Powstał ranking miast przyjaznych kierowcom. Lublin ma się czym pochwalić
21:11 18-04-2018 | Autor: redakcja
Twórcy rankingu, Oponeo.pl we współpracy z systemem Yanosik.pl, wzięli pod lupę największe bolączki kierowców i sprawdzili sześć z nich. Informacje czerpano z ogólnodostępnych baz danych na stronach internetowych urzędów miast oraz zarządów dróg. Swoje dane udostępnili też również: system Yanosik oraz serwis autocentrum.pl. Pod uwagę brano 19 największych miast w Polsce, tych z liczbą mieszkańców wynoszącą ponad 180 tys. Podzielono je na miasta poniżej i powyżej 300 tys. mieszkańców. Ze tego też względu, jedynym miastem z naszego województwa ujętym w zestawieniu jest Lublin.
Po dokładnym przeanalizowaniu danych oraz zsumowaniu punktów przyznanych w poszczególnych kategoriach okazało się, że to właśnie Lublin został najbardziej przyjaznym dla kierowców dużym miastem. Wyprzedził o zaledwie 3 punkty Szczecin, a o 6 punktów Bydgoszcz. Najmniejszą liczbę punktów uzyskały Warszawa oraz Toruń. Nie oznacza to jednak, że stolica naszego regionu przodowała w każdej z kategorii.
Najwyżej punktowane były miasta, w których na 1000 mieszkańców przypada najmniejsza liczba wypadków. Żaden kierowca nie lubi stresujących sytuacji na drodze, a tym bardziej, jeśli prowadzą do zniszczeń czy zarysowań samochodów. Okazuje się, że najmniej obaw pod tym względem mogą mieć mieszkańcy Wrocławia, gdzie wypadków jest statystycznie najmniej. Również Ci, którzy poruszają się po drogach Gdańska i Szczecina cechują się większą rozwagą w porównaniu z resztą mieszkańców miast z zestawienia. W tej kategorii stolica naszego regionu znalazła się na 5 pozycji.
Przy tworzeniu rankingu prędkości, z jakimi kierowcy poruszają się na danym terenie, wykorzystane zostały informacje zebrane przez system Yanosik. Dane zbierano przez cały rok 2017, w dni robocze od godziny 7:00 do 21:00. Po uśrednieniu wyników, w grupie miast o największej liczbie ludności kierowcy jeżdżą najszybciej po Warszawie. Na drugim miejscu znalazł się Lublin, razem z Gdańskiem, Bydgoszczą, Łodzią i Szczecinem. Jeśli chodzi natomiast o miasta mniejsze, to na pierwszym miejscu znalazły się ex aequo: Katowice, Częstochowa i Gliwice, niestety do wolnej jazdy przywyknąć muszą odwiedzający: Rzeszów, Wrocław i Kraków.
Sprawdzono również, jak wygląda sytuacja w centrum miasta oraz na obrzeżach, stąd też podział na podkategorie. W każdym mieście zależność jest jednakowa – wjeżdżając do centrum prędkość się zmniejsza. Aby ustalić obszar badania, który pozwala obiektywnie zobrazować sytuację dla każdej miejscowości, przy pomocy systemu Yanosik zostały ustalone punkty centralne. Najszybciej poruszają się w obrębie centrum mieszkańcy Gdańska i Lublina – 32 km/h, następnie Warszawy – 30 km/h, natomiast zestawienie zamyka Łódź i Bydgoszcz – 29 km/h. Na żółwie tempo mogą narzekać kierowcy w Krakowie, którzy poruszają się z prędkością jedynie 25 km/h i jest to również najwolniejsze miasto w całym zestawieniu.
Poza centrum kierowcy nieco przyśpieszają. Omijając korki, wąskie uliczki oraz częste ograniczenia prędkości znacznie sprawniej poruszają się po obranej trasie. Najszybciej przemieszczają się w Szczecinie ze średnią prędkością 45 km/h, drugie miejsce zajmują trzy miasta: Bydgoszcz, Łódź i Warszawa, tam kierowcy poruszają się średnio 43 km/h. Zaraz za nimi uplasował się Poznań z wynikiem 42 km/h a za nim Lublin, gdzie średnia prędkość wynosi 42 km/h. Najwolniejszy na tej liście okazał się Wrocław, gdzie uśrednione tempo jazdy to 38 km/h. Co ciekawe, Wrocław jest miastem stosunkowo najbezpieczniejszym.
Dużym wyzwaniem dla twórców rankingu było wyłonienie zwycięzców w kategorii związanej z parkowaniem. Dodatkowe punkty przyznano miastom, które mają nadprogramowe udogodnienia w systemie parkowania, w porównaniu z konkurencją. Najwięcej punktów otrzymały ośrodki, w których godzina postoju kosztuje najmniej, jest możliwość opłacenia postoju krótszego niż godzina, strefa płatnego parkowania funkcjonuje 9 h lub krócej, istnieje możliwość wykupienia różnych rodzajów abonamentu, abonament jest elastyczny a motocykle zwolnione są z opłat parkingowych.
Tym sposobem najbardziej przyjaznym miastem do parkowania okazał się Szczecin. Mimo że pierwsza godzina postoju w strefie płatnego parkowania nie jest najtańsza, istnieje możliwość opłacenia 15-minutowego zatrzymania i kosztuje to tylko 55 groszy. Kolejny dodatkowy punkt Szczecin otrzymał za strefę, która funkcjonuje jedynie 9 h oraz za możliwość wykupienia elastycznego abonamentu. Jeśli natomiast posiadasz motocykl możesz parkować bezpłatnie. W doskonałej sytuacji są również posiadacze aut hybrydowych, którzy mogą wykupić roczny abonament za jedyne 10 zł. Lublin zajął tu trzecie miejsce.
Kolejną kategorią są ceny ubezpieczeń OC. W tym celu przeprowadzona została symulacja kosztów podstawowego ubezpieczenia dla 3 najczęściej użytkowanych w Polsce samochodów. Najkorzystniej ubezpieczają auta mieszkańcy Lublina, co wcale nie idzie w parze z częstotliwością wypadków, bo w tej kategorii stolica Lubelszczyzny wcale nie wypada dobrze. Najdroższe ubezpieczenie opłacają kierowcy z Wrocławia, czyli miejscowości z najmniejszą liczbą wypadków przypadających na 1000 mieszkańców.
Porównano również ceny paliwa. Aby sprawdzić, które z miast zasługuje na odznakę „taniego baku” zsumowano średnią cen wszystkich rodzajów paliw w danym mieście. Jak się okazuje, najmniej za jazdę własnym środkiem transportu płacą mieszkańcy Lublina, Poznania, Gdańska i Szczecina. Na spore wydatki muszą nastawić się warszawiacy – tam obecnie paliwa są najdroższe. Nie zapomniano także o tym, co dla wielu kierowców jest obecnie bolączką. Mianowicie wymiana opon. W tym celu uśredniono koszty wymiany opony dla jednego z popularniejszych rozmiarów: 205/55 R16. W tym przypadku również najtaniej jest w Lublinie, gdzie należy zapłacić jedynie 18 zł za wymianę jednej opony. To jedyne miasto, które oferuje takie usługi w kwocie poniżej 20 złotych. Na drugiej pozycji, z tym samym wynikiem uplasowały się Bydgoszcz oraz Gdańsk (niecałe 22 zł). Pierwszą trójkę zamyka Kraków z wynikiem 22,17 zł za usługę. Znowu najdroższym miastem okazała Warszawa.
(fot. lublin112, grafika -nadesłane)
2018-04-18 20:52:26








ale się ubawiłem, aż mnie brzuch rozbolał, ale przynajmniej wiemy ile warte są te rankingi
święte słowa 🙂 🙂
Primas Aprilis to chyba już był…! NIEZALEŻNY ranking TOMTOM oparty na średniej prędkości pokonywania kilometrów zakwalifikował Lublin jako jeden z najgorszych miast w Polsce i UE. Komentowany „ranking” to chyba które miasto więcej zapłaciło…
„Informacje czerpano z ogólnodostępnych baz danych na stronach internetowych urzędów miast oraz zarządów dróg”… Jeżdżę po Polsce ponad 50 tys km rocznie i raczej TomTom jest bardziej wiarygodny!
Mogę Cię prosić o namiar na ten ranking TOMTOM? 🙂
No czymś trzeba zamydlić oczy ludziom.
Wybory pokażą ranking rzeczywisty
Oby PiS przestał chwalić się tymi osiągnięciami a Po pokazywać jak oni dbali o Polskę.Za Po były nonstop protestu pracowników
Teraz jakoś nie słychać więc chyba jest lepiej???
Opłacone klakiery piSSowskie zamilkły, prawdziwi sensowni Polacy wyjechali. A pracują dziś w Wolsce UPAińcy. Myślisz że oni będą protestować ??
Większej bzdury nie czytałem. Lublin przyjazny kierowcom? Chyba rowerów. Niech tylko namalują bus pasy i ddr, rozszerzą o kolejne skrzyżowania system inteligentnego korkowani miasta, zlikwidują zielone strzałki i wszystkie lewoskręty a dopiero Kozi Gród będzie przyjazny kierowcom.
Szczególnie centrum przyjazne dla rowerzystów. Chyba z konia spadłeś!
Po deptaku jeszcze zachciewa ci się pedałować? Niedoczekanie. Skaranie Boskie z tą roszczeniową grupką na dwóch kołach. Może jeszcze po przejściach wam pozwolić śmigać, bo nie łaska czterech liter z rurki ściągnąć?
System inteligentnego korkowania miasta? Ja nie bronie tego systemu, nie siedze w tym temacie zbyt blisko, ale zastanawiales sie co by bylo teraz na ulicach gdyby nie to zarzadzanie ruchem? Dziala to od kilku lat a w tym czasie znacznie wzrosla liczba samochodow. Porcja danych znalezionych w necie na szybko: rok 2011 na kazdy samochod zarejestrowany w lublinie przypada 2,28 mieszkancow zameldowanych na stale. W 2014 stosunek ten wynosi 2,04; w 2016 juz 1,78 a na km2 przypadalo prawie 1340 aut. Na kazde 1000 mieszkancow prawie 580 samochodow. Ile sie zmienilo do dzisiaj biorac pod uwage chocby boom na uzywane fury dzieki 500+ ??? Nie liczac wszelkiej masci przyjezdnych to i tak juz duzo. Wiec pytam sie, jaki inteligentny system udrozni ci taki ruch? A co by moglo byc bez takiego systemu? Nie wiem, ale mysle ze lepiej by nie bylo. Niby caly czas drogi sie remontuje, cos tam sie buduje ale to ludzie sami korkuja miasto a nie jakies systemy pseudo inteligentne…
Ja bardzo przepraszam, ale dla rowerów Lublin jest tak przyjazny jak terroryści dla Europy. Chyba powszechnie wiadomo, że w wielu miejscach rowerem nie można się poruszać po Lublinie nie łamiąc przepisów. A co do rankingu to jest g…no wart. Niecałe 2 lata temu Lublin przodował w rankingach na najbardziej zakorkowane miasto i najgorzej oznaczone. A od tamtej pory niewiele się zmieniło.
Poczekaj, zaraz będzie pewnie kolejny ranking, najczystsze miasto i znów zajmiemy w nim dobrą pozycję, mimo smogu, który był jednym z najwyższych w kraju jeszcze kilka miesięcy temu.
To chyba miała być wiadomości na pierwszego kwietnia.
„W Lublinie jest najlepiej, bo w innych jest gorzej”, wielkie mi pocieszenie. To raczej „Ranking miast najmniej nieprzyjaznych kierowcom”. A tak z grubsza, to po prostu lista miast wg wielkości (liczby mieszkańców), tylko posortowana od końca…
Aż mi się łza zakręciła w oku bo dawno sie tak nie uśmiałem, ani tu przyjaźnie dla samochodów ani dla rowerów a jak słusznie ktoś zauważył wdrażany za gruby chajs inteligentny system korkowania miasta działa coraz lepiej. Nie wiem co ci kolesie od tego rankingu palili ale towar musieli mieć pierwyj sort skoro takie banialuki im powychodziły .
wiadomości jak z TVPis druga Japonia
Dobry żart, ten ranking, Tylko trochę spóźniony, o jakieś 17 dni… 🙂
Nie tak dawno w w tv był ranking najbardziej zakorkowanych miast na świcie w i Polsce – na podstawie odczytów GPS kierowców korzystających z nawigacji – więc najpewniej najrzetelniejszego. Lublin był 34 najbardziej zakorkowanym miastem na świecie i 3 najbardziej zakorkowanym w Polsce (Po warszawie i chyba Wrocławiu/Łodzi). Kwalifikacja odbywała się na podstawie średnich prędkości w mieście – czasu przebywania odcinków drogi.
Ale ubaw. Lublin przyjazny kierowcom. Padłem, leże i płacze ze śmiechu.