07/06/2026
690 680 960

Prawo jazdy za łapówkę. Jest wyrok dla byłego już posła z naszego regionu

Były już poseł z Lubelszczyzny został właśnie skazany za korupcję, posługiwanie się fałszywym dokumentem prawa jazdy oraz wprowadzenie w błąd urzędników państwowych. Za kratki jednak nie trafi, usłyszał wyrok w zawieszeniu.

Przed Sądem Rejonowym w Biłgoraju zakończył się proces byłego posła Piotra O. Sprawa dotyczy głośnej sprawy związanej z uzyskiwaniem za łapówki uprawnień do kierowania pojazdami. Jak ustalili śledczy z Prokuratury Okręgowej w Zamościu, jedną z osób, która kupiła sobie prawo jazdy jest właśnie parlamentarzysta.

Z akt sprawy wynika, że nigdy nie odbył on szkoleń podstawowych dla osób ubiegających się o prawo jazdy kategorii A i C oraz nie zdawał i nie zdał egzaminów państwowych wymaganych do uzyskania prawa jazdy tych kategorii, a dokumenty stwierdzające te okoliczności w postaci zaświadczeń oraz wniosek o wydanie prawa jazdy zostały podrobione. Ówczesny poseł miał za to zapłacić kwotę nie mniejszą niż 1,5 tys. złotych.

Jednak to nie wszystko. Śledczy zarzucili Piotrowi O. wprowadzenie w błąd Zastępcy Kierownika Wydziału Komunikacji i Drogownictwa Starostwa Powiatowego w Biłgoraju i wyłudzenie poświadczenia nieprawdy w decyzji administracyjnej oraz prawie jazdy, co do okoliczności dotyczących spełnienia ustawowych warunków uprawniających do prowadzenia pojazdów kategorii A i C. Dodatkowo poseł miał przedłożyć fałszywe prawo jazdy w celu przystąpienia do szkolenia na kategorię C+E, a także posługiwać się nim podczas kontroli drogowej, przeprowadzonej w związku z popełnionym przez niego wykroczeniem drogowym.

W obliczu zgromadzonego materiału dowodowego sąd nie miał wątpliwości co do winy Piotra O. Skazał go na karę 1 roku i 8 miesięcy pozbawienia wolności, przy czym jej wykonanie zawiesił na okres próby wynoszący 4 lata. Mężczyzna ma również zapłacić grzywnę w kwocie 4,8 tys. zł, jak też pokryć 7,6 tys. zł kosztów sądowych.

Razem z Piotrem O. na ławie oskarżonych zasiadł ówczesny inspektor z Wydziału Komunikacji i Drogownictwa biłgorajskiego starostwa Krzysztof L. Zdaniem śledczych to on miał stać za całym procederem załatwiania praw jazdy. Mężczyzna przyznał się też do zarzucanych mu czynów. Potwierdził też, że w styczniu 2010 r. Piotr O. zgłosił się do niego z prośbą załatwienia prawa jazdy uprawniającego do kierowania motocyklami i samochodami ciężarowymi. W grudniu tego samego roku wręczył mu pieniądze na ten cel. Zapewniał, że cała propozycja korupcyjna wyszła ze strony posła, a on się tylko na nią zgodził. Uzyskane w ten sposób pieniądze przegrał zaś na automatach. Krzysztof L. został skazany na 2 lata pozbawienia wolności w zawieszeniu na 4 lata. Ma też pokryć koszty sądowe w kwocie 6,7 tys. zł.

Grupę przestępczą zajmującą się załatwianiem praw jazdy za pieniądze rozbito w 2010 roku. Za uzyskanie dokumentu uprawniającego do kierowania pojazdami trzeba było zapłacić od kilkuset do kilku tysięcy złotych. Za wszystkim stał Krzysztof L. z biłgorajskiego starostwa.

Kiedy sprawa wyszła na jaw, Piotr O. decyzją Prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego został zawieszony w prawach członka Prawa i Sprawiedliwości. Został też pozbawiony funkcji przewodniczącego struktur partii w powiecie biłgorajskim.

(fot. archiwum/Polsat)

24 komentarze

  1. Prawo i Sprawiedliwość… śmiechu warte.

    • W PO kryli by do do końca świata.

      • Tak samo jak PiS kryje Banasia. Nie wspominając już o Szumowskim, Obejtku i całej reszcie. Mniejsze płotki można skazać, resztę zamieść pod dywan.

      • Mariana już kolejny rok kryje PiS, a nawet dostał awans. Nie mówiąc już o Danielu i jego przekrętach, jak i Łukaszu oraz całej reszcie tej wyśmienitej ekipy.

      • Marian już kolejny rok jest kryty przez PiS, a nawet dostał awans. Nie mówiąc już o Danielu i jego przekrętach, jak i Łukaszu oraz całej reszcie tej wyśmienitej ekipy.

    • Ocena: 0

      Ale przynajmniej Olszówka przyznał się do tego, że kupił sobie prawko i posługiwał się fałszywym dokumentem. I miał na tyle honoru, żeby przeprosić za swoje oszustwa i odejść z polityki. Inny by wmawiał, że jest niewinny.

  2. Ocena: 0

    Kaczorek siebie powinien też wykluczyć i z 3/4 pisorków.

  3. W peło to by awansował.

  4. Ocena: 0

    jak to PISaury

  5. Jakoś szanowna redakcja nie publikowała i nie publikuje afer Platformy obywatelskiej i wogule lewicy …..śmiechu warci jesteście , to tylko o was światczy …..wolne media , tak ?????? Wstydzcie się , za komuny w mediach tak nie było jak teraz , dno …..

  6. O co dziewczyny się ciągle kłucicie?
    Nie ma artykułu żeby w komentarzach nie było wzmianki o polityce.
    Czy pis czy po jednym ch… Szyci i tyle samo warci

  7. Ocena: 0

    228 k.k.:
    „§ 1. Kto, w związku z pełnieniem funkcji publicznej, przyjmuje korzyść majątkową lub osobistą albo jej obietnicę, podlega karze pozbawienia wolności od 6 miesięcy do lat 8”

    A Piotr O. nie przesiedział w więzieniu nawet jednego dnia 😀 Czyli nadzwyczajne złagodzenie kary dla byłego członka rządzącej partii: „polskie uniewinnienie” i śmieszna grzywna 🙂 To jest „prawo” i „SPRAWIEDLIWOŚĆ” w kraju, gdzie rządzi partia mająca oba te słowa w nazwie 🙂

  8. Ocena: 0

    Peło dojdzie do władzy, wtedy wyhaczy wszystkich pisowskich troli i zrobi im z…. jesień średniowiecza!

  9. Typ ma głowę na karku. Nie musiał chodzić na kurs i stresować się egzaminem. Za 10 % swojej pensji kupił sobie prawko i już. I nawet nie spędził za to dnia w więzieniu. Pewnie teraz popija sobie winko i śmieje się z polskiego prawa.

  10. Spryciarz. Za same kursy i egzamin też zapłaciłby ok 1500, a tak dostał prawko na dwie kategorie bez żadnych stresów i problemów. Ale chyba teraz będzie musiał zdawać normalny egzamin, więc tak srednio mu sie oplacilo. Kasy z lapowki, ktora dal, chyba mu nie oddadzą, wiec ma 1500 złotych w plecy 🙁