Pożar w zabytkowym dworku w Lublinie (zdjęcia)
22:24 17-03-2020 | Autor: redakcja
We wtorek wieczorem zauważony został dym wydobywający się z jednego z niezamieszkałych budynków przy ul. Wesołej w Lublinie. O wszystkim powiadomiona została straż pożarna. Na miejscu interweniowała również policja.
Jak się okazało, na pierwszym piętrze paliły się zgromadzone tam śmieci. Sytuacja została szybko opanowana, a pożar ugaszony. Strażacy sprawdzili również dokładnie budynek, gdyż otrzymali informację, iż w środku mogą przebywać bezdomni. Nikogo nie znaleziono.
Budynek, w którym doszło do pożaru, wpisany jest na listę obiektów zabytkowych. Jest to dawny dwór Kiełczewskich oraz jak wskazuje właściciel, Poniatowskich. Część dworu powstała prawdopodobnie w XVII w., w późniejszych czasach obiekt był rozbudowany i remontowany. Obecnie niszczeje.





(fot. lublin112)
Czuć aż na Czubach.
Na Czechowie smród, na Śliwińskiego pokazuje 450% normy pm2.5, na Braci Wieniawskich nawet 750%. Nie wiem czy to przez ten pożar? Czy diesle ludzie odpalili 😉
jaki tam zabytek! ruina i tyle.. to że ma parę kolumn nie znaczy że dworek;] t
O to to i to w takim miejscu, będzie nowe center razem z miejscem po stadionie.
Odszkodowanie będzie!
Właścicielowi nie chciało się sprzątnać to podpalił
Panie!
Taka działka, w takim miejscu!
Niewesoło na wesołej.
To już trzecie podpalenie pustostanów na Wesołej od 4 marca i nie jest to wina bezdomnych, w tych ruinach często szuka rozrywki grupka młodzieży.Popołudniami i wieczorami widać ich na Zamojskiej są dosyć głośni , szczególnie gdy zaliczą zioło i popiją browarkiem , teraz podpalają pustostany następnym razem będzie to klatka schodowa jednej z kamienic.Problem z tą grupą młodych idiotów jest znany naszej policji z dość licznych interwencji ale efektów nie widać, może jak podpalą zamieszkały budynek i będą ranne osoby wtedy coś się zmieni.
Miejscy patole i tyle. Do pudła.
a główny inspirator planuje stacje ładowania elektryków dla kolesistwa zamiast nadzorować nierobów ze strazy miejskiej. W srodku (nowomiejska) miasta nie nie potrafią zabrać gnijącego kilka lat samochodu. A inspirator mówi o kilkunastu kilometrach ścieżek w ludowym ,podczas gdy jego podwładna o siedmiu. I to cały Lublin i jego przyjezdny.
Dziwię się że ktoś tego nie odnowil przeciez są to setki milionów złotych dofinasowan do zabytków albo było dużo współwłaścicieli i nie mogli dojść do porozumienia np zabytek w spiczynie który wyremontotowal obcokrajowiec przechodzi tam szlak Sobieskiego dostał ok 70mln dofinansowanie do zabytku