Pożary samochodów elektrycznych w Polsce. Raport za 2025 rok wskazuje na niższe ryzyko niż w autach spalinowych
09:21 15-02-2026 | Autor: redakcja
Polskie Stowarzyszenie Nowej Mobilności poinformowało o wynikach „Raportu Bezpieczeństwa Pożarowego EV”, opracowanego na podstawie danych Państwowej Straży Pożarnej, które zostały przeanalizowane przez F5A New Mobility Research & Consulting. Z przedstawionych informacji wynika, że w 2025 roku na terenie Polski doszło do 44 pożarów pojazdów całkowicie elektrycznych, 105 pożarów pojazdów hybrydowych oraz jednego pożaru pojazdu wodorowego. W tym samym okresie odnotowano 9515 pożarów pojazdów spalinowych.
W ujęciu skumulowanym, obejmującym lata od 2020 do końca 2025 roku, liczba pożarów pojazdów elektrycznych typu BEV wyniosła 108. W analogicznym czasie odnotowano 55 712 pożarów pojazdów z silnikami spalinowymi. Dane za 2025 rok pokazują również, że wskaźnik pożarów samochodów całkowicie elektrycznych wyniósł 0,362 na 1000 zarejestrowanych pojazdów. Dla samochodów spalinowych wskaźnik ten osiągnął poziom 0,415, natomiast w przypadku pojazdów hybrydowych wyniósł 0,082 na 1000 zarejestrowanych pojazdów.
W 2025 roku odnotowano również pierwszy pożar pojazdu wodorowego w Polsce. Zdarzenie dotyczyło autobusu, a nie pojazdu osobowego lub dostawczego.
Jak wskazuje Albert Kania z F5A New Mobility Research & Consulting, doświadczenia rynków, które wcześniej rozpoczęły rozwój elektromobilności, pokazują, że wraz ze wzrostem liczby samochodów elektrycznych maleje poziom obaw dotyczących pożarów tych pojazdów. Dane liczbowe potwierdzają, że liczba pożarów samochodów elektrycznych nie rośnie proporcjonalnie do rozwoju floty, a wskaźniki pozostają niższe niż w przypadku pojazdów spalinowych. W ocenie eksperta trend obserwowany w Polsce jest zbliżony – liczba pojazdów elektrycznych zwiększa się, natomiast ich udział w pożarach pozostaje niski i stabilny. O ryzyku pożaru decydują natomiast czynniki związane z dojrzałością rynku, takie jak sposób użytkowania pojazdów, jakość serwisu, dostępność infrastruktury czy doświadczenie służb ratowniczych.
– Na rynkach, które wcześniej i szybciej weszły w elektromobilność, jak Norwegia, już dawno było widać jeden powtarzalny schemat: im więcej samochodów elektrycznych na drogach, tym mniej emocji wokół pożarów, bo liczby potwierdzają, że nie stwarzają one większego ryzyka. Jest wręcz odwrotnie. Liczba pożarów BEV nie zwiększa się proporcjonalnie wraz z rozwojem floty, a wskaźniki są wyraźnie niższe niż dla aut spalinowych. Dane za 2025 rok pokazują, że trend w Polsce jest bardzo podobny. Liczba pojazdów elektrycznych rośnie, a ich udział w pożarach pozostaje niski i stabilny. To oznacza, że o ryzyku pożaru decyduje nie sam napęd, ale dojrzałość rynku – sposób użytkowania aut, jakość serwisu, infrastruktura i doświadczenie służb – mówi Albert Kania z F5A New Mobility Research & Consulting
Zaktualizowane zasady postępowania podczas zdarzeń z udziałem pojazdów o napędzie elektrycznym oraz hybrydowym obowiązują od maja 2023 roku. Jak podkreśla st. bryg. Tomasz Jonio z Komendy Głównej Państwowej Straży Pożarnej, ponad dwa i pół roku stosowania nowych procedur pozwoliło zauważyć wzrost poziomu wiedzy ratowników oraz poprawę jakości realizowanych działań. Jednocześnie skrócił się czas trwania interwencji. W 2024 roku średni czas działań podczas pożarów pojazdów elektrycznych wynosił 4 godziny i 21 minut, natomiast w 2025 roku było to już 2 godziny i 40 minut.
W statystykach odnotowano 53 pożary samochodów o napędzie elektrycznym, przy czym 9 dotyczyło pojazdów typu melex lub tzw. microcar. W połowie sierpnia 2025 roku doszło także do pierwszego pożaru samochodu elektrycznego w garażu podziemnym. Dzięki sprawnie działającej instalacji wykrywającej oraz oddymiającej budynku, a także szybkim działaniom ratowniczym, pożar został szybko ugaszony. W 2025 roku odnotowano również pożar autobusu wodorowego, który – dzięki natychmiastowemu rozpoczęciu działań gaśniczych oraz szybkiemu zaalarmowaniu jednostek ochrony przeciwpożarowej – został opanowany w czasie 46 minut.
„Raport Bezpieczeństwa Pożarowego EV” stanowi pierwsze w Europie narzędzie zawierające zestawienie danych dotyczących pożarów samochodów elektrycznych i spalinowych. Dokument publikowany jest raz na kwartał przez F5A New Mobility Research & Consulting we współpracy z Państwową Strażą Pożarną oraz Polskim Stowarzyszeniem Nowej Mobilności. Jego celem jest dostarczenie rzetelnych informacji na temat bezpieczeństwa pożarowego pojazdów elektrycznych osobowych i dostawczych na podstawie zweryfikowanych danych.

fot. Polskie Stowarzyszenie Nowej Mobilności
Proszę jeszcze o podanie średniej wieku spalonych pojazdów, oraz dokładne dane o ilości zarejestrowanych samochodów z danym rodzajem napędu. Te 150 pożarów elektryków przy średniej wieku przeraża.
I czy statystyka obejmuje pożary TIRów od zblokowanego układu hamulcowego w kategorii spalinowe?
Słaby ten raport. Obecnie elektryków jeździ bardzo mało, w stosunku do pojazdów spalinowych i są to raczej samochody nowe. Gdybyśmy nie brali pod uwagę marek takich jak Renault i Citroen, to sytuacja spalinowych nie jest zła.
pogadamy jak elektryków będzie 1 do 1 i będa tak stare jak te spalinowe, a nie czekaj one nie vęda tak stare bo nie opłaca się wymieniać zużytej baterii 🤣
Wyszukaj sobie wiadomości na temat pożaru Melex-ów w Gdańsku w lutym ubiegłego roku.
Ponad 1/3 statystyki spalonych pojazdów elektrycznych za ubiegły rok zrobiły Melex-y z Gdańska 🤣
nie zmienia to faktu że elektryki palą się jak są nowe a spalinowe zazwyczaj stare 🤣
Elektryki najczęściej palą się z tego samego powodu co spalinowe – spowodowany przez użyszkodnika pożar wnętrza.
Pożar ogniw to absolutna rzadkość, najczęściej na skutek fizycznego uszkodzenia modułu akumulatora trakcyjnego (tj. jako pochodna wypadku lub zdarzenia drogowego).
A co do „niepalności” nowych spaliniaków to przypomnę tylko niesławne Diesle z BMW sprzed kilku lat, czy obecne „france” od Stellantis. Jak coś jest źle zaprojektowane, to spali się jako nowe. Jak coś jest drutowane, a nie naprawiane, to będzie palić się jako stare. Zakładam, że pożarów elektryków będzie przybywać, wraz ze starzeniem się tej grupy pojazdów – nie z powodu ich wad konstrukcyjnych, tylko z powodu pomysłowości Patów i Matów z nieautoryzowanych warsztatów.
pojęcie wskażnika procentowego rozpoznajesz czy nie za bardzo?
Powinna być tabela roczników: pożar samochodów spalinowych rocznych, elektryków rocznych, … dwuletnich itd.
Co wy pierdo po co ta obłuda widzę lobby działa hehe. A najgorsze jest to że ludzie są tak glup w dzisiejszych czasach że zaraz te głupo łykną. Zostawmy już fakt małych dzieci które gin tam w kopalniach a później na choroby od tej chemii używanej do płukanek w celu odizolowania niezbędnego surowca. Nie wchodźmy też w szczegóły związane z problemem recyklingu tych ogniw i innych komponentów. Ale zastanówmy się chociaż nad narracją której sens jest taki sam jak od lat wmawianie ciemnej masie że w polszej nie jest tak źle bo mamy najtańsze paliwo w UE szkoda tylko że względem zarobków najdroższe. Jakby było tyle samo aut belektrycznych co spalinowych to na każdym zakręcie by się jakiś jaral. Pomijając fakt że 8/10 wypadków takich aut to kończyłoby się spaleniem żywcem. Powiem wam prawdę o elektrykach, na autostradzie stoi rozładowany elektryk podjeżdża mobilna ładowarka ( bus ) wtyczka podłączona auto się ładuje, a prąd z tej wtyczki idzie od agregatu a agregat podłączony do mauzera z ropą. Tu chodzi tylko o to żeby jakiś bogaty który sobie to wymyślił zarobił na tym kasę a bezmyślna gawiedź miała się czym lansować bo teraz jest to trendy. Jak kiedyś tępe dzidy jeździły z pekińczykami w torebkach albo na desce rozdzielczej. Poczytajcie sobie o aferze pogodowej w UE i USA jak zaczęli fałszować wyniki pomiarów najniżych temperatur z ostatnich 100 lat żeby wmówić ludziom że planeta płonie i potrzebny jest zielony ład i ekologizm jak oszukują że lodowce ubywają a w rzeczywistości ich czapa lodowa powiększa się jak pierdo że klimat się ociepla a w tak naprawdę się ochładza że pustynię zaczynają obrastać zielenią między innymi właśnie przez ten dwutlenek węgla którym odżywia się roślinność. A wszystko to tylko po to żeby mieć pretekst do obarczania ludzi nowymi zakazami i nakazami podatkami opłatami emisyjnymi łatwa kasa nic nie muszą robić a kasa wpływa. To działa jak te certyfikaty isa i inne badziewia np wiertarka firmy x kosztuje w necie 250 zł a ta sama wiertarka już do fabryki kosztuje 1500 bo ma certyfikat a w rzeczywistości jest to ten sam szajs. Wał wałem pogania a tłuszcza przyklaskuję. I się cieszy że ma CH w d. Pozdrawiam
Bardzo się z Tobą zgadzam. Pracuję z ludźmi którzy każdą wolną chwilę spędzają wlepieni w komórki. I dla nich tam jest prawda objawiona. Bardzo łatwo takimi sterować przez odpowiednio modyfikowane treści. I to jest problem współczesnego świata. Mając taki dostęp do wiedzy bazujemy na tiktokach, influencerach itp. Równia pochyła.
Pomijając fakt że uderzenie elektrykiem w przeszkode kończy się trupem bo staje odrazu w ogniu
55 712 pożarów pojazdów spalinowych w założeniu 5 lat daje 30,5 samochodu dziennie, codziennie przez 5 lat.
Ciekawe co jest ujęte pod pojęciem: „pożarów pojazdów z silnikami spalinowymi” bo statystyka wydaje się bardzo mocno naciągana…
No jak na ilość aut spalinowych, a elektrycznych to wykres jest straszny i pokazuje, że jakby zamienić ilością posiadanych w PL aut spalinowych i elektrycznych to co drugi elektryk by się palił
Owe samochody paliłyby się szybciej gdyby straż pożarna nie przeszkadzała
tyle ze pewnie sredni wiek spalonego spalinowego gruza to ze 20 lat a elektryka 2 miesiace
Naiwniacy dają się wrobić w pompy ciepła, elektryki, fotowoltaikę a później płacz i zgrzytanie zębów..!!
fotowoltaika ok ale na starych zasadach praktycznie nie płacę za prąd od kilku lat , zwróciła się z nawiązką
Koledze popękały panele firma z Wielkopolski upadła zwrot inwestycji w przypadku niepodwyższania opłat stałych po 20 latach..