Pożar domu koło Lublina, strażacy prowadzili reanimację kota. Zwierzęcia nie udało się uratować (zdjęcia)
16:47 16-09-2022 | Autor: redakcja
Pożar na terenie jednej z posesji w Konopnicy koło Lublina został zauważony w piątek po południu. O wszystkim zaalarmowana została straż pożarna. Na miejscu interweniowali strażacy z Konopnicy, Kozubszczyzny oraz Lublina.
Jak się okazało, paliło się w jednym z pomieszczeń. Sytuacja została szybko opanowana, dzięki czemu płomienie nie zdołały się rozprzestrzenić na pozostałą część budynku.
W domu przebywała jedna osoba. Nie wymagała jednak pomocy medycznej. W ogarniętym pożarem pokoju strażacy natrafili na niedającego oznak życia kota. Pomimo przeprowadzenia masażu serca oraz podania mu tlenu, zwierzęcia nie udało się uratować. Trwa ustalanie przyczyn pojawienia się ognia.






(fot. lublin112)
Pisowcy życzę wam surowej zimy, takiej zimy stulecia, niech was wtedy grzeją brednie tych rządzących mentalnych komuchów.
Wzruszające, że ratuje się również tych maluczkich. Dziękuję
To OSP, mają płacone z godziny – będą robić wszystko, byleby akcja była dłuższa….
w punkt 🙂
Ratowanie dziesięciotygodniowych płodów też jest ok, czy można do kubła na odpady medyczne?
Brawo Panowie Strażacy na Was zawsze można liczyć, każde życie jest ważne.
No chyba że to kot Jarosława, albo dziecko do 12 tygodnia życia.
A dlaczego nie ma parawanu zakrywającego zwłoki kota ? Jak to zawsze bywa w takich sytuacjach podczas wypadku
Ponadto kot powinien mieć wypikselowaną twarz, rodo jest, nie?
Mamo chwalą was A my nas.
Niech to tylko Jarosław zobaczy! Będą pochwały i medale.
Jarek się ucieszy
chyba wszyscy jesteście na poziomie kota
Flagi do połowy masztu do niedzieli !
Kot ma 7 żyć, ciekawe ile mu zostało
Ciekawe czy ratownicy byli przeszkoleni w reanimacji kotów. Jeśli nie, to może go nawet sami uśmiercili. W takim przypadku Jarosław będzie interweniował i głowy polecą…