Premier: „Nie ma żadnego problemu, jeśli chodzi o zapasy paliwa w Polsce”
08:25 04-03-2026 | Autor: redakcja
Premier Donald Tusk zapewnił we wtorek, że sytuacja dotycząca dostaw paliw do Polski pozostaje stabilna, a konflikt na Bliskim Wschodzie nie wpływa bezpośrednio na zaopatrzenie kraju w ropę naftową. Rząd monitoruje także bezpieczeństwo Polaków przebywających w regionie oraz prowadzi rozmowy z Francją w sprawie współpracy w zakresie odstraszania nuklearnego.
fot. KPRM
To co jest przyczyną podwyżek?
Nie ma co rządowi wierzyć. Zawsze trzeba robić odwrotnie niż mówią.
Chyba,że jest to rząd Pi$u 😎
No no nawozow azotowych nie ma żadnych na składach a także poszły drastycznie w górę Tusk i rząd tych pacykow robi z obywateli zwyczajnych idiotow dlatego że już zaczynają wybuchać afery a oni co nic gaszą pożary durnowatym wszystko jest w porządku
Ropa dziś w hurcie 6.86 przez 3 dni podrożało o 1.50 . Za chwilę na stacji będzie ponad 7 . Dbają o nas pewnie. A stacje zarabiają ponad 1zl na litrze . Kupujcie na zapas dobrze robicie heehee
Za to jest inny problem-po ile???
Słuchajcie tego folksdojcza , on Was przekona , że „robi wszystko żeby było lepiej” – natomiast Wy nie POtraficie się gosPOdarzyć i nie POmagacie w tej”dobroci”. Obudzicie się pewnego POranka goli, wesoli i głodni a Wasz gefraiter będzie już POd „opieką” braci z za Odry . PO raz KOlejny oleje Was przedtem jednak okradając i skłócając ze wszystkimi dokoła- bo jak sam już POwiedział ma to wszystko w zadzie .!! Patologia w akcji.
Jak Tusk mówi że nie ma żadnego problemu z paliwem że dostawy są zabezpieczone to trzeba bardzo poważnie się zastanowić nad zrobieniem zapasów bo o zaraz się okaże że paliwo znikło i rzecznik rządu ogłosi ,że trzeba jeździć rowerem chodzić piechota i takie tam dyrdymalyi się okaże ,że nasze zapasy bardziej potrzebne są w Niemczech
Jak nie ma jak fogiel na słoneczku mówił,że jest problem z paliwem i turystami.
patologia narodowa, wszyscy chcą się dorobić więc sztucznie podnoszą ceny, a banda foliarzy wykupuje wszystko na stacjach – wczoraj widziałem gościa który podjechał paseratti z przyczepką i po zalaniu pod korek, dolewał do kilku kanistrów a nawet butelek ….
To może teraz będzie po 5,19 zł
I pyk u mnie na stacji za oknem pod poniedziałku ON zdrożał o 80 groszy 😀