Pożar renaulta na drodze S12. Były utrudnienia w ruchu
14:07 23-06-2018 | Autor: redakcja
Do pożaru doszło w sobotę przed południem na drodze S12, na odcinku pomiędzy Lublinem a Piaskami, na wysokości miejscowości Krępiec. W trakcie jazdy w aucie osobowym marki Renault pojawił się ogień.
Na miejscu interweniowała straż pożarna. W trakcie akcji gaśniczej występowały duże utrudnienia w ruchu. W zdarzeniu nikt nie ucierpiał.
Trwa ustalanie dokładnych okoliczności pojawienia się ognia. Pojazd w wyniku pożaru częściowo spłonął.
2018-06-23 14:58:02
(fot. nadesłane Marcin)


Samochody renault palą się do jazdy
Czy tym razem też kierowcy zawracali i jechali pod prąd ?
Tym razem kierowcy zachowali się ok, szybko zareagowali i przybiegli na pomoc. Za to strażakom się nie spieszyło i nawet jak już dojechali to.mieli takie ruchy… Gdyby nie pomoc innych kierowców auto pewnie spłonęło by całe.
Podziękowanie dla kierowcy, który dał sygnał, że z naszym coś się dzieje nie tak. Bo wewnątrz nawet nie było czuć, że zacza się palić, z prowadzeniem też nie było problemu.
A ja na przykład lubię jak coś się dzieje. Bo jak się nic nie dzieje to jest nudno. Czekam teraz na porządną burzę z piorunami. Albo jeszcze lepiej na miniaturowe tornado. Toż to byłby ciekawy widok jak by pozrywało w Lublinie wszystkie dachy z domów.
Zapalił się z wrażenia, gdy obok pognał bimmer swoim e60 535d w m-pakiecie i z ceramicznymi hamulcami, który oślepiał go długimi.
raczej spalił się ze wstydu przy takim bimmerze… Oczywiście żarcik, współczuję właścicielowi strat materialnych. Dobrze ze z dymem poszedł tylko samochód.
Akurat BMW nie robi na.mnie wrażenia. Glupimkome.tarz biorąc pod uwagę, że w samochodzie było kilkumiesięczne dziecko. Dobrze, że nikomu nic się nie stało. I szybko zareagowali inni kierowcy. Straż pożarna się nie spieszyła….
przecież napisałem że to żarcik i że na szczęście ucierpiał tylko samochód. Serio, współczuje strat i raczej nieciekawych przeżyć. Jesteś osobą poszkodowaną, więc możesz nie chwytać żąrtu, rozumiem.
Raz na miesiąc reno musi się spalić
france kupujesz na własne ryzyko
francuskie auta lubią zapalić się hahah w szczególności na trasach
Może czas zmienić nazwę marki Firenault? A po polsku na przykład zapalniczka?
Ktoś wie dlaczego te francuzy tak się palą,jakaś wina fabryczna?
Jak te dzisiejsze samochody mają nie płonąć, gdy w instalacjach mają przekrój przewodów nie większy niż 0,0001mm2 (nie dotyczy tylko Renaulta).
Właściciele renaulta tak bardzo boją się że komp wywali znowu jakiś błąd że gnają na złamanie karku aż silnik płonie