09/06/2026
690 680 960

Potrącił funkcjonariusza i uciekł. Kierowca taxify zgłosił się do WITD

Zakończyły się poszukiwania mężczyzny, który potrącił funkcjonariusza Wojewódzkiej Inspekcji Transportu Drogowego. Kierowca sam zgłosił się do inspektoratu.

Poszukiwany od południa kierowca mitsubishi, który podczas kontroli potrącił funkcjonariusza Wojewódzkiej Inspekcji Transportu Drogowego, sam zgłosił się do siedziby inspektoratu. Jak poinformował Paweł Gruszka z WITD w Lublinie, około godziny 14 mężczyzna przyjechał samochodem, który brał udział w zdarzeniu.

Jak ustaliliśmy, mężczyzna został przewieziony na jeden z lubelskich komisariatów, gdzie prowadzone są z nim dalsze czynności w tej sprawie. jednocześnie policjanci prowadzą oględziny auta, gromadzą również materiał dowodowy. Mężczyzna jeszcze dzisiaj może usłyszeć zarzuty.

Przypomnijmy, dzisiaj około godziny 12 funkcjonariusze Wojewódzkiego Inspektoratu Transportu Drogowego w pobliżu stacji paliw przy ul. Zemborzyckiej w Lublinie, podjęli kontrolę kierowcy mitsubishi, który wykonywał przewóz osób w ramach platformy taxify. Funkcjonariusze oprócz kierowcy, zastali w pojeździe pasażerów. Mężczyzna nie chciał okazać dokumentów, dlatego też na miejsce wezwano policję. W trakcie oczekiwania na radiowóz, mężczyzna ruszył, a następnie potrącił funkcjonariusza, po czym uciekł.

Policjanci szybko ustalili dane oraz miejsce zamieszkania kierowcy. Wysłany tam został patrol, jednak mężczyzny nie zastano. Prowadzone były dalsze jego poszukiwania. Potrącony funkcjonariusz wciąż przebywa w szpitalu.

(fot. lublin112.pl)

34 komentarze

  1. Ocena: 0

    To se gościu nasrał w papiery,chyba trzeba sie bédzie musiał rozstać z miśkiem żeby popłacić kary.

  2. I na co mu to było?

  3. Ciekawe czy zgłosił się ten sam co potrącił funkcjonariusza czy drugi trzeźwy.

    • Ocena: 0

      @Tomek jaki ty bystry jesteś.
      Powinieneś pracować w WITD a może e jeszcze ważniejszej instytucji 🙂
      Bo przecież oni nawet nie zorientują się, że zgłosił się inny kierowca niż ten, który w trakcie kontroli odmówił okazania dokumentów.
      Nie mówiąc już o tym, że jest kolejka chętnych aby za kolegę odpowiadać za ucieczkę i potrącenie funkcjonariusza.

  4. Zamiast zapłacić 12 tys. to pewnie posiedzi. Interes życia 🙂

  5. Ocena: 0

    Ja sie tylko zastanawiam… skoro wszystko co robil jest legalne to po co uciekal? Wystarczylo nie przyjac mandatu 😀

  6. Ocena: 0

    Kolejny kierowca Taxify z głowy. Wspaniale. Oby tak dalej. Zamawiajcie taxify, róbcie zrzuty ekranu, zdjęcia, nagrywajcie rozmowy, wrzucajcie na grupy fb, dawajcie znak dla ITD gdzie kończycie kurs, aby delikwentowi wlepić karę 12.000pln 🙂 Jest nas bardzo dużo ! Razem szybciutko ich wyeliminujemy, ponieważ Lublin nie pozwoli na złodziejstwo

    • o jakim złodziejstwie mówisz?!

      • Podejrzewam że jeleni brakuje na kursy ze słupka 5km za 50zł stąd ta nagonka na ubera, taxify i tym podobne. Gdyby taksówkarze byli uczciwi to nikt by nie szukał alternatywy. Co powiedzieć o kursie w porze nocnej do Świdnika za 80zł z legalnym taksówkarzem? Ja już dawno nie jeżdżę taksówkami, bo być może są uczciwi, ale ja jakoś na nich nie trafiam.

        • Ja kiedyś zamówiłem kurs spod słupka przy PKP na Wieniawę.
          Pech chciał, że z miałem na walizce nalepkę z lotniska, a do tego zadzwonił telefon i musiałem pilnie pogadać chwilkę w obcym narzeczu. Starczyło, żeby taksówkarz wywiózł mnie przez Plac Bychawski na Wolską. Dalej już nie pojechałem, zaproponowałem wezwanie policji.

    • Buda sałaciarzu!

    • Ocena: 0

      Won złotówo, nie wypowiadaj się oszuście.

    • Złodziejstwo? Sprawdź sobie, ile podatków w Polsce zapłacił Uber w 2017 roku a ile korporacje taksówkarskie.

    • A jednak Lublin pozwala na złodziejstwo, bo jak inaczej nazwać wożenie przyjezdnych okrężną trasą? Sam kiedyś wziąłem taksę spod dworca PKP, chciałem na Czechów, ruszyliśmy na Czuby, dopiero jak powiedziałem że tam mieszkam to złotówa zaczął coś tłumaczyć że korki i Kraśnicką szybciej…

    • Taaa jeszcze zeby wszystkich taksowkarzy Pan K dodawal do grupy a nie tylko tych ktorych lubi a nie wszystkich Lubelskich Taksowkarzy…

  7. Są chętni do taxify? ?

    • Pewnie, że są. Ja jeżdżę i krokodyle mogą mi naskoczyć. I nie mam zamiaru 20 razy na dzień pokazywać im kwitów.

  8. Oczywiscie ze sa i beda, mam dzialalnosc wlasnie ide robic testy lsychologiczne, biore zaswiadczenie lekarskie i o nie karalnosci, place za licencje i nie refolmowalnego taksowkarza moge zawieść gdzie zechce, a tak na marginesie kto im broni korzystac z tej aplikacji, nie musza ponosic zadnych kosztow, wsztstkie wymagane dokumenty maja i jakby sie zalogowali i zobaczyli jak to dziala i ze 10zl za kurs to wcale tak do konca nie wyglada to by sie nie jeden zdziwil, ale trzeba tez umies smartfona obslugiwac

    • Ocena: 0

      Obawiam się że nikt nie wyda ci licencji jak dodatkowo nie kupisz kasy i taksometru, nie zalegalizujesz go, nie przejdziesz dodatkowych badań technicznych auta. Same badania i działalność nic ci nie dadzą. A jak już spełnisz wszystkie wymagania to nie będziesz mógł używać do naliczania opłaty aplikacji która nie jest zalegalizowana przez urząd wagi i miar. Do tego służy taksometr.

  9. Biedny krokodyl. Tak to się kończy jak się wykonuje polecenia swoich przełożonych i trzeba nadstawiać kark bo ktoś taki rozkaz dał. Niczym Leszek Miler u Jarka Kuźniara w lexusie mówi o swoim szefie ochrony jakimś tam pułkowniku patrz pan jaki on poszkodowany chronił mnie a obecna władza obcięła mu emeryturę. Skandal.

  10. Skąd funkcjonariusze wiedzą kto jeździ na taxify?