08/06/2026
690 680 960

Prezydenta nazwał „jełopem”, kościół „prostytutką”, a Polaków „gnidami”. Pastor z Lublina został skazany

Paweł Chojecki, pastor powołanego przez niego w 1996 r. Kościoła Nowego Przymierza w Lublinie, został dzisiaj skazany za znieważenie prezydenta RP, narodu polskiego oraz obrażenie uczuć religijnych katolików. Komentując wyrok podkreślił, że został ukarany za swoje przekonania.

Przed Sądem Okręgowym w Lublinie zapadł wyrok w sprawie pastora Pawła Chojeckiego, oskarżonego m.in. o znieważenie narodu polskiego i prezydenta RP. Do tego doszło obrażenie uczuć religijnych katolików, a także nawoływanie do wojny napastniczej. Wszystko miało miejsce w jednym z programów internetowej telewizji „Idź pod prąd”.

W trakcie nagrania pastor określił prezydenta Andrzeja Dudę m.in. słowami: „gó.no w błyszczącym papierku”, „jełop skończony”, „baran”, „strażnik interesów Moskwy i Berlina”, „zdrajca”, „agent śpioch” czy też „tchórz skończony”. Natomiast kościół określił jako „wielką prostytutkę”, katolików odmawiających różaniec porównał do „małpy”, Polaków do „gnid” zaś nasz kraj nazwał „katolicką zidiociałą Polską”. Nawoływał również publicznie do wszczęcia wojny z Koreą Północną.

Sprawą zajęła się Prokuratura Rejonowa Lublin-Południe. Następnie śledczy skierowali do sądu akt oskarżenia. Śledczy żądali dla pastora kary dziesięciu miesięcy pozbawienia wolności oraz grzywny. Dodatkowo wnioskowali o usunięcie z kanału na YouTube treści, które miałyby godzić w innych ludzi.

Sąd po zapoznaniu się z materiałem dowodowym przyznał prokuraturze rację uznając, że Paweł Chojecki jest winien zarzucanych mu czynów. Jak podkreślił sędzia, każdy ma zagwarantowaną przez konstytucję wolność słowa, jednak należy pamiętać, że wypowiadane słowa też mają swoją granicę. Zwłaszcza kiedy, godzą one w uczucia innych, w tym przypadku katolików. To samo dotyczy znieważenia prezydenta, gdyż słowa Chojeckiego, zdaniem sądu, nie były krytyką, lecz okazywały pogardę.

Jedynie nawoływanie do wywołania wojny napastniczej z komunistyczną Koreą Północną w tym przypadku nie było czynem zabronionym. Dlatego też sąd wymierzył pastorowi karę ośmiu miesięcy ograniczenia wolności, w tym czasie ma on wykonywać prace społeczne w wymiarze 20 godzin miesięcznie. Został on również obciążony kosztami sądowymi w kwocie blisko 21 tys. zł. Zdaniem sądu, kara ma pozwolić oskarżonemu na przemyślenie swojego postępowania. Wyrok nie jest prawomocny.

Paweł Chojecki skomentował orzeczenie sądu za pośrednictwem Internetu. Jak wyjaśniał, został ukarany za swoje przekonania. Podkreślił też, że orzekający w jego sprawie sędzia wydając taki wyrok przekazał jasny sygnał dla wszystkich osób, które krytykują kościół katolicki oraz Prawo i Sprawiedliwość, aby uważały na słowa, gdyż skończą tak jak on.

Wcześniej podkreślał, że za zawiadomieniem do prokuratury stoi grupa hejterów. Z kolei śledczy stworzyli akt oskarżenia na podstawie dostarczonych przez hejterów fragmentów kazań i wypowiedzi, które nie dość, że zostały wyrwane z kontekstu, to jeszcze błędnie zrozumiane. Oskarżył też prokuraturę, wraz z rządzącym nią ministrem sprawiedliwości z PiS-u, że przyłączyli się do ataku na jego osobę, zamiast bronić mniejszościowego kościoła.

(fot. archiwum)

42 komentarze

  1. ale swoje 5 minut miał i nikt mu tego nie odbierze

  2. Była lubelska radna PiS obraża Mazowieckiego, a teraz robi co może, żeby wymigać się od wymierzonej kary, ale jak widać, każdemu dostanie się w końcu za słowa, które publicznie padać nie powinny. Jednemu więcej, drugiemu mniej. To może niech zamienią się karami, pastor zapłaci jej za przeprosiny w mediach, a ona za niego posiedzi i wykona prace społeczne.

  3. a o żydach i gejach nic nie mówił ???

  4. pewnie jakiś sfrustrowany esbek labo zomowowiec

    • Ocena: 0

      ha hah esbecy i zomowcy to teraz najwieksi fani pisu
      cieszą sie bo komuna wróciła

  5. Ocena: 0

    Czy Szymon Hołownia i jego senator Jacek Bury zapłaczą z tego powodu? Toż przecież senator i pastor to wspolnicy. Razem zakładali sektę, przepraszam wspólnotę.

  6. Ocena: 0

    „Świętych krów” (KRK & PiS) publicznie się nie krytykuje, każdy inny pastor (i nie tylko pastor) dobrze o tym wie i dlatego siedzi cichutko jak mysz pod miotłą. Tylko ten jeden, pomimo że też to wie, to jednak ma odwagę publicznie mówić prawdę. Tyle, że prawda nie jest w kręgu zainteresowań tych, których ona dotyczy.

    • Ocena: 0

      Chłopie czytałeś artykuł??? To nie była krytyka tylko jawne bluźnierstwa. Nie ważne czy na PiS czy na po. Na kosciol katolicki czy Jehowy. Powinien zostać ukarany

  7. Ocena: 0

    Paweł Ch. powinien zostać deportowany dożywotnio wraz ze swoją sektą poza terytorium RP. Jego pyszałkowatość i chamstwo nie zna granic. To nie jest nauka Jezusa proszę członków tego kościółka. Uciekajcie, dopóki nie jest za późno

  8. Ale szczerze pojechał . A co z hasłem „prawda was wyzwoli” ?co by nie było, chyba pożałował na obrońcę, bo pod zalamanie nerwowe czy mgłę mózgową pokowidową można by ten nagły gejzer miłości bliźniego podciągnąć

  9. Nie wiem, aczkolwiek zastanawiam się – czy on głupszy, czy kometujacy tan wątek?

  10. Taki paradoks. Nie można na głos powiedzieć prawdy. Wszyscy wiedzą, ale jak któryś się wyłamie z tabu, to pozostali fałszywie są wzruszeni.