Prezydent Puław protestuje przeciwko nazwie „Bohaterów UPA” dla ukraińskiej jednostki wojskowej
15:48 29-05-2026 | Autor: redakcja
Prezydent Miasta Puławy Paweł Maj wystosował list protestacyjny do Ołeksandra Zarubina, mera miasta Bojarka w Ukrainie. Sprawa dotyczy decyzji Prezydenta Ukrainy Wołodymyra Zełenskiego o nadaniu imienia „Bohaterów UPA” Samodzielnemu Centrum Operacji Specjalnych „Północ” Sił Operacji Specjalnych Sił Zbrojnych Ukrainy.
Jak poinformował Paweł Maj, protest został skierowany do władz partnerskiego miasta Puław.
— W związku z decyzją o nadaniu imienia „Bohaterów UPA” jednostce Sił Operacji Specjalnych Ukrainy skierowałem oficjalny protest do władz naszego partnerskiego miasta Bojarka — przekazał prezydent Puław.
Sprzeciw wobec decyzji
W swoim stanowisku Paweł Maj podkreślił, że Polska i Polacy od początku rosyjskiej inwazji na Ukrainę udzielali szerokiej pomocy obywatelom Ukrainy. W liście przypomniał o wsparciu dla uchodźców, pomocy socjalnej, zbiórkach rzeczowych oraz działaniach podejmowanych przez mieszkańców Puław.
Prezydent zaznaczył, że również samorząd Puław angażował się w pomoc dla Ukrainy. Wśród przykładów wymienił publiczne zbiórki darów, przekazanie samochodu z zasobów miasta oraz finansowanie wakacyjnego pobytu dzieci z partnerskiego miasta Bojarka w Puławach.
Jednocześnie Paweł Maj ocenił decyzję o nadaniu jednostce wojskowej imienia „Bohaterów UPA” jako „niewyobrażalnie haniebną i uwłaczającą”.
Pamięć o ofiarach Rzezi Wołyńskiej
W opublikowanym stanowisku prezydent Puław odniósł się także do historycznej pamięci o ofiarach zbrodni dokonanych na ludności polskiej.
— Nie możemy pozostawać obojętni wobec decyzji, która stanowi niedopuszczalną gloryfikację katów, bandytów, morderców, gwałcicieli i grabieżców Narodu Polskiego, odpowiedzialnych za bestialskie, nieludzkie zbrodnie dokonane na naszych rodakach” — napisał Paweł Maj.
W liście wskazał również, że Rzeź Wołyńska pozostaje jedną z najbardziej bolesnych kart polskiej historii. Podkreślił, że pamięć o ofiarach nadal wymaga prawdy, szacunku i godnego upamiętnienia.
— To ludobójstwo, o którym pamiętamy i którego nigdy nie zapomnimy! Pamięć o ofiarach Rzezi Wołyńskiej wciąż pozostaje żywa i domaga się prawdy oraz szacunku” — zaznaczył prezydent Puław.
Apel do władz partnerskiego miasta
W piśmie skierowanym do mera Bojarki Paweł Maj odwołał się również do 25-lecia partnerstwa między Puławami a Bojarką. Wyraził nadzieję, że jego apel zostanie przekazany władzom centralnym Ukrainy.
Prezydent Puław zaapelował, aby strona ukraińska wycofała się z decyzji, która — jak ocenił — godzi w pamięć Polaków i utrudnia budowanie wzajemnego zrozumienia między narodami.
Do wiadomości pismo otrzymały także: Kancelaria Prezydenta RP, Kancelaria Prezesa Rady Ministrów RP, Ambasada Ukrainy w RP oraz Rada Miasta Puławy.


Może sobie protestować… Dopóki przy władzy są ludzie nagrani przez Ukraińców na Podkarpaciu to mogą sobie robić co będą chcieli i wyciągać od nas prąd paliwo kasę i sprzęt bez konieczności zwrotu. Oczywiście to wszystko śmiejąc się nam w twarz.
I ma rację!
Nawet jeśli Ukraina cofnie decyzję i zmienią nazwę to ich mentalność oraz myślenie i tak się w tym temacie nie zmieni
POpisiry robia z ludzi idiotów
sami nawpuszczali i teraz grają patriotów
Lgbt+ UPA lagodnie okreslając te wojska
ich miasto miasto i ich sprawa ale niech polacy którzy nazywają ich braćmi widzą jak bardzo są wdzięczni
Prezydent Puław przynajmniej protestuje przeciwko nazwie „Bohaterów UPA” dla ukraińskiej jednostki wojskowej, a nasz Żuk najchętniej zdjąłby polskie flagi z lubelskich urzędów (łącznie z Ratuszem) i zostawił tylko ukraińskie.
Oj grabi sobie żuczek, oj grabi…
Nie można zerwać partnerstwa ? W czym problem?
A dzikusy zza Buga mają to w upie.
Oj ktoś musiał dużą kasę zarobić za to nadanie bohaterów UPA,kogo to obchodzi że mordowali w bestialski sposób braci Polaków,wylupujac im oczy obcinając uszy,nosy,nogi, ręce i to na żywca,a niemowlęta uderzali głowami o masywne futryny drzwi,zabijali tak by już nigdy żaden Polak że strachu u nich się nie osiedlił