Potrącił pieszego i uciekł uszkodzonym autem. Zgłosił się mężczyzna, który twierdzi, że to on kierował (zdjęcia)
19:21 08-06-2021 | Autor: redakcja
Do wypadku doszło we wtorek około godziny 17:50 na ul. Diamentowej w Lublinie. W rejonie skrzyżowania z ul. Medalionów potrącony został pieszy. Na miejscu interweniował zespół ratownictwa medycznego oraz policja.
Jak wstępnie ustalono, kierujący audi mężczyzna na przejściu dla pieszych wjechał w pieszego. Siła uderzenia była tak duża, że pieszy przeleciał w powietrzu kilka metrów, zaś w aucie rozbita została szyba i uszkodzone lusterko.
Kierowca audi widząc, co się stało, odjechał z miejsca zdarzenia w kierunku ul. Zemborzyckiej. Pieszego przetransportowano zaś do szpitala. Jak nam przekazano, doznał on licznych obrażeń ciała.
Po pewnym czasie, do pracujących na miejscu policjantów, podszedł mężczyzna, który oświadczył, iż to on kierował autem. Badanie alkomatem wykazało, że był trzeźwy.
Funkcjonariusze ustalają teraz szczegółowe okoliczności wypadku. Sprawdzają też, czy mężczyzna na pewno był kierowcą auta, które wjechało w pieszego. Nie ma większych utrudnień w ruchu.



(fot. lublin112.pl)
i kolejne audi uczestniczące w potrąceniu pieszego ( niedawno kierowca audi zabił 2 latka i ranił jego mamę w 7 mcu ciązy) i ucieczka.. chyba nowa ulubiona marka patoli ..
Krwawe żniwa nowych przepisów. Chcieli politycy to mają.
Nowe przepisy dotyczą tylko kierujących aŁdi ?
Czołówka, wejście/wjazd na czerwonym mają jakiś związek z nowymi przpisami?
A to wg starych przepisów można było wjeżdżać na skrzyżowanie na czerwonym świetle?
Z ruskim jak z Cyganem (przytaczam tylko powiedzenie – nie chcę nikogo obrażać, ze względu na narodowość). Napisze prawdę, gdy się pomyli. Jedyne z czym ma rację, to z jazdą rowerem po chodniku. Wszystko pozostałe trzeba odczytywać przeciwnie i wtedy ma rację.
Czytając twój komentarz można śmiało stwierdzić, że patol to cie chyba spłodził ?
Jeśli chce chronić kolegę pijaka to niech wie że za ucieczkę jest taka sama sankcja jak za wódę.
nie jeśli to był poszukiwany przez policję pijak recydywista bez prawa jazdy… swoje pewnie w łapę „kieroffca” dostał więc może mu się opłacało.
Żartujesz chyba. Nie ma dodatkowych sankcji za ucieczkę.
Ucieczka jest domniemaniem bycia w stanie nietrzeźwości i jest do 2 lat sankcji. Jeśli wrócisz to twoja sytuacja wygląda dużo lepiej. Oczywiście dobry prawnik dużo zdziała
Jeśli wrócił to sytuacja zmienia się na jego korzyść
„Ucieczka z miejsca wypadku i nieudzielenie pomocy poszkodowanym jest przestępstwem ściganym z art. 162 kodeksu karnego. A to oznacza, że w czasie postępowania sądowego sprawca może otrzymać karę do 3 lat pozbawienia wolności – pod warunkiem, że będą poszkodowani. Sytuacja staje się jeszcze bardziej poważna w przypadku, w którym ofiary okażą się śmiertelne. Ucieczka z miejsca kolizji i sprawa w sadzie mogą się zakończyć dla prowadzącego 8-letnim więzieniem, a do tego dożywotnim zakazem prowadzenia pojazdów mechanicznych.”
Wrócił na miejsce zdarzenia i nadal im źle. Taki właśnie stosunek do obywateli ma władza. Ma obywateli za kłamców i oszustów. Szkoda że tych norm nie stosują do siebie nawzajem
A dlaczego odjechał?
Dzisiaj w nocy, tak około pierwszej, były jakieś wyścigi na mieście (Zana albo Filaretów). Tak wsłuchiwałem się w ryk silników. spodziewając się jakiegoś huku.
LU i wszystko jasne
Odezwało się LSW.
Nieee? LLE ?
tam sa kamery
Nie ma.
Pewnie znow kierowal po pijaku proboszcz ze skierki, a koscielny mowi, ze to on prowadzil. XD
..no własnie..nik nie ucieka z miejsca zdarzenia jak jest trzeźwy;)
Dlatego zawsze wchodzę na przejście dla pieszych -nieufnie,obserwuje prędkość pojazdu i to jak wygląda siedzący za kierownicą,bo widać czy patrzy na drogę i jest przytomny.No ,chyba , że mam jakiś wielki kłopot, nieszczęście,to wtedy mogę nie uważać ..Nie wolno ufać kierowcy na przejściu , dopóki się nie zatrzyma , dzięki temu chodzi się żywym
Do komentujących, którzy mają coś do Audi,to nie marka jest winna , można i czymś tak szybkim jak bolid formuły 1 jeździć po ulicach ,ale wszystko zależy od kierowcy,czy ma wyobraźnię i uwagę na drodze