07/06/2026
690 680 960

Pożyczył hyundaia od kolegi, uderzył autem w drzewo i dachował. Miał niemal 2,5 promila (zdjęcia)

25-latek zatrzymany w sobotę po zdarzeniu drogowym na terenie Białej Podlaskiej podejrzany jest o kierowanie pojazdem w stanie nietrzeźwości. W chwili zatrzymania miał w organizmie niemal 2,5 promila alkoholu, a na koncie brak uprawnień. Mężczyzna pożyczył auto kilka godzin wcześniej od swojego znajomego.

Zdarzenie miało miejsce w minioną sobotę przed godziną 3.00 nad ranem na ulicy Zamkowej w Białej Podlaskiej. Z relacji świadków wynikało, że mężczyzna podróżujący hyundaiem na łuku drogi stracił panowanie nad pojazdem i zjechał na pobocze. Po tym uderzył w drzewo i dachował. Na miejscu interweniowały służby ratunkowe.

– Świadkowie wydostali kierowcę z uszkodzonego samochodu. Od razu zwrócili uwagę na jego bełkotliwą mowę, wyczuli też od mężczyzny alkohol. W pewnym momencie kierowca wyrwał się osobom udzielającym mu pomocy i pobiegł w stronę jednej z sąsiednich ulic. Policjanci, którzy zajęli się sprawą ustalili, że samochodem kierował prawdopodobnie 25-latek, który nie posiada uprawnień do kierowania – relacjonuje nadkomisarz Barbara Salczyńska-Pyrchla z bialskiej Policji.

Mężczyzna został zatrzymany i trafił do policyjnego aresztu. 25-latek w momencie zatrzymania miał w organizmie niemal 2,5 promila alkoholu. Wykonane zostało również badanie retrospektywne, które pozwoli ustalić w jakim stanie mężczyzna znajdował się w chwili zdarzenia.

– Mundurowi ustalili również, że 25-latek pożyczył auto od swojego znajomego kilka godzin wcześniej. Samochód trafił na parking strzeżony. Ustalamy wszystkie okoliczności zdarzenia – dodaje nadkomisarz Barbara Salczyńska-Pyrchla.

Kierowanie pojazdem w stanie nietrzeźwości jest przestępstwem zagrożonym karą do 3 lat pozbawienia wolności. Do tego sąd orzeka środek karny w postaci zakazu prowadzenia pojazdów nawet do 15 lat przy czym minimalny okres, na jaki zakaz ten jest orzekany to 3 lata. Osoby kierujące pojazdem w stanie nietrzeźwości muszą się też liczyć z dotkliwymi konsekwencjami finansowymi.

fot. Policja Biała Podlaska

PRZECZYTAJ

Nie chciał zderzyć się z sarną, opel uderzył w drzewo (zdjęcia)

11 komentarzy

  1. Ocena: 0

    Hahaha. Śmieje się z właściciela tego (obecnie) złomu. Pijaczynie nic nie zrobią, a „dobry” kolega jest kilkadziesiąt tysi
    „zarobiony”.

  2. Ocena: 0

    A sarna?

  3. Ocena: 0

    Sprzedam HYUNDAIA I40

    • Ocena: 0

      Sprzedajesz wrak samochodu, który przed zdarzeniem był samochodem. Teraz już nie jest.

  4. jaki bełkot? to przecież POgłos z mikrofonu

  5. Ocena: 0

    Ten co pożyczył też niespełna rozumu. Jak się kumplowali, to raczej wiedział, komu pożycza i do czego jest zdolny.

  6. Ocena: 0

    a wlasciciel niee widzial ze pozycza pijanmu?

    • Ocena: 0

      Może właściciel sam był jeszcze bardziej pijany i kolega wydał mu się trzeźwy. A może biorąc auto kolega był trzeźwy, wsiadł za kółko i szybko wychylił 10 piwek? Teraz to nieważne, ich przyjaźń została właśnie wystawiona na próbę.

  7. Ocena: 0

    Ten mniej pijany jechał po jeszcze jedna flaszkę zapewne

  8. Hiundaj nadal do jazdy, Po umyciu i wyregulowaniu drzwi będzie jak nowy. Nic tu się nie stało.