Próba kradzieży Toyoty w Lublinie. Świadek spłoszył 23-latka, policjanci znaleźli go w zaroślach
10:22 31-07-2026 | Autor: redakcja
Świadek przerwał próbę kradzieży
Do zdarzenia doszło przy ulicy Spadowej w Lublinie. Według ustaleń policjantów 23-latek miał pokonać zabezpieczenia drzwi zaparkowanej Toyoty Yaris, a następnie próbować dostać się do wnętrza pojazdu.
– Zdarzenie miało miejsce w Lublinie na ulicy Spadowej, gdzie według zgłoszenia miało dojść do próby kradzieży auta, po uprzednim przełamaniu zamków w drzwiach pojazdu. Sprawcą okazał się 23-letni mieszkaniec Lublina, który usiłował dokonać kradzieży auta marki Toyota Yaris, którego wartość szacuje się na prawie 70 000 złotych – przekazał podinspektor Kamil Gołębiowski z Komendy Miejskiej Policji w Lublinie.
Mężczyzna nie zdołał odjechać samochodem. Zauważył go świadek, którego szybka reakcja udaremniła kradzież.
– 23-latek dokonał otwarcia zamków w drzwiach auta, a następnie usiłował dostać się do środka i dokonać jego kradzieży. Celu nie osiągnął dzięki reakcji świadka, który zauważył mężczyznę, spłoszył sprawcę, a następnie zawiadomił służby – dodał podinspektor Kamil Gołębiowski.
Pościg zakończył się w zaroślach
Podejrzany uciekł z miejsca zdarzenia. W bezpośredni pościg ruszyli funkcjonariusze Wydziału Wywiadowczego KMP w Lublinie. Mężczyzna próbował ukryć się przed policjantami w zaroślach, jednak został odnaleziony i zatrzymany.
– 23-latek uciekł z miejsca zdarzenia, jednak został zatrzymany w wyniku bezpośredniego pościgu przez funkcjonariuszy Wydziału Wywiadowczego Komendy Miejskiej Policji w Lublinie. Mężczyzna przed policjantami schował się w zaroślach – poinformował rzecznik.
Był poszukiwany za rozbój
Podczas sprawdzania danych zatrzymanego okazało się, że 23-latek był poszukiwany do odbycia sześciu miesięcy pozbawienia wolności za rozbój.
– Po ujęciu i zatrzymaniu sprawcy okazało się, że mężczyzna jest osobą poszukiwaną do odbycia kary sześciu miesięcy pozbawienia wolności za dokonanie rozboju. 23-latek usłyszał zarzut usiłowania kradzieży z włamaniem, a następnie został doprowadzony do Aresztu Śledczego w Lublinie – przekazał podinspektor Kamil Gołębiowski.
Za kradzież z włamaniem grozi kara do 10 lat pozbawienia wolności.
Jakby nie świadek to policja by go szukała 10 lat i wtedy kara by się przedawniła.
Nie ma co gadać, prawdziwe Grand Theft Auto, naprawdę.
Tyle pracy jest na olx dziwny typ.