Potrącenie rowerzystki na DK19 w Kąkolewnicy. Kobieta trafiła do szpitala
10:11 12-02-2026 | Autor: redakcja
Do zdarzenia doszło w środę, 11 lutego, w Kąkolewnicy na drodze krajowej nr 19, kilka minut po godzinie 16:00. Jak wynika ze wstępnych ustaleń funkcjonariuszy pracujących na miejscu, 88-letni mieszkaniec gminy Kąkolewnica, kierujący samochodem marki Ford Fusion, potrącił 58-letnią rowerzystkę. Na miejscu interweniował zespół ratownictwa medycznego oraz policja.
Z informacji przekazanych przez policjantów wynika, że zarówno kierujący samochodem, jak i rowerzystka poruszali się w tym samym kierunku. Najprawdopodobniej w trakcie manewru wyprzedzania kierujący Fordem nie zauważył jednośladu, w wyniku czego doszło do potrącenia cyklistki. Rowerem kierowała mieszkanka gminy Kąkolewnica.
Na miejscu przeprowadzono badanie stanu trzeźwości uczestników zdarzenia. Zarówno 88-letni kierowca, jak i 58-letnia rowerzystka byli trzeźwi. W wyniku zderzenia kobieta doznała obrażeń ciała i została przewieziona do szpitala, gdzie udzielono jej pomocy medycznej.
Policjanci prowadzą czynności mające na celu dokładne ustalenie wszystkich okoliczności tego zdarzenia drogowego. Funkcjonariusze apelują do kierowców o zachowanie szczególnej ostrożności oraz zwracanie uwagi na niechronionych uczestników ruchu drogowego. Rowerzyści, motocykliści oraz piesi są grupą najbardziej narażoną na poważne konsekwencje zdarzeń na drodze.

fot. Policja Radzyń Podlaski
Sezon jednośladowych samobójców uważam za otwarty. Z tego miejsca chcę zaapelować o rozwagę. Rower i motorower hulajnogowy to śmiertelne zagrożenie. Jak juz musicie jechac to róbcie to rowami albo polami.
A motocyklem też po chodniku?
W zderzeniu z ciężarówką osobówka też nie ma szans. Może małymi samochodami też bezpieczniej jechać rowem.
Zapomniałeś dodać, że gdy z naprzeciwka jedzie rozpędzona wywrotka to też lepiej zjechać autem do rowu niż się z nią zderzyć.
To nie są rowerzysci tylko kamikadze co jeżdżą oblodzoną krawędzią jezdni albo środkiem drogi. Wczoraj prawie potrąciłem delikwenta który jechal sobie środkiem jezdni o 23 bez swiatel, jedyne co go uchroniło to odblaski na p3dałach bo mrygaly jak jechał
Refleks taki, że prapradziadek zatrzymał się 100 metrów za miejscem zderzenia.
88-latek. Coraz lepiej. Czekam aż 100-latkowie będą samochodami kierować.