05/06/2026
690 680 960

Pożar domu dziecka w Lublinie. Trwają poszukiwania jednego z wychowanków (zdjęcia, wideo)

Groźny pożar w jednym z lubelskich Domów Dziecka. Obecnie sytuacja jest już opanowana. Jednak prowadzone są poszukiwania jednego z wychowanków, który przebywał w objętej płomieniami części budynku.

Pożar w Domu Dziecka przy ul. Pogodnej w Lublinie został zauważony we wtorek kilka minut przed godziną 21. Płomienie pojawiły się w jednym z pomieszczeń zajmowanych przez wychowanków. O wszystkim zaalarmowane zostały służby ratunkowe.

Na miejscu interweniowała straż pożarna, zespoły ratownictwa medycznego, policja, pogotowie energetyczne oraz pogotowie gazowe. W momencie przyjazdu ratowników ogień wydobywał się już na zewnątrz budynku.

W międzyczasie wychowawczyni zdołała ewakuować trzy osoby z objętej płomieniami części. Jak ustaliliśmy, nie udało jej się dotrzeć do jednego z wychowanków. Dzieci zostały ewakuowane do sąsiedniego budynku.

Obecnie sytuacja jest już opanowana. Strażacy ugasili pożar i teraz sprawdzają pogorzelisko w poszukiwaniu zaginionego 18-latka. Trwa też ustalanie przyczyn pojawienia się ognia. Nieoficjalnie mówi się o możliwości podpalenia. Jednak będzie to dokładnie teraz weryfikowane.

AKTUALIZACJA
Zakończono przeszukiwanie spalonych pomieszczeń. Wiadomo już, że w pożarze nikt nie ucierpiał. Zaginiony nastolatek znajdował się w innej części obiektu.

14 komentarzy

  1. Ocena: 1

    Klasyka gatunku. Współczucia dla wychowawców.

    • A ja ci życzę, żebys nigdy sam ani twoje dzieci nigdy nie straciły rodziców…

  2. Ocena: 0

    może maryhę ćmił, był przypał, tlącą lufkę mógł schować i pożar gotowy

    • Może nie na co się udzielać jeżeli nie zna się sytuacji, oceniać ludzi swoją miarą nie polecam;)

  3. Ocena: 0

    Mogli przynajmniej z worek kartofli nawrzucać.

  4. Ocena: 0

    Trzymają na siłę pewnie nie wypuszczają nic dziwnego sam kiedyś widziałem jak traktują tam ludzi nic dziwnego wyjdzie w praniu że ktoś celowo podpalił. Nie ma się co dziwić dom dziecka z oknami bez klamek i drzwi zamykanymi na 3 spusty żeby nikt nie uciekł. I wychodzenie na dwór koło domu pod opieką . A nie każdy tam przebywający ma 5 lat i musi siusiu za rączkę. Nie pozdrawiam

    • Proponuję zostać opiekunem, takiego Domu dziecka. Tylko trzeba pamiętać że odpowiada się karnie i materialnie za takiego wychowanka.

      • skoro nie nadajesz się do takiej pracy idź gdzie indziej. W nazwie jest dom a nie obóz i tak tam powinno być. Jak w domu. Jak widać nie każdy powinien tam pracować. Myślisz, że każdy nauczyciel powinien nim być?

    • Chuy cie to zapytać się możesz
      Ocena: 0

      Gościu ja tam mieszkam i klamki są i można wychodzić poza teren domu dziecka drzwi nie są zamykane na trzy spusty nie znasz się to się nie udzielaj

    • Chuy cie to zapytać się możesz
      Ocena: 0

      Gościu ja tam mieszkam i są klamki drzwi nie są zamykane na trzy spusty wychodzić można poza teren domu dziecka niewiesz to się nie udzielaj

  5. Oszczędzam ci klikania
    Ocena: 0

    A jak wychowanek skończy 18 lat to staje się bezdomnym?

    • Ocena: 0

      Dostają pare groszy na usamodzielnienie i najczęściej wracają do starych do meliny z nimi balować. Lub wynajmują stancje z partnerem, potem dzidziuś, bolec do paki a ona do mopsu. 1 z 10, to taki co można być dumnym z jego wyborów.

    • Ocena: 0

      Jestem wychowankiem tego domu dziecka i jestem po 18 i nie nie dostaje się bezdomnym a wszyscy co nie byli tam to niech się nie wypowiadają bo nie wiedzą jak tam jest pozdrawiam