Pożar w Nadleśnictwie Józefów ugaszony. Spłonęło ponad tysiąc hektarów lasów
16:28 14-05-2026 | Autor: redakcja
Strażacy zakończyli działania gaśnicze na terenach objętych wielkim pożarem w Nadleśnictwie Józefów. Obszar pożarzyska został już oficjalnie przekazany leśnikom, którzy rozpoczynają teraz wieloletni proces usuwania skutków katastrofy i odbudowy zniszczonych drzewostanów.
Według wstępnych szacunków ogień objął łącznie 1157 hektarów lasów. Największe straty odnotowano na gruntach zarządzanych przez Lasy Państwowe, gdzie spłonęło około 885 hektarów. Kolejne 272 hektary zniszczeń dotyczą lasów prywatnych. Leśnicy ocenili również, że blisko 400 hektarów drzewostanów na terenach państwowych będzie musiało zostać całkowicie usuniętych.
Poważnie ucierpiał także obszar planowanego rezerwatu „Długie Bagno” w Puszczy Solskiej. Z dotychczasowych analiz wynika, że ogień objął około 180 hektarów spośród 280 hektarów przewidzianych do ochrony. Teren ten uznawany był za jeden z najcenniejszych fragmentów Puszczy Solskiej, z unikalnymi torfowiskami i siedliskami głuszca.
Choć akcja straży pożarnej została zakończona, teren nadal pozostaje pod stałym nadzorem służb leśnych. Patrole Nadleśnictwa Józefów oraz strażnicy leśni z Regionalnej Dyrekcji Lasów Państwowych w Lublinie prowadzą regularne kontrole, wykorzystując m.in. drony wyposażone w kamery termowizyjne. Ich zadaniem jest wykrywanie ukrytych zarzewi ognia, również tych znajdujących się pod powierzchnią ziemi.
W najbliższym czasie Dyrektor RDLP w Lublinie powoła specjalną komisję, która przeanalizuje okoliczności wybuchu pożaru, przebieg akcji ratowniczej oraz skalę strat. Równolegle ma zostać utworzony sztab kryzysowy współpracujący z Nadleśnictwem Józefów. Zespół będzie odpowiadał m.in. za ocenę zniszczeń, inwentaryzację spalonych drzewostanów oraz opracowanie planu porządkowania terenów dotkniętych pożarem.
Leśnicy prowadzą obecnie szczegółowe obloty z wykorzystaniem dronów, aby dokładnie określić rozmiar szkód. W kolejnych etapach rozpoczną się prace związane z usuwaniem uszkodzonych i martwych drzew. Działania te mają ograniczyć ryzyko rozwoju szkodników owadzich, które mogłyby zagrozić okolicznym lasom. Część drewna z terenów objętych pożarem zostanie wykorzystana gospodarczo i przeznaczona do sprzedaży.
Po zakończeniu prac porządkowych rozpocznie się odbudowa lasu. Planowane jest zarówno sadzenie nowych drzew, jak i wspieranie naturalnych procesów odnowienia drzewostanów.
Nadleśnictwo przypomina jednocześnie, że nadal obowiązuje czasowy zakaz wstępu na część terenów leśnych obejmujących leśnictwa Dębowce i Fryszarka. Dostępne dla odwiedzających pozostają natomiast popularne trasy turystyczne w rejonie rezerwatów „Czartowe Pole” oraz „Nad Tanwią”. Leśnicy apelują również o niewchodzenie na teren pożarzyska. W wielu miejscach ogień uszkodził systemy korzeniowe drzew rosnących na podmokłych i torfowych terenach, co znacząco zwiększa ryzyko ich przewracania się nawet podczas silniejszych podmuchów wiatru.
Czy ta ściółka nie odbije po kolejnej zimie? Las się nie odnowi? Drzewa nie splonely do popiołu
Oszustwo wczoraj mówili że 650 dziś 1000 chcą więcej lasy wyciągnąć z ubezpieczenia, bo niby kto to policzył tak dokladnie
Arnold boczek – Puszcza Solska to ok. 124000ha (sto dwadzieścia cztery tysiące).
Ponad 19400ha znajduje się w Nadleśnictwie Józefów.
Pamiętaj jednak, że nie są właścicielem lecz zarządzają tym obszarem.
Teraz zadzwoń do kilku firm ubezpieczeniowych (aby porównać oferty) i zapytaj jaki byłby koszt ubezpieczenia od pożaru takich obszarów leśnych.
Pochwal się tym, co usłyszałeś i przestań szukać spiskowej sensacji.
Może być problem z jakimkolwiek porównaniem oferty.
Nawet w ramach jednego hektara, wartość drzewostanu jest bardzo różna.
Nawet gdyby jakiś ubezpieczyciel zdecydował się na oszacowanie wartości (to też przecież są koszty), to końcowa oferta ubezpieczenia byłaby na tyle wysoka, że właściciel (szczególnie prywatny) rezygnuje z takiego ubezpieczenia.
spokojnie, zaraz weekend…
po 1/2 dochodzi po powrotu świadomości
Tak, szczególnie że cały las to różnie podają ponad 1000h do max 1500h. Ktoś tu w kolibra wali.
moda na sukces już była, teraz moda na pożary. Za chwilę na akord moda na powodzie.
a mialo byc 300ha
Ja niepojmuje wczoraj w panoramie lubelskiej mowili że 650 a dziś 1000 szybko im przybyło chyba chcą więcej odszkodowania wyciągnąć, no kto to faktycznie policzy