Pożar pustostanu w Lublinie, kilka godzin utrudnień w ruchu. Budynek zawalił się (zdjęcia)
12:59 15-09-2025 | Autor: redakcja
W poniedziałek nad ranem, około godziny 3.00, lubelskie służby otrzymały zgłoszenie o pożarze pustostanu znajdującego się przy ul. Zemborzyckiej. Kiedy strażacy dotarli na miejsce, cały obiekt był już objęty ogniem. Płomienie szybko rozprzestrzeniły się na całą konstrukcję, co znacząco utrudniało prowadzenie akcji ratowniczo-gaśniczej.
Na miejscu działało łącznie osiem zastępów straży pożarnej, w tym 27 strażaków. Ich praca trwała nieprzerwanie przez pięć godzin. Pomimo wysiłku służb, dach budynku zawalił się pod wpływem wysokiej temperatury oraz uszkodzeń konstrukcji spowodowanych przez ogień. W trakcie działań gaśniczych występowały utrudnienia z przejazdem, policjanci przepuszczali auta wahadłowo.
Strażacy skupiali się zarówno na gaszeniu pożaru, jak i zabezpieczeniu terenu, by ogień nie przeniósł się na sąsiednie zabudowania. Po opanowaniu sytuacji konieczne było dokładne dogaszanie tlących się elementów konstrukcji, a także sprawdzenie budynku pod kątek osób poszkodowanych. Na szczęście w pustostanie nie przebywały osoby, dzięki czemu nie odnotowano poszkodowanych. Straty materialne oszacowano wstępnie na około 100 tysięcy złotych.
Obecnie trwa ustalanie przyczyn pojawienia się ognia. Dochodzenie prowadzone przez służby ma wykazać, czy było to wynikiem podpalenia, czy też innego źródła zapłonu.

fot. nadesłane
Już niedługo: „ostatni etap sprzedaży! TYLKO 15000 za m²! NIE CZEKAJ!”
Już wiemy gdzie bedzie nowa inwestycja!!!!!
Lex developer
Który deweloperuch się przymierza do „zagospodarowania” tej parceli?
Menele zdążyły uciec w ostatniej chwili się obudzili
Lublin miasto inspiracji piromańskiej dla deweloperow
Może taniej było podpalić, niż wyburzać. Teraz tylko patrzeć, jak właściciel nieruchomości zrobi płatny parking w tym miejscu
Jaki ty durny w tych swoich przemyśleniach. Właścicielowi to lata bo na drugiej półkuli.
Jeśli w akcji gaśniczej brało udział osiem zastępów straży pożarnej, a działania trwały pięć godzin, to nie było siły, żeby się nie zawalił. Ile ton wody mógł wytrzymać…