05/06/2026
690 680 960

Pożar w Szpitalu Neuropsychiatrycznym. Łóżko stanęło w płomieniach, życia pacjenta nie udało się uratować

Policjanci pod nadzorem prokuratury ustalają szczegóły tragicznego w skutkach pożaru, jaki miał miejsce w szpitalu przy ul. Abramowickiej. Sprawdzane jest, skąd unieruchomiony pasami pacjent miał zapalniczkę.

31 komentarzy

  1. Ocena: 1

    To w szpitalach jest łatwopalna pościel i o zgrozo! inne wyposażenie? Ministerstwo zdrowia do likwidacji bo jest nieudolne!

  2. Ocena: 1

    Jeżeli będziecie syfonić to będzie syfon bo NFZ nie ma pieniędzy na zwiększenie zatrudnienia. My płacimy składki do NFZ ale one gdzieś znikają. Takie zarządzanie państwem.

  3. Ocena: 0

    Przechlapane. Premia dla osób odpowiedzialnych za bezpieczeństwo pacjentów zostanie obniżona do 80%.

  4. Ocena: 0

    Syfon to maja na podłodze że się można poślizgać zamiat zajmować się pajetani to siedzą u siebie i na telefonach zero zainteresowania pakietami słaba wyszła kontrola sanepidu powini lepiej prześwietlić ten oddział oaza byłem bo widzialem

  5. sorry ,
    w III RP miało być ,
    strona muli, klawiatura w związku z tym też

  6. Ocena: 0

    pościel poliester, piżama poliester i zycia nie uratujesz , najlepsza podpałka

  7. Ten szpital często przywiązuje pacjentów na noc pasami do łóżek (zapewne z wygody. Po co pilnować, skoro można przywiązać). Przypuszczam że to mógł być powód śmierci tego biednego pacjenta, nawet nie mógł się bronić. Anestezjolog tam pracujący poziom kultury na poziomie dna-bezczelny, zachowywał się jakby był tam co najmniej ordynatorem. Mam nadzieję, że srogo za to zapłacą i że zostaną pociągnięci do odpowiedzialności. To nie jest pierwszy wypadek w szpitalu, w wyniku którego zmarł pacjent.