04/06/2026
690 680 960

Pożar domu w Gdeszynie. Zaczęło się od komina, budynek całkowicie spłonął

W Gdeszynie doszło do pożaru drewnianego budynku mieszkalnego, w wyniku którego dom uległ całkowitemu spaleniu. Na szczęście jego mieszkaniec zdążył opuścić zagrożone miejsce.

Do zdarzenia doszło w sobotę, 14 listopada, o godzinie 16:37, kiedy to straż pożarna otrzymała zgłoszenie o pożarze sadzy w kominie drewnianego domu w Gdeszynie. Po przybyciu na miejsce, strażacy z OSP Horyszów zastali cały budynek objęty płomieniami.

Mieszkaniec domu, 71-letni mężczyzna, samodzielnie opuścił zagrożony budynek, dlatego nie było konieczności ewakuacji przez strażaków. Niestety, mimo szybkiej reakcji służb, drewniany budynek uległ całkowitemu spaleniu. W akcji gaśniczej uczestniczyło sześć zastępów straży pożarnej: PSP JRG Zamość oraz OSP KSRG Horyszów, OSP KSRG Miączyn, OSP KSRG Grabowiec Góra.

Straż pożarna przypomina o konieczności regularnego czyszczenia przewodów kominowych oraz corocznego przeglądu stanu technicznego komina. Dobrą praktyką jest również wyposażenie domów w czujniki tlenku węgla i czujki dymu, które sygnałem akustycznym w porę informują o zagrożeniu pożarowym.

Pożary sadzy w kominach są jedną z najczęstszych przyczyn pożarów domów, dlatego niezwykle ważne jest regularne dbanie o przewody kominowe. Przede wszystkim należy pamiętać o corocznym przeglądzie stanu technicznego komina – kontrola szczelności, drożności i stanu elementów murowanych lub stalowych pozwala wykryć pęknięcia, ubytki czy osłabienia konstrukcji, które mogą zwiększać ryzyko pożaru. Równie istotne jest regularne czyszczenie przewodów, najlepiej przynajmniej raz w roku, a w przypadku intensywnego użytkowania pieca lub kominka – nawet częściej.

Ważne jest również stosowanie odpowiedniego paliwa – suche drewno ogranicza powstawanie nadmiernej ilości sadzy i zmniejsza emisję dymu, podczas gdy palenie śmieci czy wilgotnego drewna może znacznie zwiększać zagrożenie. Monitorowanie temperatury w piecu i kominie pozwala uniknąć przegrzania, które przyspiesza odkładanie się sadzy. Dobrą praktyką jest także instalacja czujników – zarówno czujki dymu, jak i czujnika tlenku węgla – które w porę ostrzegą mieszkańców o niebezpieczeństwie. Nie bez znaczenia jest też zachowanie odpowiedniej odległości od materiałów palnych – meble, drewno opałowe czy firany nie powinny znajdować się w pobliżu pieca czy kominka. W przypadku trudnych do usunięcia osadów warto skorzystać z usług profesjonalnego kominiarza, który zapewni dokładne oczyszczenie przewodów i bezpieczeństwo całego domu.

5 komentarzy

  1. KSRG Grabowiec i Góra
    Redakcjo
    Czy ta nazwa jest poprawna ?

  2. Pewno nie chciało się palić i rozpalał bęzynom.

  3. kuminy trzeba czyscić raz w roku, ale dziadka widocznie nie stać na ekipę

  4. Ferdek Kiepski, bo kiepski
    Ocena: -2

    W akcji gaśniczej uczestniczyło sześć zastępów straży pożarnej, to jakieś 30 ludzi. To istny tłum.
    Ci co mieli sikawki pewnie nie mogli się z nimi dopchać do miejsca jarania, było nie było niewielkiego domku….
    Myślę, że budynek spłonąłby doszczętnie bez pomocy tych 30-tu chłopa.

Dodaj komentarz