Pożar w Nadleśnictwie Józefów. Akcja gaśnicza nadal trwa, teren jest stale monitorowany
14:20 08-05-2026 | Autor: redakcja
Akcja gaśnicza na terenie Nadleśnictwa Józefów nadal trwa. Jak poinformowała Regionalna Dyrekcja Lasów Państwowych w Lublinie, mimo deszczu oraz intensywnych działań wielu służb, sytuacja związana z pożarem musi być cały czas monitorowana.
Od pierwszych godzin na obszarach objętych ogniem pracuje kilkudziesięciu leśników z Nadleśnictwa Józefów, Regionalnej Dyrekcji Lasów Państwowych w Lublinie oraz Dyrekcji Generalnej Lasów Państwowych. Działania prowadzone są nieprzerwanie, zarówno w dzień, jak i w nocy. Leśnicy, mimo zmęczenia, wspierają służby odpowiedzialne za gaszenie pożaru i zabezpieczanie terenu.
Jednym z najważniejszych zadań jest stały monitoring lasu. Prowadzony jest on zarówno bezpośrednio w terenie, jak i w Punkcie Alarmowo-Dyspozycyjnym. Dyżurujący tam pracownicy obserwują obraz z kamer, które rejestrują bieżącą sytuację na zagrożonym obszarze.
Leśnicy współpracują także z jednostkami Państwowej Straży Pożarnej, Ochotniczej Straży Pożarnej, Policją oraz Wojskami Obrony Terytorialnej. Szczególne znaczenie ma ich znajomość topografii miejscowych lasów, w tym terenów trudno dostępnych, takich jak torfowiska i bagna. Dzięki temu możliwe jest skuteczniejsze planowanie działań oraz wskazywanie miejsc wymagających szczególnej uwagi.
Ważnym elementem akcji jest również ocena ryzyka dalszego rozprzestrzeniania się ognia. Lasy Państwowe wykorzystują w tym celu m.in. drony wyposażone w termowizję. Pozwalają one identyfikować miejsca o najwyższych temperaturach, w których mogą znajdować się zarzewia ognia.
W działania zaangażowani są również pracownicy Zakładów Usług Leśnych. Harwestery systematycznie wycinały pasy drzew o szerokości od 20 do 40 metrów, aby zatrzymać linię ognia. Ciągniki z pługami i pługofrezarkami pomagały natomiast w tworzeniu barier ograniczających dalsze rozprzestrzenianie się pożaru.
Już pierwszego dnia Lasy Państwowe zadysponowały także jednostki powietrzne. W akcji wykorzystano samoloty Dromader oraz śmigłowce gaśnicze, które łącznie wykonały kilkaset zrzutów wody. Obecnie pozostają one w gotowości i w razie potrzeby mogą zostać ponownie użyte do punktowego gaszenia zarzewi ognia, m.in. wewnątrz pojedynczych palących się drzew.
Według przekazanych informacji akcja gaśnicza, w zależności od warunków pogodowych, może potrwać jeszcze około tygodnia. Po jej zakończeniu leśników czeka bardzo trudne zadanie. Konieczne będzie oszacowanie strat, uprzątnięcie rozległego pożarzyska oraz zaplanowanie i przeprowadzenie prac związanych z odnowieniem lasu.
Czas na tańce hulańce i rolki na Instagramie dla strażaków. (Cenzorze puść komentarz)
Komentarz ukryty, pokaż
Niby jakim cudem sie pali jak pada 2 dobę???(chyba papieros) 🤣🤣
jakbyś użył rozumu, to pomoże ci zrozumieć pewne sprawy
ręka utkwiła Ci w majtach 2 dobę, dlatego czujesz wilgoć
Serio.. masz taki pusty łeb?..🤦💩