Nie chciał zderzyć się z sarną, opel uderzył w drzewo (zdjęcia)
10:27 13-05-2024 | Autor: redakcja
Do zdarzenia doszło wczoraj po godzinie 7.00 na drodze wojewódzkiej 832 w miejscowości Poniatowa w powiecie opolskim. Służby ratunkowe otrzymały zgłoszenie, z którego wynikało, że pojazd osobowy wypadł z drogi i uderzył w drzewo.
– Jak wynika z ustaleń policjantów obsługujących zdarzenie, pod samochód osobowy marki Opel, nagle wbiegła sarna. 26-letni kierujący chcąc uniknąć zderzenia ze zwierzęciem zjechał do rowu, a następnie uderzył w drzewo. Na szczęście kierujący nie odniósł żadnych obrażeń ciała. Zdarzenie zostało zakwalifikowane jako kolizja drogowa. Kierujący oplem podróżował sam, był trzeźwy. Zwierzę oddaliło się z miejsca – relacjonuje aspirant Katarzyna Bigos z opolskiej Policji.
Policjanci apelują o zachowanie szczególnej ostrożności i czujności podczas przejazdu drogami, które otaczają lasy. Należy bacznie obserwować pobocze oraz podróżować z prędkością umożliwiającą bezpieczne wyhamowanie i ominięcie zwierzęcia, które nagle pojawi się na drodze. Jadący z nadmierną prędkością kierowca może nie mieć wystarczająco dużo czasu, aby bezpiecznie zahamować i wykonać manewr ominięcia przeszkody. Pamiętajmy, że zderzenie z dzikim zwierzęciem może być bardzo groźne w skutkach.

fot. Policja Opole Lubelskie
PRZECZYTAJ
Świadek zareagował, policjanci zatrzymali. Kierujący citroenem był pijany
Niech policja zaapeluje do saren. By zakładały odblaski i nie ubierały się na ciemno. Egzekwowanie przestrzegania przepisów przez głównych sprawców zdarzeń drogowych im nie wychodzi najlepiej, to niech dalej kontrolują rowerzystów i roznoszą ulotki dzieciom po szkołach, by te bardziej uważały.
Czy otrzymał mandat karny? Jeśli nie, to będę wiedzial że jak się zagapię, albo wpadnę w poślizg i wyląduję w rowie to bedę się tłumaczył że wyleciala mi sarna, albo żubr albo nosorożec i nie dostanę mandatu. Bo już kilku kierowców z informacji lublin112 dostali mandaty bo tłumaczyli że była śliska jezdnia i jechali w deszczu co było powodem lądowania w rowie.
Wczoraj w nocy sarna wyskoczyła mi przed koła na środku mojego miasteczka. Na szczęście prędkość była niewielka i został tylko ślad na zderzaku i lampie.
Czy ktoś ją widział? Zabrać pj póki czas bo jak dzban wali w las zamiast w sarnę to upośledzony.
Niekoniecznie lepiej w drzewo niż w sarnę jak widać
Dlatego mam na przodzie nierdzewny ruszt, po takim incydencie nazajutrz rozpalam się grilla 😏
zasada jest tak z tylko hamujesz ni omijasz bo skutki sa tragiczne jakbys normalnie walnal sarnee
a czy kierwoca zapłącił mandat za wjechanie do lasu spalinowym silnikiem xD
Konia podobno walila mu ta z opola ?🤣🤣🤣