Potrącił rowerzystę, potem namówił żonę, aby wzięła winę na siebie (wideo)
12:05 27-09-2023 | Autor: redakcja
Do zdarzenia doszło w miniony poniedziałek około godzin 19.00 na rondzie Jezuickim w Krasnymstawie. Służby ratunkowe otrzymały zgłoszenie o potrąceniu rowerzysty przez pojazd osobowy. Na miejscu interweniował zespół ratownictwa medycznego, który przewiózł do szpitala poszkodowanego 18-latka. Na szczęście nie odniósł on poważnych obrażeń.
– Mundurowi na miejscu zdarzenia zastali 36-letnią mieszkankę Krasnegostawu, która przyznała się do potrącenia rowerzysty swoim samochodem marki Peugeot. W toku podjętych przez policjantów czynności okazało się, że chłopiec został potrącony przez męża kobiety, która się do tego przyznała. Kobieta kryła 39-latka, ponieważ ten był nietrzeźwy, miał w organizmie blisko 0,5 promila alkoholu, a w dodatku w ogóle nie posiada prawa jazdy – informuje st. sierż. Anna Chuszcza z krasnostawskiej Policji.
Wkrótce 39-latek będzie tłumaczył się w sądzie ze swojego zachowania na drodze. Grozi mu wysoka grzywna i zakaz prowadzenia pojazdów.
A mówią że kobiety są mądre.
Zazwyczaj tak ale nie w Krasnymjorku polskiej strefie 51.
Kretyn
Tak mówią tylko niemądre kobiety!
Za każdym razem, gdy ujawniony zostaje film, okazuje się, że nikt nagle nie wtargnął na jezdnię, nie wyjechał zza żywopłotu, itp.
Jakie konsekwencje grożą kobiecie, za składanie fałszywych zeznań?
Kierującemu rowerem należy się mandat za brak sygnalizacji skrętu w prawo (zjazdu z ronda).
To pojedz i mu go daj
Korwin Mikke mówi właśnie że nie są
A od czego są hamulce dla obydwu??
Nie może być tak że rowerzysta jedzie sobie jakby nic.
To nie święta krowa czy jak ich nazywać.
Rozpędzony rowerzysta nie zatrzyma się w miejscu.
Z tymi „świętymi krowami” dobrze piszesz, tylko, że uczestników pomyliłeś.
ponieważ rower ma taka masę, że nie jest możliwe zatrzymanie wogóle w przeciwieństwie do samochodu, który jest lekki jak piórko. Franiu widzę żę leki przestały działać
A slyszales o czyms takim jak pole widzenia?
Jazda po pijaku, potrącenie rowerzysty, mataczenie, ucieczka z miejsca wypadku. Jak nic, tym razem pouczenie i 5 tys. mandatu. Taniej niż zrobić prawo jazdy. Chore przepisy.
I jeszcze część komentujących sprzyjających kierowcy. Ciekawe dlaczego!?
Samochodoza, czyli ciężkie uzależnienie od auta, to straszna choroba psychiczna, która sprawia, że człowiek będzie ładował tyłek do samochodu, nawet będąc pod wpływem alkoholu, mając zakaz i ryzykując odsiadkę. To przerażające, że ludzie nie potrafią choćby pomyśleć o jakimkolwiek alternatywnym sposobie przemieszczania się, nawet mieszkając w takiej pipidówie jak Kranystaw, którą można na piechotę w 15 minut przejść wzdłuż i wszerz.
Najpierw przydałoby tego delikwenta leczyć z alkoholizmu, a zaraz potem z samochodozy, bo jest chory na jedno i na drugie.
gorsza choroba od samochodozy jest roweroza. chory na ta chorobę jest przekonanym że zawsze ma pierwszeństwo ale to zawsze, że znaki jego nie dotyczą a wszystkiemu sa wini kierowcy samochodów bo nie ustępuja im pierwszeństwa. Gorsza chorobą od rowerozy jest hulajnogoza ale to już pewnie wszyscy wiedzą
Rowerzysta wymuszający pierwszeństwo ryzykuje tylko swoim życiem, kierowca – cudzym.
blisko 0.5 promila to bardzo duża różnica… bo to stanowi o podleganiu pod inny paragraf. od 0.5 jest jazda w stanie nietrzeźwości 0.49 będzie już jazdą po użyciu alkoholu.
Należało by sformułować zdanie, mężczyzna był po użyciu alkoholu.
A ten na rowerze to potwierdza regułę, że jak nie ma oświetlenia to ubrany jest na ciemno. Jak dla mnie to 2 barany się spotkały.
a trzeci baran napisal komentarz
Prawie ,o,5 promila,to był prawie trzeźwy,to jak on jechał,,nie miał prawa jazdy bo nie umie na trzeźwo jeździć,to jak nie umie na trzeźwo jeździć to tym bardziej po pijaku jest śmiertelnym zagrożeniem