apel o wstrzymanie importu mrożonej i świeżej maliny do Polski oraz podjęcie działań celem zagospodarowania istniejących ogromnych zapasów magazynowych. Wcześniej problem sygnalizowano m.in. Ministrowi Rolnictwa, jak też Komisarzowi UE ds. Rolnictwa.

– Niestety nasze obawy i prognozy potwierdziły się. Do Polski w sposób niekontrolowany wjechało ponad 40 tys. ton mrożonej maliny, co spowodowało ogromne rozregulowanie rynku. Ten proceder nadal trwa. Niestety wszystkie nasze ostrzeżenia zostały zbagatelizowane i żadne postulowane rozwiązania nie zostały wdrożone – mówi Mirosław Maliszewski Prezes Związku Sadowników RP.

Tymczasem w piątek w Starostwie Powiatowym w Opolu Lubelskim odbyło się spotkanie starosty Dariusza Piotrowskiego z plantatorami oraz przedstawicielami zakładów przetwórstwa owoców miękkich. Wypracowane zostało stanowisko rady powiatu które zostanie przyjęte na nadzwyczajnej sesji poświęconej trudnej sytuacji na rynku owoców oraz przekazane ośrodkom władzy na szczeblu krajowym i unijnym. Mowa w nim m.in. o przywróceniu ceł na owoce miękkie.

(fot. nadesłane – Dariusz)

68 komentarzy

  1. Dlaczego nie pozwalacie płacić malinami i zbożem za czołgi, amunicje do nich, za samoloty, za rakiety, za setki ton paliwa, a potem narzekacie, że biorą od nas za darmo.

  2. Ocena: 0

    Raz jest z górki,a raz pod górkę.W 2021 cena była w granicach 15-20zł/kg

    • no nie tak z górki, ponieważ w sklepie płacimy krocie za owoce. Ja wolę za tą samą cenę kupić polskie maliny bez zakazanej w UE chemii na owady typu cudny oprysk durszpan.
      Skoro rolnik nie zarabia, płacimy słono to kto zarabia?

    • Zbieracz malin
      Ocena: 0

      Tylko, że w tym przypadku rolnik ma stratę netto 5 zł / kg, a nie mniejszy zysk 🙂

  3. Ocena: 0

    To nie jest nasz rząd to rząd wukrainy. Dudaszenko i Morawczenko do kijowa.

    • Ocena: 0

      Kacapów wysyłasz do Ukrainy? Nie lepiej do ich kacapskiej macierzy…

  4. Ocena: 0

    Jak każdy ma was w końcówce układu pokarmowego, to macie rację dokuczcie zwykłym ludziom blokadami dróg, to zmieni wszystko o 360 stopni

  5. Ocena: 0

    I jak tu nie wierzyć w stronniczość redakcji. Jako główne zdjęcie dali hasło, że to unia i zagranica odpowiada za niskie ceny a to wina przede wszystkim rządu. Dlaczego w Niemczech są ceny minimalne? Tam nikt nie może kupić od plantatora towaru za mniej niż… A u nas dlaczego tego nie można? Unia zabrania? Gowno prawda. Po prostu ci co na tym zbijają kokosy wiedza jak sie odwdzięczyć. A zwykły plantator skąd ma na to wziąć?
    I dlaczego nie można wprowadzić kontraktów na dostawę od plantatora z ceną gwarantowaną? Znowu wina Tuska i jego butów? 8*

    • Ocena: 0

      wazelina plus – wytrzyj gó..o. z pyska bo ci trochę jeszcze zostało

      • Ocena: 0

        To co opozycja rządzi w Polsce czy tylko rząd odpowiada za rzeczy dobre a za złe wszyscy inni!

  6. Ocena: 0

    Zróbić porządek z pośrednikami, co na Ruskiej i Wileńskiej sprzedają spleśniałe owoce za wygórowane ceny.

  7. Ocena: 0

    Wino zróbcie to szybko sprzedacie z zyskiem.

  8. Mieliście gdzieś jak rząd dręczył przedsiębiorców to teraz macie tego skutek. Firm nie stać na płacenie większego ZUSu, jednoczesne zwiększenie wypłat pracownikom, większe rachunki itd. Cen już sami nie podniosą, bo nikt nie kupi od nich towaru więc co mają robić? Tną koszty, czyli mniej zapłacą Wam.
    Tak działa rynek. Wszelkie rozdawnictwo pieniędzy tak się kończy. Rząd NIE ma swoich pieniędzy zabiera je nam.

  9. Ocena: 0

    Mam pytanie jakie to nakłady pieniężne idą na produkcję maliny jak polski plantator nawozu nie sypie pod krzak

    • Pryskają co drugi dzień aż świecą w nocy. Gdyby były ekologiczne czytać beż nawozu i odżywek to by rwali i po 5 zł. Darmo urosło to zawsze jakiś zarobek.

  10. Ocena: 0

    To ile jest zysku na jednym 15 tonowym samochodzie – po co produkować jak można handlować.