07/06/2026
690 680 960

Pożar domu koło Lublina, strażacy prowadzili reanimację kota. Zwierzęcia nie udało się uratować (zdjęcia)

Pomimo starań strażaków, nie udało się uratować życia kota, którego wyniesiono z płonącego domu. Teraz trwa ustalanie przyczyn pożaru.

Pożar na terenie jednej z posesji w Konopnicy koło Lublina został zauważony w piątek po południu. O wszystkim zaalarmowana została straż pożarna. Na miejscu interweniowali strażacy z Konopnicy, Kozubszczyzny oraz Lublina.

Jak się okazało, paliło się w jednym z pomieszczeń. Sytuacja została szybko opanowana, dzięki czemu płomienie nie zdołały się rozprzestrzenić na pozostałą część budynku.

W domu przebywała jedna osoba. Nie wymagała jednak pomocy medycznej. W ogarniętym pożarem pokoju strażacy natrafili na niedającego oznak życia kota. Pomimo przeprowadzenia masażu serca oraz podania mu tlenu, zwierzęcia nie udało się uratować. Trwa ustalanie przyczyn pojawienia się ognia.

(fot. lublin112)

22 komentarze

  1. Dostaniecie za swoje
    Ocena: 0

    Pisowcy życzę wam surowej zimy, takiej zimy stulecia, niech was wtedy grzeją brednie tych rządzących mentalnych komuchów.

  2. Brawo Panowie Strażacy na Was zawsze można liczyć, każde życie jest ważne.

  3. A dlaczego nie ma parawanu zakrywającego zwłoki kota ? Jak to zawsze bywa w takich sytuacjach podczas wypadku

    • mały, ale wystarczająco potężny
      Ocena: 0

      Ponadto kot powinien mieć wypikselowaną twarz, rodo jest, nie?

  4. Mamo chwalą was A my nas.

  5. Niech to tylko Jarosław zobaczy! Będą pochwały i medale.

  6. Jarek się ucieszy

  7. chyba wszyscy jesteście na poziomie kota

  8. Ocena: 0

    Flagi do połowy masztu do niedzieli !

  9. Kot ma 7 żyć, ciekawe ile mu zostało

  10. Ciekawe czy ratownicy byli przeszkoleni w reanimacji kotów. Jeśli nie, to może go nawet sami uśmiercili. W takim przypadku Jarosław będzie interweniował i głowy polecą…