Powrót z wesela zakończony na boku. Kierowca opla był nietrzeźwy (zdjęcia)
08:56 28-08-2022 | Autor: redakcja
Do zdarzenia doszło w niedzielę około godziny 5:40 na ul. Grafa w Lublinie, na wysokości budynku mieszkalnego przy ul. Przyjaźni. Służby ratunkowe otrzymały zgłoszenie, z którego wynikało, że pojazd osobowy wypadł z drogi i leży na boku poza drogą. Na miejscu interweniowała straż pożarna, zespół ratownictwa medycznego oraz policja.
Ratownicy w rejonie wypadku zastali leżący na boku pojazd marki Opel oraz porozrzucane instrumenty muzyczne. Ze wstępnych ustaleń policjantów wynika, że mężczyzna kierujący oplem, jadąc w kierunku ul. Hutniczej, na łuku drogi stracił panowanie nad pojazdem. Po chwili auto przebiło metalowe barierki rozdzielające jezdnię od chodnika i przewróciło się na bok.
Jak się okazało po badaniu alkomatem, mężczyzna siedzący za kierownicą opla miał w organizmie ponad 1 promil alkoholu. Kierujący przekazał, że właśnie wracał z wesela. Na szczęście nie odniósł on poważnych obrażeń ciała i obecnie wykonywane są z nim policyjne czynności na komisariacie. W rejonie zdarzenia nie ma przejazdu w kierunku ul. Hutniczej, jak również wyjazdu z ul. Przyjaźni. Policjanci ustalają szczegółowe okoliczności i przyczyny tego zdarzenia.











(fot. lublin112.pl\Speed-Bus}
Gościu, ale bekniesz, prawo jazdy może zrobisz za 10 lat na Białorusi .
Kto teraz K…a zagra na poprawinach????????????
Sławomir.
On już gra dla szopipipipipi
Poprawin nie ma bo ? że sobą zabrał do studia nagraniowego.
Naprawdę zesrał by się, jakby sobie nie łyknął? Co ludzie mają we łbie, że nie potrafią się powstrzymać? Nie mogę tego pojąć. To teraz się zastanowi, czy kieliszek był tego wart.
Ten poniewierający się po okolicach akumulator sam się odłączył, czy specjalista strażak tego dokonał ?
Podobno dziadek jakiś ze Slamsowa się kręcił z brzeszczotem i mówił, że się przyda do matiza. ? ?? ?? ?? ?? ?? ?
Matiz w porównaniu z tym, czym twój stary jeździ to limuzyna 😆
Będzie grał na fujarce bo ją można w spodniach nosić i autobusem jeździć na wesela
Grał do samego końca… jak na Titanicu 🙂
On pijany w pień, leży jak cień, już nie za tańczy dla mnie, coś obiecał mi A teraz śpi, i już się nie ogarnie…
Oj tam , oj tam , z samych oparów moźna wyłapać na weselu tyle .
tylko jeden promil – jakoś słabo polewali muzykowi. Ch…j nie wesele.
a co tu badac szczegolowy ?wszystko jasne