04/06/2026
690 680 960

Pożar mieszkania przy ul. Przyjaźni w Lublinie. Pięć osób poszkodowanych, ulica całkowicie zablokowana

W jednym z bloków mieszkalnych przy ul. Przyjaźni w Lublinie doszło do pożaru mieszkania. Ogień objął cały lokal, pięć osób zostało poszkodowanych i trafiło pod opiekę ratowników medycznych. Obecnie ze względu na działania ulica w rejonie budynku jest całkowicie zablokowana.

Pożar w jednym z bloków przy ul. Przyjaźni w Lublinie został zauważony w sobotę, 14 lutego, około godziny 12.00. Ogień pojawił się w mieszkaniu zlokalizowanym na pierwszym piętrze budynku wielorodzinnego. O wszystkie natychmiast zaalarmowane zostały służby ratunkowe.

Na miejsce skierowano zastępy straży pożarnej, zespoły ratownictwa medycznego, pogotowie gazowe, pogotowie energetyczne, a także patrole policji i straży miejskiej. Po przybyciu pierwszych jednostek okazało się, że ogień bardzo szybko się rozprzestrzeniał i w krótkim czasie objął całe mieszkanie.

W chwili wybuchu pożaru wewnątrz lokalu znajdowały się dwie osoby. Sąsiedzi podjęli próbę dotarcia do uwięzionych mieszkańców, jednak ze względu na intensywnie rozwijający się ogień nie było to możliwe. W momencie przyjazdu strażaków obie osoby znajdowały się przy otwartym oknie, oczekując na pomoc. Zostały one ewakuowane przez ratowników i przekazane pod opiekę zespołów ratownictwa medycznego. Ratownicy ewakuowali również mieszkańców z sąsiednich mieszkań.

Obecnie sytuacja została opanowana, a strażacy prowadzą działania związane z dogaszaniem pożaru. W akcji bierze udział sześć zastępów straży pożarnej, pięć zespołów ratownictwa medycznego oraz trzy patrole policji. W wyniku zdarzenia poszkodowanych zostało pięć osób, którym udzielana jest pomoc medyczna.

Na chwilę obecną nie są znane przyczyny pojawienia się ognia. W rejonie prowadzonych działań występują utrudnienia w ruchu. Ulica Przyjaźni została całkowicie zablokowana.

 

24 komentarze

  1. Mieszkaniec bloku nr 11
    Ocena: 40

    Naprawdę bardzo szybko i sprawnie przeprowadzona akcja gaśniczo-ratunkowa. Ogromny szacunek i podziękowania dla strażaków i strażaczek biorących udział w akcji

  2. Ocena: 20

    Chore jest to że straż pożarna nie mogła dojechać pod sam blok, strach pomyśleć jak mieliby gasić pożar, który by wybuchł na 4 piętrze na tym osiedlu. Ktoś musi coś z tym zrobić zanim następnym razem dojdzie do tragedi!!!

    • Rzeczywiście na ulicy Przyjaźni bardzo często chodniki po obu stronach jezdni są zajęte zaparkowanymi prywatnymi samochodami i nie dość, że jest to ulica jednokierunkowa, to jeszcze robi się praktycznie jednopasowa. Gdy ktoś się zatrzymuje na chwilę, bo np. pasażer wysiada z taksówki, robi się korek. Często miejsce pozostawione przez zaparkowane samochody jest tak wąskie, że śmieciarka ma problem, aby w ogóle przejechać.

      Ja uważam, że rozwiązaniem byłby nowy parking na terenie przy rzece. Tylko czyj to jest teren? Chyba prywatny?

      • Przesiąść się na coraz lepszą komunikację miejską. Mniej spalin, bardziej eko.

    • jakieś propozycje ?

  3. Mam w domu gaśnicę. Polecam.

  4. Ocena: -4

    yyyy kto tam mieszka 100 letnie dziadki czy miejscowe pijane patole ? o 12ej w południe nie opanować pożaru ?

  5. Ocena: -5

    Aby dwie osoby w południe spaliły mieszkanie to trzeba chcieć lub być wybitnie nieorganiającym rzeczywistości

    • Ocena: 1

      Człowieczku piszący takie komentarze, jakie masz podstawy, żeby oceniać sytuację? Rozumiem, ze jesteś strażakiem z długoletnim doświadczeniem, brałeś udział w akcji gaśniczej, znasz przyczynę pożaru i wiesz jak szybko potrafi rozprzestrzeniać się ogień. A może jesteś specjalistą od sytuacji kryzysowych? Wiesz kto był w tym mieszkaniu, znasz tych ludzi? Wstydził/a byś się wypisywać takie rzeczy, które przy tragedii ludzi, dotykają ich jeszcze bardziej. Ale co się dziwić człowieczkowi który ma odwagę hejtować ludzi których nie zna a nie ma odwagi podpisać się pod swoimi wypocinami i podpisuje się *********** Gdybyś znał/a topografię Lublina to byś wiedział/a, że na ulicy Przyjaźni mieszka wielu starszych ludzi, którzy w sytuacji kryzysowej nie są w stanie sobie poradzić. Ale Ty na pewno byś sobie poradził/a. Pomimo wszystko nie życzę Ci, żebyś kiedykolwiek przeżywał tego co przeżywają teraz Ci ludzie i ich sąsiedzi. Ty też kiedyś będziesz stary/a i ułomny/a. Wybacz ale język którym się posługujesz i to jak piszesz świadczy tylko o Tobie. Przy okazji co znaczy słowo „nieorganiającym”.

  6. Ocena: -7

    Mówi się, że mądry Polak po szkodzie. Przypominam więc przed szkoda, co nastepuje:
    Każdy pożar najłatwiej ugasić wtedy, kiedy się zaczyna jarać. Pod warunkiem, że się ma czym.
    Trzeba sie tylko przełamać i na wyposażeniu wypacykowanych, sterylnych kuchni i „salonów”, wprowadzić stosownej, demokratycznie wybranej wielkości, gaśnice.
    To koszt kilkuset polskich złotych, a można uratować swoje mieni, a nawet życie.

    • znalazł się mundry

    • Trochę słabo jasnowidzisz. Pożar wybuchł w mieszkaniu gdzie mieszkały starsze osoby, które przed przyjazdem straży musiały się wychylać za okno żeby się nie udusić w dymie. Sąsiedzi chcąc wyprowadzić je z domu nie mogli dostać się do mieszkania przez pożar. Myślę że starsze osoby niewiele zrobiłyby tą gaśnicą nawet gdyby miały ją w mieszkaniu.

    • Oczywiście, że mam. Koszt żaden a jeśli zajdzie potrzeba o można uratować mienie warte kilkaset tysięcy.

    • Ocena: -4

      „Jasnowidz” nie wspomniałeś, że należy zakupić również defibrylator. Bez potrzeby trzeba będzie posiłkować się ratownikami i karetką.

  7. Ocena: -9

    ktory to juz raz na tatarach?

    • Ocena: -16

      Przyjaźni to nie Tatary.
      Siadaj, pała!

      • Ocena: 24

        Kuba jak zwykle – największy mądrala wśród głupców 🙂
        Kolejny raz.
        Kiedy pajacu nauczysz się sprawdzać cokolwiek zanim napiszesz komentarz???
        Granice dzielnic Lublina nie są żadną tajemnicą!

      • Przyjaźni to jeszcze Tatary. Bronowice są dopiero od Trans-Wagu.

      • Tak? A sprawdź mapę

  8. Ocena: -14

    Pilne czyli co? Mamy przyjechać gasić?

  9. Ocena: -17

    W akcji bierze udział sześć zastępów straży pożarnej, pięć zespołów ratownictwa medycznego oraz trzy patrole policji, to nie dziwmy się, że ulica jest całkowicie zablokowana.
    Spodziewać się należy, że i powódź wystąpi.
    Na tyle sikawek, ma prawo być i powódź.

    • Ocena: 9

      Chyba na siłę chcesz być śmieszny, albo zwrócić na siebie uwagę, żenujący komentarz. Chyba tylko ciebie śmieszy.

      • Tak se myślem...(co każdemu sie może zdarzyć), że...
        Ocena: -13

        Te. „mieszaniec”, to jest tylko stwierdzenie faktów i w założeniu nie miało być śmieszne. Ale musi być jakiś „mieszaniec” który myśli inaczej.

        • To fakt, jesteś osobą myślącą inaczej. Są jednostki chorobowe, które to określają.

Dodaj komentarz